Po co karmić piersią DZIECKO, KTÓRE JE KOTLETY?

Nie chodzi o to, czy w ogóle można i do kiedy. Chodzi o to, po co w ogóle karmić piersią kilkuletnie dziecko? Czy to ma jeszcze jakikolwiek sens?

kp

„Po co jeszcze karmisz piersią?”

To pytanie zadawane niejednej mamie. Pytają troskliwi dziadkowie, koleżanki i czasem nawet… mąż. „Przecież nasze dziecko jest już duże, pięknie je zupki, deserki, zaraz zacznie jeść parówki, po co więc podajesz mu pierś?”. Ludzie się dziwią. Powszechnie uważa się, że po okresie niemowlęcym, mleko mamy przechodzi w „wodę” i jest „bezwartościowym” produktem dla dziecka. Twierdzi tak naprawdę wiele osób, można powiedzieć, że wszyscy, którzy nie czytali książki Magdaleny Nehring-Gugulskiej „Warto karmić piersią. I co dalej?”. To poradnik nie tylko dla mamy, ale również innych, którzy pragną jej pomóc. Poradnik zawiera odpowiedzi na wszystkie pytania dotyczące karmienia piersią. Dziś mało mam sięga po poradniki o ciąży, karmieniu piersią czy chorobach dziecka. Niestety większość z nich wybiera czytanie forów internetowych lub blogów lub albo w ogóle nie czyta. Internet to tylko pewna wymiana myśli i doświadczeń – bardzo indywidualnych, nie można na nich ślepo polegać.

Komentarze (13)

Pozostaw pole puste, aby dodać komentarz jako anonim.

Opcjonalnie

Wpisz wynik równania, aby dodać komentarz

TT
2015-10-29 10:40:39

re: Po co karmić piersią DZIECKO, KTÓRE JE KOTLETY?

"Niestety większość z nich wybiera czytanie forów internetowych lub blogów lub albo w ogóle nie czyta. Internet to tylko pewna wymiana myśli i doświadczeń – bardzo indywidualnych, nie można na nich ślepo polegać." i cały artykuł podsumowany

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
Anonim
2015-10-17 14:51:54

re: Po co karmić piersią DZIECKO, KTÓRE JE KOTLETY?

Wszystko wszystkim ale jakie wy robicie błędy w tekście...

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
Redakcja SuperMamy
2015-10-17 15:20:58

Jakie?

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
Paulina
2015-10-17 10:32:38

re: Po co karmić piersią DZIECKO, KTÓRE JE KOTLETY?

Szkoda, że nikt nie pisze o innej stronie tego medalu. O matkach dodających zdjęcia swoich KILKULETNICH dzieci przy piersi na portale społecznościowe. Za rok/kilka lat dziecko pójdzie do szkoły/przedszkola i będzie pośmiewiskiem. I słusznie! Może dorosłego człowieka ( 30 lat+) nadal przykładajcie do piersi, niech wie że przy mamusi najbezpieczniej! :D Porażka, porażka i jeszcze raz porażka.

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
Karola
2015-10-16 22:05:03

re: Po co karmić piersią DZIECKO, KTÓRE JE KOTLETY?

Ten artykuł jest sprzeczny z prawdą. Karmienie piersią co najwyżej zmniejsza ryzyko cukrzycy, ale go n ie wyklucza, tak jak piszą w tym artykule. Kolejna sprawa- zęby i próchnica- jeśli matka wcina cukierki, ma dietę bogatą w cukry- dziecko jest narażone na próchnicę tak samo jak dziecko po mm... mam 1,5 rocznego synka i nie wyobrażam sobie go nadal karmić piersią. .. do roku to maksimum jak dla mnie. Co do chorowania- zależy to tylko od organizmu dziecka. Ja byłam na mm i jest ... em zdrowa. Siostra na cycu i ma dużo problemów zdrowotnych. Nie ma na to reguły żadnej. A wciskanie kobietom, że póki karmi nie zajdzie w ciążę, to nieporozumienie. . Czytaj więcej...

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
Aha....
2015-10-17 13:00:25

Cukrzyca od karmienia piersią? ! Kobieto dokształć się bo strasznie bredzisz!

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
Anna
2015-10-16 19:07:41

re: Po co karmić piersią DZIECKO, KTÓRE JE KOTLETY?

Ten artykuł jest sprzeczny z prawdą. Karmienie piersią co najwyżej zmniejsza ryzyko cukrzycy, ale go n ie wyklucza, tak jak piszą w tym artykule. Kolejna sprawa- zęby i próchnica- jeśli matka wcina cukierki, ma dietę bogatą w cukry- dziecko jest narażone na próchnicę tak samo jak dziecko po mm... mam 1,5 rocznego synka i nie wyobrażam sobie go nadal karmić piersią. .. do roku to maksimum jak dla mnie. Co do chorowania- zależy to tylko od organizmu dziecka. Ja byłam na mm i jest ... em zdrowa. Siostra na cycu i ma dużo problemów zdrowotnych. Nie ma na to reguły żadnej. A wciskanie kobietom, że póki karmi nie zajdzie w ciążę, to nieporozumienie. . Czytaj więcej...

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
Anonim
2015-10-17 10:28:20

No i miała racje :)

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
Troche mądrzejsza od autora
2015-10-16 15:37:49

re: Po co karmić piersią DZIECKO, KTÓRE JE KOTLETY?

Ten artykuł jest sprzeczny z prawdą. Karmienie piersią co najwyżej zmniejsza ryzyko cukrzycy, ale go n ie wyklucza, tak jak piszą w tym artykule. Kolejna sprawa- zęby i próchnica- jeśli matka wcina cukierki, ma dietę bogatą w cukry- dziecko jest narażone na próchnicę tak samo jak dziecko po mm... mam 1,5 rocznego synka i nie wyobrażam sobie go nadal karmić piersią. .. do roku to maksimum jak dla mnie. Co do chorowania- zależy to tylko od organizmu dziecka. Ja byłam na mm i jest ... em zdrowa. Siostra na cycu i ma dużo problemów zdrowotnych. Nie ma na to reguły żadnej. A wciskanie kobietom, że póki karmi nie zajdzie w ciążę, to nieporozumienie. . Czytaj więcej...

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
Anonim
2015-10-17 10:00:02

Dokladnie. Podpisuje sie pod tym komentarzem rękami i nogami. Jakas jeszcze uwierzy w takie brednie i uzna ze antykoncepcja nie potrzebna... Antykoncepcja jest zawsze potrzebna. Czy jestes tuz po pologu, czy nawet wchodzisz juz w menopauze. Zawsze mozna zajsc w ciąże. Nie mowie juz nawet o tym ze po takim dlugoletnim karmieniu piersia biust przypomina worek.. :/ ochyda.

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
Redakcja SuperMamy
2015-10-17 10:06:43

Informacja o kamieniu piersią jako ochronie przed ciążą pochodzi z książki: M. Nehring-Gugulskiej, "Warto karmić piersią. I co dalej?", Warszawa 2011, s. 11. Cytat: "Laktacja opóźnia powrót płodności w ciągu 6 miesięcy wyłącznego karmienia piersią. W ten sposób chroni kobiety przed szybkim zajściem w ciążę. (...) Naturalny proces laktacji pozwala na stopniowe przechodzenie organizmu kobiety od stanu ciąży do stanu płodności i odpowiednie odstępy między ciążami.". Autorka artykułu mówi o tej ochronie, a nie o tym, żeby karmienie piersią traktować jako 100% metodę antykoncepcyjną.

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
mery
2015-10-17 20:57:23

No i wlasnie to co zostalo napisane w tej ksiazce to wielka bzdura...i moze wprowadzac w blad czytelniczki...pokazalam ten tekst lekarzowi...smial sie jak dziecko

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
Redakcja SuperMamy
2015-10-18 00:14:27

Prosimy o imię i nazwisko, a także nr telefonu do tego lekarza. Bardzo chętnie skontaktujemy się z nim i poprosimy o wypowiedź dla naszego serwisu.

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz