Czy mężczyzna powinien być obecny przy porodzie?

To pytanie zadaje sobie wiele kobiet i mężczyzn. Bo czasem obecność mężczyzny przy porodzie jest wskazana, a czasem… wręcz przeciwnie.

poród rodzinny

Jeszcze do niedawna rodząca kobieta była sama – w tych trudnych chwilach nie towarzyszył jej partner, również odwiedziny po narodzinach były mocno ograniczone. Dzisiaj jednak coraz częściej mają miejsce porody rodzinne, gdy obok ciężarnej kobiety znajduje się bliska osoba. Najczęściej partner. Okazuje się jednak, że nie zawsze jest to dobry wybór.

Siła, otucha i wsparcie

Większość kobiet przyznaje, że obecność ojca dziecka w czasie porodu dała im siłę i pomogła znieść ból. „Ja rodziłam przy mężu i nie wyobrażam sobie, aby mogło być inaczej. Zniósł to dzielnie, wspierał mnie i dopingował, a na koniec nawet sam przeciął pępowinę. Przyznał, że był to magiczny moment, kiedy poczuł silną więź z dzieckiem” – opowiada Karolina.

Komentarze (3)

Pozostaw pole puste, aby dodać komentarz jako anonim.

Opcjonalnie

Wpisz wynik równania, aby dodać komentarz

Anonim
2015-11-25 21:14:09

re: Czy mężczyzna powinien być obecny przy porodzie?

...

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
Anonim
2015-11-25 16:05:01

re: Czy mężczyzna powinien być obecny przy porodzie?

Witam, ja rodziłam synka w tym roku w Niemczech i tutaj za normę przyjmuje się że ktoś bliski jest przy porodzie. Ze mną był mąż i przyznam że bardzo mi pomógł, może nie w sensie fizycznym ale psychicznym wiedziałam że jest ze mną. Sam z resztą przyznał że to było niesamowite przeżycie kiedy zobaczył naszego synka jako pierwszy (niestety poród skończył się cesarką i pełną narkozą). Zazdroszczę mu tej chwili! Podsumowując jeśli jakieś mamy wahają się czy ktoś ... powinien z nimi być podczas porodu to odpowiedz brzmi: TAK!!!! Nie pozbawiajcie swoich partnerów takiego przeżycia Czytaj więcej...

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
Mój mąż był przy porodzie naszego synka
2015-11-24 16:49:15

re: Czy mężczyzna powinien być obecny przy porodzie?

Witam, ja rodziłam synka w tym roku w Niemczech i tutaj za normę przyjmuje się że ktoś bliski jest przy porodzie. Ze mną był mąż i przyznam że bardzo mi pomógł, może nie w sensie fizycznym ale psychicznym wiedziałam że jest ze mną. Sam z resztą przyznał że to było niesamowite przeżycie kiedy zobaczył naszego synka jako pierwszy (niestety poród skończył się cesarką i pełną narkozą). Zazdroszczę mu tej chwili! Podsumowując jeśli jakieś mamy wahają się czy ktoś ... powinien z nimi być podczas porodu to odpowiedz brzmi: TAK!!!! Nie pozbawiajcie swoich partnerów takiego przeżycia Czytaj więcej...

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz