OCZAMI POŁOŻNEJ: Noworodek wita się ze światem

Jak maleństwo przeżywa powitanie ze światem "po drugiej stronie brzucha"?

noworodek

Narodziny to niezaprzeczalnie wyjątkowy moment. To jedno z najważniejszych wydarzeń zarówno dla spodziewającej się potomka pary, jak i mającego się urodzić noworodka. Ci pierwsi, realnie stają się rodzicami. Zaś oczekiwany kilka długich miesięcy maluch, w czasie porodu odbywa fascynującą podróż. Jest to podróż poza jedyne, znane sobie do tej pory środowisko, a tuż po porodzie, z perspektywy ramion kochającej mamy, ma okazję po raz pierwszy przywitać się ze światem „zza drugiej strony brzucha”.

Pierwsza życiowa „rewolucja”

Chwilę, w której dziecko poznaje nowe środowisko, ciężko przyrównać do czegokolwiek innego. Bo to prawdziwa i jedyna w swoim rodzaju, pierwsza „życiowa rewolucja”. Za najtrafniejsze można chyba uznać porównanie określające noworodka jako kosmonautę eksplorującego nową, nieznaną sobie planetę. Ciepłe wody wypełniające maminy brzuch, ciemność oraz stale towarzyszący dziecku dźwięk bicia serca zostają zastąpione zupełnie nowymi wrażeniami. Te z kolei, są odbierane wszelkimi, doskonalonymi wieloma miesiącami zmysłami. Jasność, zupełnie nowe, nieznane dotąd i nieprzytłumione dźwięki oraz zdecydowanie niższa temperatura. To wszystko czeka na nowo narodzone dziecko, które musi sobie poradzić z ogromem nowej sytuacji, zaraz po przyjściu na świat.

Komentarze (0)

Pozostaw pole puste, aby dodać komentarz jako anonim.

Opcjonalnie

Wpisz wynik równania, aby dodać komentarz