CESARKA na żądanie, czyli MODA dla wyzwolonych kobiet

Internetowe historie porodów podkręcone solidnymi emocjami potrafią budzić grozę. Do tego wspomnienia doświadczonych koleżanek, kilka filmików na YouTube i własna, szalejąca od hormonów wyobraźnia… tak właśnie pojawia się decyzja: nie urodzę naturalnie.

cc

Zachowania mam są pełne paradoksów. Z jednej strony nie mają na nic czasu. Z drugiej – potrafią go znaleźć na tyle, by udzielać się na internetowych forach, w społecznościach i grupach. Wirtualny świat ma swoje przywileje. Można do niego wejść w dowolnym momencie, z chaosem na głowie i w piżamie. Mamy czuwają w sieci całą dobę. Gdy jedna idzie spać, druga walczy, żeby maluch ponownie zasnął. A potem sprawia sobie kilka minut przyjemności, sprawdzając, co tam się dzieje nowego w sieci. A dzieje się całe mnóstwo.

 

Komentarze (7)

Pozostaw pole puste, aby dodać komentarz jako anonim.

Opcjonalnie

Wpisz wynik równania, aby dodać komentarz

Anonim
2015-11-18 18:30:32

re: CESARKA na żądanie, czyli MODA dla wyzwolonych kobiet

Ja mialam cesarke na zyczenie i nie zaluje wiem ze nie urodzilabym naturalnie dlatego uwazam ze kobiety powinny miec wybor...

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
Ech
2015-11-13 00:12:14

re: CESARKA na żądanie, czyli MODA dla wyzwolonych kobiet

Ja rodzilam naturalnie, nie bede opisywac bo nie o to mi chodzi zeby kogos straszyc, ale lekko nie bylo. Nigdy w zyciu nie oddalabym tych wspomnien! Nie zapomne jak lekarz polozyl mi mala, fioletowa, obslizgla kulke na brzuchu, nie zapomne lez w oczach meza i sa ta najpiekniejsze wspomnienia w moim zyciu. Balam sie porodu, ale teraz wiem, ze nie bylo czego, pare godzin i po krzyku. A cesarka ma niestety wplyw na dziecko. W niejednej sytuacji ratuje zycie, ale jednak kobieta nie powinna miec woln ... ego wyboru bo pokieruje sie strachem, a nie rzetelna, wiedza medyczna. Klaudia Czytaj więcej...

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
Maleńka
2015-11-12 23:09:02

re: CESARKA na żądanie, czyli MODA dla wyzwolonych kobiet

Ja rodzilam naturalnie, nie bede opisywac bo nie o to mi chodzi zeby kogos straszyc, ale lekko nie bylo. Nigdy w zyciu nie oddalabym tych wspomnien! Nie zapomne jak lekarz polozyl mi mala, fioletowa, obslizgla kulke na brzuchu, nie zapomne lez w oczach meza i sa ta najpiekniejsze wspomnienia w moim zyciu. Balam sie porodu, ale teraz wiem, ze nie bylo czego, pare godzin i po krzyku. A cesarka ma niestety wplyw na dziecko. W niejednej sytuacji ratuje zycie, ale jednak kobieta nie powinna miec woln ... ego wyboru bo pokieruje sie strachem, a nie rzetelna, wiedza medyczna. Klaudia Czytaj więcej...

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
Malutka
2015-11-12 23:06:32

re: CESARKA na żądanie, czyli MODA dla wyzwolonych kobiet

Ja rodzilam naturalnie, nie bede opisywac bo nie o to mi chodzi zeby kogos straszyc, ale lekko nie bylo. Nigdy w zyciu nie oddalabym tych wspomnien! Nie zapomne jak lekarz polozyl mi mala, fioletowa, obslizgla kulke na brzuchu, nie zapomne lez w oczach meza i sa ta najpiekniejsze wspomnienia w moim zyciu. Balam sie porodu, ale teraz wiem, ze nie bylo czego, pare godzin i po krzyku. A cesarka ma niestety wplyw na dziecko. W niejednej sytuacji ratuje zycie, ale jednak kobieta nie powinna miec woln ... ego wyboru bo pokieruje sie strachem, a nie rzetelna, wiedza medyczna. Klaudia Czytaj więcej...

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
Anonim
2015-11-12 21:24:46

re: CESARKA na żądanie, czyli MODA dla wyzwolonych kobiet

Zgadzam się z Paniami powyżej . Ja po tym co przeżyłam nie zdecyduje się chyba na drugie dziecko. Mało tego uważam że ten artykuł kłamie. Ja osobiście wcale nie poczułam szczęścia.Żadnych emocji.Przez ten ból byłam otępiała i miałam taką traume że wpadłam w depresja i musiałam na miesiac opuścić swoje dzieciątko by pójść do szpitala psychiatrycznego.Jestem pewna że to przez ten poród.Potem nauczyłam się kochać córeczke i wszystko jest dobrze.Miłość nie poja ... wia się od tak gdy to maleństwo wyskoczy z brzucha.Miłość pojawia się przy okazji wspólnie spędzonych chwil i gdy obserwujemy jak dziecko się rozwija.Mnie nie napawało miłościa że z brzucha wyskoczył mi ktoś kto ma moje geny i dlatego je kocham..Pokochałam bo przywiazałam sie do tego małego człowieczka , bo czuje że chce tyle dla niej zrobić bo ona sama jest tak bezbronna.Duzo by tu pisać.W każdym razie irytuje mnie macenie przyszłym mamom w głowie że od razu doznają jakiejś nie wyobrażalnej miłości.Wg mnie to nie prawda. Czytaj więcej...

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
Anonim
2015-11-11 23:23:17

re: CESARKA na żądanie, czyli MODA dla wyzwolonych kobiet

Zgadzam się z Paniami powyżej . Ja po tym co przeżyłam nie zdecyduje się chyba na drugie dziecko. Mało tego uważam że ten artykuł kłamie. Ja osobiście wcale nie poczułam szczęścia.Żadnych emocji.Przez ten ból byłam otępiała i miałam taką traume że wpadłam w depresja i musiałam na miesiac opuścić swoje dzieciątko by pójść do szpitala psychiatrycznego.Jestem pewna że to przez ten poród.Potem nauczyłam się kochać córeczke i wszystko jest dobrze.Miłość nie poja ... wia się od tak gdy to maleństwo wyskoczy z brzucha.Miłość pojawia się przy okazji wspólnie spędzonych chwil i gdy obserwujemy jak dziecko się rozwija.Mnie nie napawało miłościa że z brzucha wyskoczył mi ktoś kto ma moje geny i dlatego je kocham..Pokochałam bo przywiazałam sie do tego małego człowieczka , bo czuje że chce tyle dla niej zrobić bo ona sama jest tak bezbronna.Duzo by tu pisać.W każdym razie irytuje mnie macenie przyszłym mamom w głowie że od razu doznają jakiejś nie wyobrażalnej miłości.Wg mnie to nie prawda. Czytaj więcej...

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
Matka cięrpiąca
2015-11-11 22:37:09

re: CESARKA na żądanie, czyli MODA dla wyzwolonych kobiet

Zgadzam się z Paniami powyżej . Ja po tym co przeżyłam nie zdecyduje się chyba na drugie dziecko. Mało tego uważam że ten artykuł kłamie. Ja osobiście wcale nie poczułam szczęścia.Żadnych emocji.Przez ten ból byłam otępiała i miałam taką traume że wpadłam w depresja i musiałam na miesiac opuścić swoje dzieciątko by pójść do szpitala psychiatrycznego.Jestem pewna że to przez ten poród.Potem nauczyłam się kochać córeczke i wszystko jest dobrze.Miłość nie poja ... wia się od tak gdy to maleństwo wyskoczy z brzucha.Miłość pojawia się przy okazji wspólnie spędzonych chwil i gdy obserwujemy jak dziecko się rozwija.Mnie nie napawało miłościa że z brzucha wyskoczył mi ktoś kto ma moje geny i dlatego je kocham..Pokochałam bo przywiazałam sie do tego małego człowieczka , bo czuje że chce tyle dla niej zrobić bo ona sama jest tak bezbronna.Duzo by tu pisać.W każdym razie irytuje mnie macenie przyszłym mamom w głowie że od razu doznają jakiejś nie wyobrażalnej miłości.Wg mnie to nie prawda. Czytaj więcej...

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz