List od jednej z Mam: `Przepraszam, czy w tym pokoju w ogóle mieszka dziecko?`

`Oglądając takie fotki, zakochuję się w cudnych pomysłach i jednocześnie dostaję deprechy. Czy jestem tak słabą matką?`

pokój dla dziecka

Białe ściany, drewniana podłoga, śliczne białe mebelki, a na tkanym dywanie ubrana w tiulową sukienkę mała dziewczynka, która uroczo bawi się drewnianą zabawką... biel, prostota i spokój... czy Wy też macie wrażenie, że coś tu nie gra?

Cześć Mamusie,

mam na imie Iwona i jestem mamą energicznej 3-latki. Właśnie jestem na etapie urządzania pokoju dla dziecka i więcej niż zwykle myszkuję po sieci w poszukiwaniu inspiracji i jestem załamana...  Mam wrażenie, że większość rewelacyjnych inspiracji odbiega totalnie od rzeczywistości. Na blogach, na Instagramie i Facebooku można znaleźć przecudne pomysły na urządzenie pokoju dla małego dziecka. Nie powiem, żeby mi się to nie podobało - prostota, czyste formy i ograniczona ilość kolorów są bardzo ładne i takie spokojne, ale czy Wy też macie wrażenie, że są totalnie sprzeczne z naturą dziecka...

 

Komentarze (9)

Pozostaw pole puste, aby dodać komentarz jako anonim.

Opcjonalnie

Wpisz wynik równania, aby dodać komentarz

M.
2017-04-06 00:05:34

Droga Iwonko nie jestes dziwna jestes prawdziwa i dlatego chcesz aby twoje dziecko mialo prawdziwy pokoj czyli kolorowy szalony wesoly w ktorym rozwija sie wyobraznia i w ktorym dziecko czuje sie dobrze. Nie mylmy tez pojecia balaganu z czystoscia przeciez moze byc balagan przy zabawie ale jezeli w pokoju jest czysto to dziecku nie dzieje sie krzywda a balagan zawsze jest do ogarniecia po zabawie. Iwonko mnie tez czasem dziwia te komentarze : a moje dziecko to grzecznie sie bawi a moje to siedzi ... i potrafi sie soba zajac to wszystko super bo kazde dziecko ma inne usposobienie ale to nie znaczy ze dziecko ktore troche szaleje przy zabawie jest zle lub gorsze poprostu ma wiecej energii i duzo pomyslow wiec jest kreatywne.coraz czesciej mam wrazenie ze stlumiamy w dzieciach ich wlasna osobowosc: badz grzeczne czyli jakie?czyli takie jak wymagaja od ciebie rodzice czyli cos w stylu: nie biegaj bo sie pobrudzisz ale to naturalna potrzeba dziecka do biegania poznawania swiata uczenia sie i kolekcjonowania wspomnien z dziecinstwa.Ja swoje dziecinstwo wspominam bardzo dobrze: po deszczu wybiegalismy na dwor zeby pochlapac sie w kaluzy a pod stolem w salonie robilam namiot no coz moze salon w tym momencie nie wygladal jak z magazynu o wnetrzach alez ile w tym bylo radosci. Ale wracajac do urzadzania pokoju dziecka droda Iwonko kieruj sie swoja intuicja przeciez znasz swoje dziecko i wiesz jak zaspokoic jego potrzeby jezeli lubi np rysowac po scianach zrob jedna sciane jak tablice wlasnie do rysowania i wytlumacz ze po scianach sie nie rusuje( aby wyznaczyc granice) ale tu jest taka specjalna sciana wlasnie do rysowania specjalnie dla ciebie bo wiem jak bardzo lubisz rysowac ;) da sie? Oczywiscie ze sie da ustalac zasady ale nie blokowac kreatynosci gdzies przeciez dziecko musi sie wykazac :). Jak mawiala moja mamusia : dom to nie muzeum, trzeba sie w mim dobrze czuc a nie tylko podziwiac eksponaty ;) urzadzanie pokoju naszej 7 letniej corki zakonczylo sie na umeblowaniu a to wlasnie ona nadala mu charakter, rysunki powieszone na scianach dyplomy i zlote mysli a na dywanie wlasnoreczie zrobiony domek z kartonu , no coz pokoj odbiega od tych pokazowych ale jest jakis bo jest JEJ i to sie czuje. Czytaj więcej...

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
Anka
2017-02-15 14:40:32

dla mnie na czasie, właśnie urządzamy pokój synkowi 2 letniemu i po części się zgodzę. Tu nie chodzi o to, czy dziecko pisze po ścianach, jak się bawi itd itp.... W tej kwestii moim zdaniem to wychowanie i uczenie dziecka, co mu wolno, a czego nie... Ale My np mamy ogrom zabawek w pstrokatych kolorach i nijak ma się do "czystości" w pokoju... Pomaluję na biało, postawię to wszystko (dobrze - upchnę gdzieś po szafkach) i tak będzie to wyglądać może przez 5 minut. A potem? Kol ... ory, kolory wszędzie mimo białych ścian :D Czytaj więcej...

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
dziwne?
2017-02-15 11:12:15

hmm, my mamy białe mebelki , wszystko ślicznie i 2 latke która UWIELBIA PORZĄDEK, wszystkie zabawki sama po sobie sprząta, nie jest rozbestwiona, rozkapryszona tylko Grzeczna, umie grzecznie się bawic, taka jej natura. Jak się wychowuje niegrzeczne dziecko to pozniej nie ma co płakac ze ma się bajzel wszędzie. Pretensje tylko do siebie

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
Etatowamatka.pl
2017-02-15 11:39:57

Co to znaczy grzecznie bawić?

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
dziwne?
2017-02-15 12:25:27

to, ze wie ze np ściany nie są od malowania kredkami a zabawki od ich niszczenia a parapety od wchodzenia na nie ;] niektóre dzieci nie mają wychowania ale są i odpowiedzialni rodzice którzy od małego uczą jak się zachowywać ;]

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
elea
2017-02-15 13:15:33

Może coś w tym jest? Nie mówię, że dziecko ma siedzieć sztywno na krześle i się nie odzywać (bo to niewykonalne), ale ja jako dziecko potrafiłam się sobą zająć. Nigdy nie było problemów typu niszczenie rzeczy czy malowanie po ścianach, mama nigdy nie opowiadała o takich rzeczach i generalnie uważała mnie za "grzeczne dziecko", a jakiegoś reżimu w domu nie było ;) No ale może to też kwestia charakteru dziecka?

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
Anonim
2017-02-15 13:47:26

Taaa,a mi czolg wlasnie na podworku parkuje

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
Aga
2017-02-15 16:38:34

To kwestia charakteru, przynajmniej u nas. Córka potrafi przez godzinę bawić się jedną zabawką, wokół niej także porządek. Za to synek totalne przeciwieństwo-10 zabawek wyciągniętych i każdą z nich się bawi. Ja jestem straszną pednatką, przeszkadza mi cały pokój zawalony zabawkami. Uczę dzieci, aby sprzątały po sobie ale jeśli dziecko jest "energetyczne" jak to z listu lub mój synek to ciężko je zmienić.

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
dziwne?
2017-02-15 20:37:00

moja mama i męza powtarza ze tez bylismy grzeczni, nic nie broiliśmy. Moja corka sie grzecznie bawi, jest to żywe, radosne dziecko, ale NIE BROI, ma dwa latka a wie ze rzeczy ktore bierze z jednego miejsca trzeba pozniej na to samo miejsce odniesc, nigdy nie grzebała nam w szufladach, raz powiedzielismy ze nie wolno i wiecej nie probowała, nie zrzuca nam nic z nikąd, nie dotyka rzeczy ze stolika dorosłych bo wie ze nie wolno. Ale tak jak mowie, skoro rodzice zamiast powiedziec dziecku NIE WOLNO to pozwalaja sobie wejsc na łeb to czemu pozniej maja pretensje do innych matek ze ich dzieci są grzeczne?

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz