OCZAMI POŁOŻNEJ: Książeczka zdrowia - nowy pomysł

Informacja, że książeczki zdrowia dziecka stają się znów obowiązujące, mocno mnie zaskoczyła.

dziecko

Książeczka zdrowia dziecka istnieje od kilkudziesięciu lat. Wcale nie jest to nowość, ani coś wyjątkowego. Od lat, po narodzinach dziecka, zakładało się książeczkę dla noworodka z informacjami dotyczącymi porodu i okresu noworodkowego. Nadal niektóre ośrodki przygotowują książeczki w sposób bardzo dokładny, z informacjami dotyczącymi rodziców, przebieg ciąży i porodu, stanu dziecka, okresu pobytu na oddziale. Były to różne formy graficzne książeczek, małe i większe, z reklamami i poradami.

Informacja, że książeczki zdrowia dziecka stają się znów obowiązujące, mocno mnie zaskoczyła. Bo one były i są, ale od kilku dobrych lat przestano je traktować jako dokumentację medyczną. A teraz nagle okazuje się, że książeczka to bardzo fajna rzecz i wracamy do tego. Mój Boże, ciągle nowe pomysły i wymysły! Przecież sama forma książeczek daje świetny wgląd do całego wywiadu zdrowotnego i przeprowadzonych zabiegów, to dlaczego zrezygnowano z tego? No, właśnie. Zrezygnowano, żeby było lepiej. Tylko, dla kogo?

Komentarze (0)

Pozostaw pole puste, aby dodać komentarz jako anonim.

Opcjonalnie

Wpisz wynik równania, aby dodać komentarz