HIPERMARKET TO HIPERZŁO? ZAKUPY Z DZIECKIEM

4 powody, dlaczego nie powinnaś zabierać swojego dziecka na zakupy do hipermarketu.

zakupy

Masz tyle do zrobienia… Daleko Ci do perfekcyjnej pani domu, choć nie miałabyś nic przeciwko, by się nią stać. Starasz się pogodzić macierzyństwo z domowymi obowiązkami. Gdy sprzątasz, angażujesz dziecko do pomocy i nawet to lubi. Gdy gotujesz, maluch obserwuje i raz po raz podjada. A gdy potrzebujesz zrobić zakupy, wsiadacie rodziną do samochodu i jedziecie do hipermarketu. Lepiej w końcu raz, a dobrze. A przy okazji będziecie razem…

Poza tym Twoje dziecko naprawdę to lubi. Gdy było młodsze, rozglądało się naokoło, a gdy płakało, brałaś je na ręce. Teraz samo biega między alejkami w sklepie i co chwilę wypatruje coś, co mu się podoba. W tym czasie szybko kupujesz wszystko, co jest potrzebne. Choć z tym „szybko” różnie bywa, bo czasami zamiast wybierać produkty próbujesz dogonić swoje wciąż uciekające dziecko…

Czy hipermarket to hiperwygoda, a może…hiperzło? Są 4 powody, dla których nie jest to jednak odpowiednie miejsce dla małego dziecka. Poznaj je DALEJ.

Komentarze (0)

Pozostaw pole puste, aby dodać komentarz jako anonim.

Opcjonalnie

Wpisz wynik równania, aby dodać komentarz