Dzieci w restauracji niemile widziane

W Rzymie właściciel pewnej restauracji zamieścił na drzwiach lokalu informację „Dzieci poniżej 5. roku życia niemile widziane.”. Skąd ta postawa?

z dzieckiem w restauracji

„Dzieci są niewychowane”

Ogłoszenie właściciela restauracji wywieszone na drzwiach: „[Rodzina z dziećmi] Z powodu wynikających z braku wychowania niemiłych epizodów obecność dzieci poniżej 5 lat, a także wózków i fotelików, nie jest mile widziana w tym lokalu.”. Obok ogłoszenia zostały zamieszczone rysunki, na których płaczące dziecko, wózek i fotelik są przekreślone. Co autor miał na myśli? Właściciel nie spodziewał się, że ta kartka na drzwiach jego restauracji wywoła taką burzę w internecie! Media zainteresowały się tą sprawą, w jednym z wywiadów właściciel tak tłumaczył swoją decyzję o nieprzyjmowaniu klientów z małymi dziećmi: „Sam jestem dziadkiem, nie mam nic do dzieci. Mam natomiast zastrzeżenia do rodziców, którzy nie umieją wychować swoich dzieci.”. Oczywiście nie zabrakło porównań do przeszłości i sztandarowego stwierdzenia, że „kiedyś dzieci przychodzące z dorosłymi do lokalu potrafiły się zachować”. 

Komentarze (2)

Pozostaw pole puste, aby dodać komentarz jako anonim.

Opcjonalnie

Wpisz wynik równania, aby dodać komentarz

...
2016-01-22 07:04:31

re: Dzieci w restauracji niemile widziane

Sama dzieci nie mam, ale nosz kurka wodna! Albo rozpaczamy nad tym, że rodzi sie tak malo dzieci, albo czcemy wprowadzać politykę sprawnie zniechęcającą do ich posiadania! Restauracje, samoloty, kościoły. Może zamknijmy te wszystkie "bachory" w klatkach... Cebulowe myślenie na kazdym kroku...

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
Anonim
2016-01-21 20:46:21

re: Dzieci w restauracji niemile widziane

i bardzo dobrze, to żadna przyjemność siedzieć w restauracji, gdzie biegają rozwrzeszczane dzieciaki

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz