OCZAMI POŁOŻNEJ: Karmienie piersią

Jak położna pracująca na co dzień z noworodkami widzi kwestię karmienia piersią? Czy jest przeciwniczką dokarmiania i osłonek silikonowych? Czy terror laktacyjny to jej ulubione pojęcie?

karmienie piersią

Na oddziale położniczym całe "życie towarzyskie" obraca się wokół noworodka. To niepodważalny idol. Pan i władca. Rodzaj męski i żeński, ale zawsze najważniejszy. Dziecko ma dwie najważniejsze potrzeby. Zjeść i mieć czysto w pampersie. To takie proste i przewidywalne. Niestety, nakarmić dziecko nie dla wszystkich pacjentek jest takie proste. Najwięcej problemów przysparza niektórym kobietom przystawienie noworodka do piersi.

Pierwszy problem laktacji to uświadomienie sobie czego chcemy. Czy karmimy piersią i zgadzamy się na ten trud, czy idziemy inną ścieżką i karmimy mieszanką sztuczną. Świadoma decyzja to połowa sukcesu.

Komentarze (2)

Pozostaw pole puste, aby dodać komentarz jako anonim.

Opcjonalnie

Wpisz wynik równania, aby dodać komentarz

Ola
2015-12-04 21:47:40

re: OCZAMI POŁOŻNEJ: Karmienie piersią

a dlaczego położna nie może mieć prawa do zjedzenia śniadania??? jest tylko człowiekiem! ma prawo też być zmęczona jak jest sama na dyżurze nocnym, ma rodzącą a pacjentki potrafią przychodzić pierdylion razy, żeby poinformować o tym, że dziecko kichnęło... i wcale nie chodzi tu o wypalenie zawodowe. Wiem co mówię bo mam mamę położną, a kobiety potrafią być na prawdę upierdliwe i roszczeniowe zupełnie bez powodu. Sama urodziłam pół roku temu i podziwiam wszystkie p ... ołożne po tym co zobaczyłam na oddziale. Trochę empatii w drugą stronę jeśli dla siebie się jej oczekuje... Czytaj więcej...

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
Lenka
2015-11-22 13:08:32

re: OCZAMI POŁOŻNEJ: Karmienie piersią

a dlaczego położna nie może mieć prawa do zjedzenia śniadania??? jest tylko człowiekiem! ma prawo też być zmęczona jak jest sama na dyżurze nocnym, ma rodzącą a pacjentki potrafią przychodzić pierdylion razy, żeby poinformować o tym, że dziecko kichnęło... i wcale nie chodzi tu o wypalenie zawodowe. Wiem co mówię bo mam mamę położną, a kobiety potrafią być na prawdę upierdliwe i roszczeniowe zupełnie bez powodu. Sama urodziłam pół roku temu i podziwiam wszystkie p ... ołożne po tym co zobaczyłam na oddziale. Trochę empatii w drugą stronę jeśli dla siebie się jej oczekuje... Czytaj więcej...

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz