Pieluchy jednorazowe - UWAŻAJ! Mogą być TOKSYCZNE

Wygodne, praktyczne i na miarę zabieganych rodziców. Pieluchy jednorazowe, kto ich nie używa? Jeśli nie codziennie, to przynajmniej okazjonalnie prawie każda mama zakłada je swojemu dziecku.

dzidzia

Zdecydowana większość rodziców  kupuje średnio raz na tydzień lud dwa przynajmniej jedną paczkę. I tak przez średnio przez 2 lata i 6 miesięcy. W tym czasie maluch zużyje 6000 pieluch jednorazowych, a to ponad 1,5 ton śmieci, szkodliwych śmieci, które będą się rozkładać przez 300-400 lat.

Tak, wiemy, że nie zdrowe

To dla nas rodziców żadne zaskoczenie. Przecież zdajemy sobie sprawę z tego, że pielucha jednorazowa nie składa się tylko z waty i nieprzeciekającego materiału. Wiemy, że to produkt skomplikowany technologicznie i słyszeliśmy porównanie pieluch jednorazowych do membran w kurtkach narciarskich. Pielucha składa się z kilku warstw. Pierwszy materiał do włóknina, która przylega do skóry dziecka, czasem znajduje się na niej warstwa kremu. Włóknina przepuszcza wilgoć tylko do środka. Kolejną warstwą jest chłonny wkład, w którym znajduje się substancja wiążąca wilgoć. Niektóre pieluszki mają dodatkową warstwę z celulozy, która rozprowadza wilgoć równomiernie po całej pieluszce. Ostatnia warstwa to warstwa „przewiewna”, w różnej skali, zależy od marki pieluch. Każda jednorazówka ma rzepy, aby dopasować ją w pasie i ściągacze, chroniące przed przeciekaniem zawartości na zewnątrz. Choć czasem i tak przecieka.

Komentarze (6)

Pozostaw pole puste, aby dodać komentarz jako anonim.

Opcjonalnie

Wpisz wynik równania, aby dodać komentarz

Anonim
2015-06-29 21:45:05

re: Pieluchy jednorazowe - UWAŻAJ! Mogą być TOKSYCZNE

Szkoda mi Ciebie skoro uważasz ,ze jak matka dba o siebie to nie dba o dziecko. Ale jesli takie życie Ci odpowiada by pracowac a w nocy siedziec i zapieprzac to juz Twój interes. Kipi z Ciebie frustracja. Jestes nie wyspana , otem idziesz do pracy nie dbasz o siebie i zajmujesz sie dzieckiem i domem. Ja twz kupowałam sloiczki , bo nie bylo świeżych warzyw w warzywniakach. Uważasz iz jestes lepsza mama taka ascetka? Bo po nocą h wszystko robisz i gotujesz na warzywach badz mkesach niewiad ... omego pochodzenia... Sloicki przynajmniej sa przebadanie. Zrodla pochodzenia znane. Nie to co w warzywniaku badz markecie. Zadowolona mama, to szczęśliwa mama. Ps. Pozdrowienia dla zadbanych mam , kochających nad życie swoje pociechy, dbających o nie Czytaj więcej...

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
ija
2015-06-29 15:54:28

re: Pieluchy jednorazowe - UWAŻAJ! Mogą być TOKSYCZNE

Szkoda mi Ciebie skoro uważasz ,ze jak matka dba o siebie to nie dba o dziecko. Ale jesli takie życie Ci odpowiada by pracowac a w nocy siedziec i zapieprzac to juz Twój interes. Kipi z Ciebie frustracja. Jestes nie wyspana , otem idziesz do pracy nie dbasz o siebie i zajmujesz sie dzieckiem i domem. Ja twz kupowałam sloiczki , bo nie bylo świeżych warzyw w warzywniakach. Uważasz iz jestes lepsza mama taka ascetka? Bo po nocą h wszystko robisz i gotujesz na warzywach badz mkesach niewiad ... omego pochodzenia... Sloicki przynajmniej sa przebadanie. Zrodla pochodzenia znane. Nie to co w warzywniaku badz markecie. Zadowolona mama, to szczęśliwa mama. Ps. Pozdrowienia dla zadbanych mam , kochających nad życie swoje pociechy, dbających o nie Czytaj więcej...

