Krzywa Friedmana, czyli gdy poród nie postępuje...

Poglądy bostońskiego położnika wywarły wpływ na kilka pokoleń położników. Niestety, często z krzywdą dla rodzącej i jej dziecka.

ocena postępu porodu

Obowiązująca przez wiele lat krzywa Friedmana wyznaczała czasowe granice postępu porodu. Według jej autora, aktywna faza porodu powinna się charakteryzować rozwieraniem szyjki macicy nie mniejszym niż 1 cm na godzinę. Lekarz na podstawie wykresu określał, czy przebieg porodu jest jeszcze fizjologią, czy już patologią. Obecnie krzywa Friedmana nie jest już tak bardzo liczącą się metodą diagnostyczną w ocenie postępu porodu.

Przestarzała teoria

Friedman w latach 50. obserwował średni czas, potrzebny kobiecie do osiągnięcia pełnego rozwarcia. Na podstawie swoich obserwacji wykonał wykres, zwany obecnie krzywą Friedmana, który przedstawia średni czas potrzebny kobiecie na osiągnięcie każdego centymetra rozwarcia.

 

Komentarze (0)

Pozostaw pole puste, aby dodać komentarz jako anonim.

Opcjonalnie

Wpisz wynik równania, aby dodać komentarz