MAMO, NIE CHCĘ BYĆ RÓŻOWĄ KSIĘŻNICZKĄ!

Jesteś mamą małej księżniczki? Przeczytaj ten artykuł!

mała dziewczynka

„Najważniejsze, żeby było zdrowe!” – to klasyczna odpowiedź przyszłych mam na pytanie o wymarzoną płeć jeszcze nienarodzonego dziecka. Chłopczyk – świetnie, tata będzie miał z nim majsterkować i układać pirackie statki z Lego. Ty poznasz dotychczas nieznany, chłopięcy – a potem męski – świat od środka. Dziewczynka? To tak, jakbyś jeszcze raz mogła przeżywać swoje dzieciństwo, tym razem zupełnie świadomie. Dla każdej z nas wiadomość o tym, że spodziewa się córki oznacza trochę co innego. Pewnie marzysz o drobnych rzeczach: wspólnym szyciu ubranek dla lalek, śpiewaniu piosenek czy robieniu świątecznych pierniczków. Ale jest jeszcze coś, co odzywa się w sporej części młodych mam na wieść o dziewczynce: „będę mogła ją stroić!”.

Sukienka w rozmiarze 56

 

W szykowaniu wyprawki, zwłaszcza przy pierwszym dziecku, jest coś ekscytującego. Kompletujesz całą masę przedmiotów nie wiedząc, czego i, przede wszystkim, kogo się spodziewać. Wszystko, co związane z dziećmi, jest zaprojektowane tak, by poruszać nasze mamine serca, ale numer jeden należy się zdecydowanie ubrankom. Maleńkim i miękkim…Można sobie tylko wyobrazić, jak pięknie będą wyglądały na słodkim noworodku. Chociaż producenci starają się coraz częściej odchodzić od wszechobecnego różu dla dziewczynek, to nadal w kolorystyce i wzornictwie widać jasny podział na chłopięce i dziewczęce ciuszki. Wśród drugiej grupy są te, które kuszą najbardziej – sukienki. Urocze, z falbanką, czasem tiulem a la baletnica, kokardkami, guziczkami na plecach, kołnierzykiem.

 

Komentarze (2)

Pozostaw pole puste, aby dodać komentarz jako anonim.

Opcjonalnie

Wpisz wynik równania, aby dodać komentarz

Anonim
2015-11-26 19:38:58

re: MAMO, NIE CHCĘ BYĆ RÓŻOWĄ KSIĘŻNICZKĄ!

stworzona by wziąść do buzi

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
xiz
2015-11-26 17:28:55

re: MAMO, NIE CHCĘ BYĆ RÓŻOWĄ KSIĘŻNICZKĄ!

Może trzeba było sobie kupić lalkę, wyszłoby taniej. A może warto by wreszcie dorosnąć i uświadomić sobie, że dziecko to nie zabawka?

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz