OCZAMI POŁOŻNEJ: Bezpieczeństwo ponad wszystko

Młodzi rodzice nie zawsze potrafią ustrzec swoje dziecko przed niebezpieczeństwem i urazami. Często nieszczęście jest wynikiem ich nieuwagi, czy nawet lekceważenia zasad zdrowego rozsądku. Ostatnio, kilkakrotnie mogłam obserwować takie zachowanie na własnym oddziale.

mama i dziecko

Pacjentka poprosiła o buteleczkę mieszanki mlecznej, aby dokarmić noworodka. Na prośbę matki przyszykowałam butelkę mleczka. Wchodzę na salę, dziecko leży w wózeczku i płacze, matka odpoczywa w łóżku. Pytam, czy mam nakarmić malucha, ale mama wyciąga rękę po mleko i twierdzi, że sama to zrobi. To jej trzecie dziecko, mama jest w czwartej dobie po porodzie, bez powikłań. Podaję mleczko i wychodzę z sali, tuż za drzwiami przypominam sobie, że druga pacjentka z tej sali, miała zlecone dodatkowo badanie i chciałam ją prosić, o zgłoszenie się do gabinetu zabiegowego. Wracam na salę i skóra mi ścierpła na widok, który zobaczyłam.

Komentarze (0)

Pozostaw pole puste, aby dodać komentarz jako anonim.

Opcjonalnie

Wpisz wynik równania, aby dodać komentarz