Karty rabatowe: Czy warto z nich korzystać?

Artykuły dla niemowląt i dzieci można kupować taniej. Na początku może nie zauważysz oszczędności, ale po jakimś czasie okaże się, że sporo zostało w portfelu!

Zakupy dla dziecka

Kiedy robisz zakupy, często możesz usłyszeć przy kasie propozycję zaopatrzenia się w kartę rabatową danej sieci, sklepu. Odruchem bywa odmawianie, ale jak jesteś w ciąży lub robisz zakupy mając już maleństwo przy sobie, zatrzymaj się na chwilę nad taką propozycją. Nic Cię to, poza zajęciem odrobiny przestrzeni w torebce, nie kosztuje.

Programy rabatowe, na przykład takich sieci jak Rossmann lub Świat Dziecka, może nie powalają na początku członkostwa wartością procentową zniżek, jednak warto do nich przystąpić. Zakupy robisz i tak, przy małym dziecku artykuły typu: pieluchy, mokre chusteczki, słoiczki, gryzaczki i smoczki, to ilości niemalże hurtowe, więc rabat nawet 3, 5 czy 10 procentowy może okazać się nie lada gratką.

Ponadto, dodatkowymi, całkiem znacznymi zniżkami, objęte są okresowo różne artykuły dostępne wyłącznie dla posiadaczy takich kart. Nie wspominając już o wydatkach takich jak wózek, łóżeczko czy pierwszy rowerek. Tu gra jest warta świeczki!

Możesz dostawać informacje o promocjach na swoją skrzynkę e-mailową, jeśli zapiszesz się do newslettera lub korzystać z dostępnych na miejscu gazetek promocyjnych w wersji papierowej.

Na zachętę dokonamy prostego obliczenia. Przy zakupach typu: opakowanie pieluch, 4 opakowania mokrych chusteczek, puszka mleka modyfikowanego i 4 słoiczki warzywne – kwota około 95 zł – najniższy, trzyprocentowy rabat to prawie 3 złote.

Każda mama wie, że ziarnko do ziarnka… A maluszek ma przecież potrzeby nieograniczone. A może Ty kupisz sobie za to, co oszczędziłaś, ciekawy kobiecy magazyn? Lub krem do rąk? Na pewno będziesz wiedziała, jak spożytkować każdą dodatkową sumę.

A.L-S

 

 

Komentarze (0)

Pozostaw pole puste, aby dodać komentarz jako anonim.

Opcjonalnie

Wpisz wynik równania, aby dodać komentarz