SOS: Na ratunek suchej skórze maleństwa

Tyle się mówi o “skórze gładkiej i delikatnej jak skóra niemowlęcia”. Wkłada się nam do głowy, że niemowlęca skóra to niemalże synonim aksamitnej. Nakarmieni takimi obrazami, możemy się lekko zdziwić, gdy skóra naszej pociechy aksamitną nie jest. W zamian jest podrażniona, zaczerwieniona a nierzadko nawet łuszcząca. Skąd biorą się podobne problemy?

dzidzia

W wielu przypadkach skłonność do suchej skóry dziecko dziedziczy po prostu po rodzicach. Przyczyną może też być niewłaściwie nawilżone powietrze. Z przesuszoną czy zaczerwienioną skórą przychodzą też na świat dzieci "przenoszone", czyli urodzone na długo po wyznaczonym terminie porodu. Dłuższy pobyt w brzuchu mamy powoduje wówczas utratę tkanki tłuszczowej. Nazywane jest to po narodzinach "skórą praczki". Przesuszona skóra jest też czasami efektem niewłaściwej pielęgnacji maleństwa. Jednak bez względu na powody, bardzo łatwo można kondycję skóry naszej pociechy chociaż odrobinę poprawić. Jak?

Komentarze (0)

Pozostaw pole puste, aby dodać komentarz jako anonim.

Opcjonalnie

Wpisz wynik równania, aby dodać komentarz