16 niespodzianek podczas porodu w szpitalu

Mówi się, że nic nie może Cię przygotować na urodzenie dziecka. Są jednak sytuacje, które można przewidzieć i przygotować się do nich.

ciąża i poród

Mówi się, że nic nie może Cię przygotować na urodzenie dziecka. Ale to nie oznacza, że choć trochę nie możesz się przygotować na chwile przed i po porodem, czyli około 2-3 dni pobytu w szpitalu. Dopiero po krótkim pobycie, który wyda się wiecznością, nauczysz się, jak skutecznie rozmawiać z pielęgniarkami, kiedy są godziny wizyt i jakie zakupy robić w sklepiku. Więc przeczytaj ten krótki przewodnik, jak radzić sobie w szpitalu:

1. Możesz się niemiłosiernie pocić.

„Czy jest tu gorąco?”. To może być bardzo często zadawane przez Ciebie pytanie. Będziesz się pocić tak samo, jak po najbardziej intensywnych ćwiczeniach w życiu. Twoje hormony będą wracały do standardowego poziomu i będziesz pozbywała się wody z organizmu. Nie wstydź się pytać pielęgniarek, aby często zmieniały Twoją pościel.

2. Będziesz miała skurcze… po urodzeniu dziecka.

Nawet podczas karmienia piersią może przyjść atak znanego już Tobie skurczu. Okazuje się, że poporodowe skurcze są potrzebne, aby macica wróciła do swojego pierwotnego rozmiar. Mimo, że wydaje się to dosyć okrutnie, jest to absolutnie normalne.

Komentarze (3)

Pozostaw pole puste, aby dodać komentarz jako anonim.

Opcjonalnie

Wpisz wynik równania, aby dodać komentarz

kobieta
2015-05-26 00:01:32

re: 16 niespodzia...nek podczas porodu w szpitalu

Nr 14 zupełna nie prawda!! Coraz częściej zastanawiam się jak czytam wasze artykuły kto je pisze? Bardzo często mijają się z prawdą :/ i w dodatku są bardzo negatywnie nacechowane.

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
MM
2015-05-26 08:44:52

Ale u mnie tak było. Fakt byłam po cesarce i dopóki leżałam na sali pooperacyjnej to położne zajmowały się dzieckiem, ale jak przeniesiono mnie na zwykłą salę to nikt się nami nie zajmował, zostawiono nas same sobie. W czasie ciąży córka uciskała mi na nerwy i skutkowało to tym, że ledwo chodził o kulach, kolana bardzo mnie bolały, nikt mnie nie pytał czy jestem w stanie wstać w nocy do dziecka. To fajnie jeśli Pani miała pomoc przy dziecku i wskazówki jak się opiekować ale ja o wszystko musiałam prosić/pytać. Także artykuł fajny bo może przygotować na najgorsze a zawsze lepiej się miło rozczarować :)

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
swiadoma
2015-05-26 10:35:21

Położne to nie opiekunki do dzieci. Rodzącym gwiazdom wydaje się że jadą na wakacje. Chciałaś dziecka, to się nim zajmij.

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz