Nie czujesz się na siłach, by karmić piersią? Poznaj Brittany Yankowski

Ta matka karmi naturalnie swoje... trojaczki!

trojaczki

Karmienie piersią, zwłaszcza dla mam, które mierzą się z tym po raz pierwszy, nie zawsze jest proste. Począwszy do barier psychicznych, którze każą myśleć, że to coś skomplikowanego, po rozmaite, prozaiczne problemy techniczne. Zazwyczaj jest tak, że opory psychiczne, nierzadko także baby blues lub depresja poporodowa idą w parze z problemami natury fizycznej lub wręcz je wywołują. Jedna z Mam, Asia, pisze do nas:

"Nie wiem, co poszło nie tak na początku, ale moja córeczka chyba źle się przystawiła i za płytko złapała brodawkę. Poskutkowało to takim jej poranieniem, że nie mogłam potem wyleczyć ranek przez dwa miesiące. Bardzo chciałam karmić naturalnie, ale nie miałam sił psychicznych. Przed każdym przystawieniem malutkiej do piersi cała sztywniałam, zwłaszcza, jak miałam podać jej tę poranioną pierś. Moje nerwy dziecko wyczuwało i ssało niespokojnie, chwytało i puszczało. Błędne koło. W wyniku stresu zaczęłam tracicć pokarm. Od 3 miesiąca zaczęłam podawać córce mleko modyfikowane. Towarzyszyło mi ogromne poczucie winy, ale zarówno moja mama, jak i przyjaciółki mówiły, że dobrze robię".

Wiele z nas miewa podobne problemy, jak Asia. Gdzie leży problem? Przecież nie w motywacji. My chcemy karmić! Brakuje nam jednak wsparcia. Asia ddaje:

"Gdybym nie siedziała całymi dniami sama w domu, gdyby położna środowiskowa nie wpadała jak po wiatr (zresztą była tylko dwa razy), gdybym mogła skorzystać z pomocy konsultantki laktacyjnej (u nas w miasteczku nie ma takiej), to może bym dała radę, a tak...".

 

Komentarze (6)

Pozostaw pole puste, aby dodać komentarz jako anonim.

Opcjonalnie

Wpisz wynik równania, aby dodać komentarz

beki1286
2015-05-06 14:18:42

re: Nie czujesz się na siłach, by karmić piersią? Poznaj Brittany Yankowski

Wspaniała Matka :) Daje dziecku to co najlepsze. Wiele kobiet mając jedno dziecko nie karmi z jakiś wymyślonych powodów, usprawiedliwiając się że za mało mleka, że dziecko nie chce ssać-tak jak ja 5 lat temu. Teraz karmie 2 dziecko 2 rok i zamierzam do 4 roku jej życia :) Wiedze same plusy karmienia i żałuję że synowi tego nie dałam i podawałam sztuczne :/

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
bell3
2015-05-06 14:46:49

Moze nie z wymyslonych powodow tylko jednym sie udaje, a innym nie. Osobiscie uwazam, ze karmienie do 4 roku zycia to lekka przesada. Dziecko w tym wieku juz wszystko je, ma swoje zeby, wiec to karmienie piersia mija sie z celem.

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
karolina
2015-05-06 18:42:14

Karmienie dziecka do 4 roku życia jest chore. Dziecko ma już zęby i umie jeść pokarmy stałe. Tak samo uważam, że karmienie dziecka, które skończyło rok, jest przesadą. Pewien etap trzeba zakończyć. No chyba, że to jakieś zaburzenia psychiczne. Myślę, że pediatra ma podobne zdanie do mnie. Ciekawe jak oduczy Pani 4 latki piersi...

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
didi
2015-05-06 23:11:52

Pani tak serio?? Dla mnie do drugiego życia karmienie jest już dziwne a nie do 4. Moja córka ma 4 lata, pannica że hoho i nie wyobrażam jej sobie wiszącej przy moim cycku. Moim zdaniem to już upokarzanie samego dziecka...

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
BRAWO! beki1286 :D
2015-05-07 00:18:47

Super! Tak trzymać i nie przejmować się głupimi komentarzami! ;) Ja pierwszego Synka karmiłam 25 miesięcy, a drugiego (o ile zechce ;) ) zamierzam karmić jeszcze dłużej. :) Te osoby, które uważają karmienie ponad rocznego dziecka za coś "chorego" czy "zboczonego" niech się pukną w głowę i douczą trochę w tej kwestii. :P Odsyłam do bloga fantastycznej Kobiety Hafija.pl. :D

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
Anonim
2015-05-08 15:49:51

Myślę dokładnie tak samo.

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz