Kobieta po porodzie zjadła swoje łożysko. Krótko po tym okazało się... straszne!

Na takie `wzmocnienie` po porodzie decyduje się wiele sławnych mam.

łożysko

Łożysko ma 20 cm średnicy i waży 500 gramów. Rzadko któraś z nas ma szansę je zobaczyć w czasie porodu. Po urodzeniu go, położna właściwie od razu przekazuje je do utylizacji. Dzięki łożysku twoje maleństwo jest karmione, usuwany jest za jego pośrednictwem mocznik z jego organizmu, wytwarzają się w nim hormony niezbędne dla rozwoju płodu i jest ono także barierą immunologiczną dla dziecka. Łożysko tworzy się około dwunastego tygodnia trwania ciąży i pozostaje w ciele kobiety aż do momentu rozwiązania. Po porodzie podaje się specjalne środki, powodujące dodatkowe skurcze macicy, dzięki którym całe łożysko zostaje wydalone z organizmu matki. Od jakiegoś czasu niezwykle modne, zwłaszcza wśród celebrytek jest spożywanie łożyska po porodzie.

Sprawdź, które celebrytki zjadły swoje łożysko po porodzie >>>

Trend jedzenia łożyska nie jest wcale nowy. Związany z porodem lotosowym najbardziej popularny jest, i to od dawna, w tradycyjnych kulturach azjatyckich. Ale jak wiemy, Azjaci mają bardzo odmienne od naszych, europejskich, upodobania kulinarne. W Chinach przyrządza się specjalną zupę z ludzkiego łożyska, którą gotuje się przez cztery godziny, aby zapobiec infekcji. Zwolennicy spożywania łożyska, zapewniają, że niesie to za sobą wiele korzyści. Łatwiejsze obkurczanie macicy, pobudzenie laktacji, szybsze uporanie się z baby blues'em, a nawet zmniejszenie do minimum wystąpienia depresji poporodowej i poprawa wyników krwi u młodej mamy - to tylko niektóre z wymienianych profitów. Świeżo upieczone mamy mogą zjeść surową placentę lub przerobić na tabletki.

Lekarze jednak przestrzegają, przed takim wspomaganiem organizmu po porodzie. Pewna kobieta z Oregonu przekazała swoją placentę do sproszkowania i przerobienia na kapsułki, które przyjmowała 2-3 razy dziennie. Wkrótce potem jej dziecko zachorowało, a u dziecka odkryto paciorkowca. Stan dziecka był tak poważny, że maluszek przez 11 dni był hospitalizowany. Po kolejnych 5 dniach w domu maluszek ponownie wrócił na pogotowie w złym stanie. Podczas tej wizyty lekarz dowiedział się, że matka przyjmowała kapsułki z łożyska. Paciorkowcem dziecko mogło się zarazić oczywiście od innych członków rodziny, jednak lekarze są niemalże pewni, że to źle przygotowane łożysko jest przyczyną zakażenia. Najprawdopodobniej firma, która przygotowała kapsułki, nie przygotowała odpowiednio łożyska i podczas obróbki nie zostały zabite wszystkie bakterie, dlatego kobieta karmiąc piersią, zaraziła swoje dziecko.

- Proces sproszkowanie łożyska nie wykrywa zakaźnych patogenów, dlatego kapsułki mogą być niezwykle niebezpieczne dla zdrowia matki i dziecka - twierdzą specjaliści.

Ze względu na powszechność trendu, jakim jest spożywanie łożyska, naukowcy baczniej przyglądają się jego właściwościom i czy w ogóle niesie ze sobą jakiekolwiek korzyści dla kobiet w połogu. Zdaniem naukowców z Northwestern University, nie ma żadnych dowodów na to, by jedzenie łożyska miało korzystny wpływ na nastrój czy fizyczną kondycję kobiety po porodzie. Wręcz przeciwnie łożysko może być trucizną, gdyż jego zadaniem jest zatrzymywanie wszelkich toksyn i mikrobów, które mogłyby przeniknąć do płodu.

Kobiety zrobiły sobie po porodzie selfie z łożyskiem. Nowy trend na porodówkach? >>>

db

Komentarze (3)

Pozostaw pole puste, aby dodać komentarz jako anonim.

Opcjonalnie

Wpisz wynik równania, aby dodać komentarz

Kropka
2017-07-02 18:25:14

Ciekawe czy te sławne matki zżarłyby gówno jakby ktos im zaplacil....

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
Nowa
2017-07-02 21:46:10

Polecam zagłębić sie dobrze w temat, zanim sie wypowiada takie wulgaryzmy... zacznijmy od tego ze wiele łożysk nie jest utylizowanych tylko przekazywane są sprzedawane firma farmaceutyczna, które wykorzystują to do produkcji np kremów i innych farmaceutyków. Swoją droga mógłbyś to efekt faktycznie zle przetworzonego łożyska.

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
skórka
2017-07-01 18:47:34

Cały poród kończy się wydaleniem łożyska i w trakcie normalnych porodów (bez komplikacji) łożysko "rodzi się" bez żadnych dodatkowych środków powodujących "dodatkowe skurcze" - natura od zawsze załatwia to sama.

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz