Gaz rozweselający przy porodzie, czyli poród z `głupim Jasiem`

W niektórych szpitalach rodząca może nie mieć innego wyboru, ponieważ to jedyny rodzaj znieczulenia, którego nie musi podawać anestezjolog.

ból porodowy

Choć każda ciężarna ma prawo do znieczulenia zewnątrzoponowego za darmo, to w wielu szpitalach nadal luksus. Z tego prawa można świadomie zrezygnować gorzej, gdy skorzystanie z takiego znieczulenia jest po prostu niemożliwe. Dlaczego to nadal problem?

Przede wszystkim w naszym kraju jest zbyt mało anestezjologów. Braki kadrowe są na tyle uciążliwe w mniejszych placówkach, że wiele kobiet nie ma wyboru i musi rodzic bez ZZO lub szukać palcówek oddalonych nawet o kilkadziesiąt kilometrów. Są też takie panie, które decydują się na prywatną opiekę medyczną, by móc skorzystać z ZZO. Niestety są szpitale, w których anestezjolog dostępny jest tylko w określonych godzinach. Np. w Chrzanowie czy Olkuszu rodząca, która "wstrzeli się" w dyżur anestezjologa z porodem, może mówić o dużym szczęściu.

 

 

Komentarze (0)

Pozostaw pole puste, aby dodać komentarz jako anonim.

Opcjonalnie

Wpisz wynik równania, aby dodać komentarz