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
m
2015-06-29 19:59:18

Współczuję Ci że musisz w nocy prać sprzątać i gotować, nie lepiej było by rzucić pracę? to mąż powinien zarabiać na rodzinę, a nie kobieta...

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
miki
2015-06-29 15:10:54

re: Pieluchy jednorazowe - UWAŻAJ! Mogą być TOKSYCZNE

Szkoda mi Ciebie skoro uważasz ,ze jak matka dba o siebie to nie dba o dziecko. Ale jesli takie życie Ci odpowiada by pracowac a w nocy siedziec i zapieprzac to juz Twój interes. Kipi z Ciebie frustracja. Jestes nie wyspana , otem idziesz do pracy nie dbasz o siebie i zajmujesz sie dzieckiem i domem. Ja twz kupowałam sloiczki , bo nie bylo świeżych warzyw w warzywniakach. Uważasz iz jestes lepsza mama taka ascetka? Bo po nocą h wszystko robisz i gotujesz na warzywach badz mkesach niewiad ... omego pochodzenia... Sloicki przynajmniej sa przebadanie. Zrodla pochodzenia znane. Nie to co w warzywniaku badz markecie. Zadowolona mama, to szczęśliwa mama. Ps. Pozdrowienia dla zadbanych mam , kochających nad życie swoje pociechy, dbających o nie Czytaj więcej...

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
Anonim
2015-06-29 14:27:02

re: Pieluchy jednorazowe - UWAŻAJ! Mogą być TOKSYCZNE

Odpowiadając na pytanie z ostatniej strony, myślę, że to naprawdę nie te czasy. Nie da się wszystkiego pogodzić: żeby młodo urodzić dziecko, bo zdrowo, żeby je utrzymać, bo trzeba, żeby było ekologicznie i nietoksycznie, bo trzeba dbać o życie i zdrowie przyszłych pokoleń. Mam 23 lata i niedawno urodziłam drugie dziecko. Od początku używam pieluch jednorazowych i to przy obojgu dzieciach. Po pierwsze: naprawdę szkoda mi czasu i siły na ciągłe pranie. Po drugie: szkoda p ... ieniędzy na pieluchy wielorazowe, których przy - przynajmniej moim, karmionym piersią, a przez to i robiącym kupkę 12 razy dziennie -noworodku, musiałabym mieć przynajmniej 24. Mąż, też 23 lata, zarabia na całą rodzinę i nie stać nas na taką wyprawkę pieluchową. Po trzecie: może i myślę mało perspektywicznie, ale rzeczywiście, uważam że większym złem dla moich dzieci będzie, jeśli zamiast spędzać z nimi czas, będę siedziała przy sznurkach do prania. Jeszcze raz zatem odpowiadając na pytanie: to nie te czasy, kiedy jedna osoba pracowała i starczało na wszystko, a kobieta biegała jak w ukropie żeby ogarnąć dom i dzieci. Raz, że w naszych czasach pensja nie starcza na hektolitry wody i całe kilowatoDNI korzystania z pralki. Dwa, że zmieniły się priorytety (przynajmniej ja mam inne): wolę mieć bałagan w domu i szczęśliwe dzieci. Nie muszę być EKO ani idealną panią domu. Te pierwsze 3 lata życia dzieci to jedyny okres, kiedy mogę im poświęcić maksimum czasu. I będę to robić z pomocą jednorazówek. Czytaj więcej...

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
Anonim
2015-06-29 14:33:50

i dodam jeszcze że z tego co policzyłam to na pieluchy wydamy ok 5 tys. zł na dwoje dzieci przez cały ich okres pieluchowania. Tj 2,5 pensji męża, ale nie dochodzą do tego już koszty prania pieluch (woda, prąd, proszki - te dla niemowląt nie są za tanie). Tym, których stać na zakup pieluch za kilkaset zł, a potem utrzymanie ich przez te lata użytkowania, gratuluję. Nie każdemu w życiu tak sypnęło groszem.

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz