Zostawianie dziecka samego bez opieki

2 minuty, 5 minut, czasem dłużej. Niezależnie od tego, ile dziecko ma lat, czy nawet miesięcy, czasem zostaje samo w domu, bo zwyczajnie trzeba wyjść po ziemniaki do najbliższego sklepu lub wyjść z psem. Wiele historii kończy się strachem i drżeniem. Nie tylko dziecku może się coś stać, także rodzicowi.

dziecko

„Dzieci, chodźcie na bajeczkę…

…bo mama musi na chwilę wyjść do sklepu, idę po chleb i za chwilę wracam, bądźcie grzeczne.”. wiele mam, gdy musi zejść do piwnicy po ogórki lub skoczyć do osiedlowego, zostawia dzieci same w domu i włącza im bajeczkę. Maluchy mają zajęcie i żadna głupota nie przyjdzie im do głowy. Mamy chcą uniknąć zabierania dzieci po listy na klatkę schodową, po jakieś przetwory do piwnicy, po coś na strych, kiedy jest zimno i trzeba je dodatkowo ubrać, wychodzi więcej „zachodu” przy szykowaniu niż to warte, poza tym jest też ryzyko, że dziecko nie zaakceptuje szybkiego powrotu do domu, będzie domagało się spaceru, kiedy dla nas jest na to najmniej odpowiednia pora. Znamy to, wiemy, jak jest. I praktykujemy, bo w mieszkamy sami i musimy sobie radzić. Niektóre mamy wychodzą znacznie poza granice budynku mieszkalnego, idą do sklepu a nawet do przedszkola lub szkoły po starsze dziecko. Trudne do wyobrażenia? Ale prawdziwe, rodzice rozmawiają na ten temat na jednym z forów internetowych. Przeczytajcie dalej, co piszą.

Komentarze (0)

Pozostaw pole puste, aby dodać komentarz jako anonim.

Opcjonalnie

Wpisz wynik równania, aby dodać komentarz