Smoczek - przyjaciel, czy wróg?

Wszystko, co chciałabyś wiedzieć o smoczkach uspokajaczkach.

smoczek

Istnieje wiele mitów dotyczących smoczków. Znajdziemy zarówno zagorzałych zwolenników, jak i zdecydowanych przeciwników używania "uspokajaczy". Kto ma rację? Czy smoczki faktycznie powodują wadę zgryzu i zaburzają technikę ssania? Co powinnaś wiedzieć o smoczkach, by nie zaszkodzić swojemu dziecku?

Każdy przychodzący na świat maluszek odczuwa naturalną potrzebę ssania. Daje mu to poczucie ciepła, bezpieczeństwa, przynosi ukojenie. Niektórym wystarczy pierś mamy i chwile spędzone na jedzeniu. Inne noworodki, gorzej znoszą zmęczenie i zły nastrój. Ukojenie znajdują właśnie podczas ssania piersi swojej mamy. 

Jednak niektóre kobiety nie chcą lub nie są w stanie być przy swoim dziecku cały czas i używać piersi jako metody uspokajania dziecka. Rozwiązaniem może być smoczek, pełniący rolę substytutu piersi.

Jak go dobrze wybrać?

Komentarze (9)

Pozostaw pole puste, aby dodać komentarz jako anonim.

Opcjonalnie

Wpisz wynik równania, aby dodać komentarz

Iza
2016-12-27 18:55:12

Mam dwoje dzieci żadne niemialo smoczka nie karmilam długo piersią a i bez smoczka się odeszła jak się chce to się da;) pierwszy,e dziecko miało kolke więc wiem co to znaczy płacząc dziecko a mimo to nie dawałam smoka.

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
MamaAma
2016-12-27 17:45:29

Moja córka ma 13 msc. i na ostatnim bilansie lekarz wręcz nakazał natychmiastowe odstawienie smoka. Polecił codziennie po kawałku odcinać kawałek smoczka. Po tygodniu smoczek był tak krótki, ze dziecko straciło nim zainteresowanie. Jeszcze przez dwa-trzy dni w trakcie zasypiania szukała "swojego przyjaciela" jednak szybko o nim zapomniała :-) polecam każdej mamie ten sposób!

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
mama
2016-12-28 15:06:53

ja tez uzylam tej metody tylko jak odcjelam pierwszy raz kawaleczek smoczka to synek od razu go wyrzucil i nie chcial go juz wcale :D

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
edith
2015-01-29 01:09:06

re: Smoczek - przyjaciel czy wróg?

Ja właśnie myślę czy juz oduczac czy jeszcze za szybko,synek ma 17 mies.teściowa stwierdziła że za szybko żebym jeszcze poczekała, ja nie wiem sama...co prawda dostaje tylko na nocki ale widzę ze to ważne dla niego lubi i wie ze jego króliczek mu smoczka trzyma i przez sen sobie sam włoży, ja wychodziłam z założenia że im szybciej tym lepiej żeby aż tak się nie przywiązał no ale musiałam używać bo miał kolki itp i nic nie pomagało a smoczek uspokajal no to cóż zrobi ... ć i tak polubił i się przyzwyczaił, ale gdybym mogła to bym wcale dziecku smoczka nie "przedstawiała" może następnym razem ;) Czytaj więcej...

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
Karolina
2015-01-29 00:46:36

re: Smoczek - przyjaciel czy wróg?

Ja na szczęście nie mam problemu ze smoczkiem, mój synek dostał go już w szpitalu bo cały czas chciał być na cycu :) nigdy nie potrzebował jednak smoczka, żeby się uspokoić, teraz ma 5 miesięcy i ze smoczkiem tylko zasypia, ale to bardziej dla mojej wygody bo przynajmniej nie musze go nosić, żeby zasnął ;)

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
Magdalenka
2015-01-28 16:14:48

re: Smoczek - przyjaciel czy wróg?

Moja córcia ssała smoczek w 2. m-cu życia, jak miała kolki, później nie było potrzeby dawać. Teraz ma prawie 4 m-ce i czasami ssie kciuka, więc staram się dać jej smoczka, ale nie chce ssać dłużej niż minutkę może to i lepiej :) smoczki silikonowe, kształt bez znaczenia.

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
maaamaaa
2015-01-28 15:51:20

re: Smoczek - przyjaciel czy wróg?

Wróg! Nie mog oduczyć synka dijenia smoka a ma już 5 lat. Masakra jakaś. Jak mu zabrałam to nie spał do 1 w nocy. A jak mu oddałam usnął w 5 minut :(

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
powodzenia :)
2015-01-29 01:04:07

Naprawde? Proponuje porozmawiać z dzieckiem ze jest juz duży i smoczek juz nie jest potrzebny i trzeba go wysłać innej małej jeszcze dzidzi, on dostanie za to zabawkę -musi sobie sam wybrać i faktycznie tak zrobić wysłać smoczka nawet do kogoś z rodziny a niech mały wrzuci kopertę do skrzynki na listy i juz smoczka nie dawać kilka dni nie przespanych ale bedxie lepiej i właśnie juz resztę smoków tez wrzucić żeby nie kusiło ulec bo jednak wtedy się dziecku co innego mówi a co innego robi, stać przy swoim, zwłaszcza ze juz taki duży, tu chodzi bardziej o konsekwentnosc bo przecież dziecku krzywda się nie dzieje :) a dzieci lubią testować rodziców ;)

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
Anonim
2015-02-01 00:31:12

mi moja babcia maczała smoczek w soli, albo w soku z cytryny. oduczyłam się raz dwa… :-)

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz