Odstawiamy od piersi – bez płaczu

Pożegnanie z piersią nie jest łatwe, zwłaszcza, kiedy maluszek ma całkowicie inne plany niż mama.

mama i dziecko

Większość maluchów sama rezygnuje, kiedy karmimy na luzie i z podejściem liberalnym, czyli "niech ssie pierś jak długo zechce". Ale są sytuacje, kiedy to mama musi zdecydować o tym, kiedy zakończyć karmienie piersią. Musi lub chce. Z różnych powodów, które są osobistą sprawą każdej mamy. Wystarczy wymienić tu problemy zdrowotne i konieczność zażywania lekarstw, powrót do pracy, a nawet zmęczenie karmieniem czy chęć większej niezależności - to przecież nic złego. Najważniejsze, by nie działać pod presją i nie wyznaczać sobie i dziecku sztucznych granic czasowych. W takiej sprawie jak karmienie Twojego maluszka musisz przede wszystkim myśleć o dobru swoim i swojego dziecka, kierując się właściwymi pobudkami.

Lekarze są zgodni co do tego, że warto karmić piersią jak najdłużej, a na pewno przez pierwszy rok życia dziecka. Są mamy, które karmią dwa, a nawet trzy lata. Nie ma co do tego przeciwwskazań zdrowotnych. Jednak jak przyjrzymy się dzieciom, to więcej jest takich, które wraz z pokonywaniem kolejnych etapów na drodze do samodzielności, przestają interesować się maminą piersią. Kubeczek, z którego piją, łyżeczka, którą jedzą i wieczny pośpiech do zabawy powodują, że większość mam nie problemu, by przestać karmić.

Jednak co robić, gdy maluszek wciąż bardzo chce ssać pierś, a koliduje to z Twoimi planami?

Komentarze (0)

Pozostaw pole puste, aby dodać komentarz jako anonim.

Opcjonalnie

Wpisz wynik równania, aby dodać komentarz