OCZAMI POŁOŻNEJ: Karmić piersią po CC – łatwo powiedzieć

Wzrost liczby cięć cesarskich pogłębia problem niepowodzenia i nieefektywności karmienia piersią.

mama i noworodek

Przez lata pracy obserwuję, jak wiele kobiet ma problemy z karmieniem dziecka piersią. Owszem, jest tysiące poradników, które podsuwają super rady, jak rozwiązać każdy problem, ale w życiu nie zawsze się to sprawdza. Chcąc pomóc skutecznie, trzeba czasami wypróbować kilka sposobów, aby uzyskać efekt. A to wymaga czasu, którego jest w warunkach szpitalnych strasznie mało. Wzrost liczby cięć cesarskich jeszcze pogłębia problem niepowodzenia i nieefektywności karmienia piersią. Wiem, że jest rozwiązanie w przypadku kobiet po zabiegu cięcia cesarskiego w postaci wczesnego przystawienia do piersi, ale w praktyce różnie z tym bywa. Bo nie zawsze stan emocjonalny i ogólny pozwala na przystawienie noworodka do piersi.   

Komentarze (7)

Pozostaw pole puste, aby dodać komentarz jako anonim.

Opcjonalnie

Wpisz wynik równania, aby dodać komentarz

D
2015-09-05 00:36:30

re: OCZAMI POŁOŻNEJ: Karmić piersią po CC – łatwo powiedzieć

Mnie nikt w szpitalu nie zapytał czy wyrażam zgodę na podanie dziecku mleka modyfikowanego - niestety ... Jestem po cc, ale pokarm szybko napłynął. Jednak dziecko teraz woli butelkę i idzie osiwieć teraz.

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
Anna
2015-09-04 22:28:52

re: OCZAMI POŁOŻNEJ: Karmić piersią po CC – łatwo powiedzieć

Ale bzdura... Od kiedy to w szpitalu czegokolwiek "uczą"? Te 2-3 doby w szpitalu trzeba po prostu przetrwać. Dopiero w domu, przy wsparciu rodziny i położnych środowiskowych (które kobieta wybiera SAMA, nie jest skazana na wredne położne ze szpitala, w którym rodziła), kobieta zaczyna się ogarniać i dopasowywać do dziecka.

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
Anonim
2015-09-05 10:19:50

Podpisuje sie pod tym co Pani napisala. Obiema rękami i nogami... W szpitalach jest dramat. Przyszle mamy traktuje sie bardzo zle, juz nie wspomnę o porodzie i po nim... Dodatkowo z czegos ten pokarm musi sie wytwarzać. A nie jedząc nic (bo oczywiście nie ma diet dla mam karmiących) z czego ten pokarm ma się wytwarzac. Tutaj raczej nie prędko sie cokolwiek zmieni... Dlatego bez znajomości , badz posmarowania raczki w Polsce poród i potem opieka w szpitalu to nic przyjemnego... Ja również miałam cc i bardzo ciężko bylo synka przystawić do piersi... Stres się potegowal... Ale byłam uparta i w koncu sie udalo. Każdy z nas jest inny. Ma inna wytrzymałość. Uważam, iz wysoce niestosownym jest ocenianie innych matek

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
mama
2015-09-03 21:14:08

re: OCZAMI POŁOŻNEJ: Karmić piersią po CC – łatwo powiedzieć

super atrykuł, zgadzam se z nim, ja po cc walczyłam o karmienie 3 miesiace, mały miał żółtakczke, po miesiacu fototerapia, później kolki.. oj gdybym nie byla taka uparta i odpuściła było by znacznie przyjemniej i łatwiej,

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
patrycja
2015-09-03 19:13:44

re: OCZAMI POŁOŻNEJ: Karmić piersią po CC – łatwo powiedzieć

Pierd***nie o szopenie, jak sie chce to sie bedzie karmic piersia jesli jest sie zdrowym i dziecko jest zdrowe. Ja mialam cesarke a corke karmilam 15 miesiecy wiec jak sie chce to da rade karmic.!

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
mama
2015-09-03 21:10:43

Ja sie zgadzam z artykułem,ciesze sie bardzo że poruszacie ten temat. Będąc w ciąży uparłam sie na karmienie piersią i ze nie podam butelki.. tylko że problemy narastały po cc, mały był głodny, ja traciłam cierpliwość. Walczyłam o karmienie trzy miesiące.. nie potrzebnie.. mały po miesiącu trafił na fototerapie bo miał żółtaczke,później dołączyły kolki, mogłam dać butelkę i było by znacznie lepiej i przyjemniej dla nas obojga.. tylko za mało się o tym pisze,mówi..

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
Anonim
2015-09-04 22:04:05

"Jak się chce to się będzie karmić" - żeby to było takie proste! To że Pani się udało to super, ale niech Pani nie ogólnia bo inne mamy mają z tym naprawdę duuuże problemy. Co z tego, że mama chce, jak dziecko nie chce ssać piersi?!?!? Ja tak miałam i mimo że bardzo chciałam to poległam. Wkurzam się jak słyszę (lub czytam) takie teksty - zero zrozumienia!

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz