List od jednej z Mam: Dwa cięcia

Jestem Magda i mam dwoje dzieci. Za każdym razem rodziłam przez cięcie cesarskie. Nie śpieszę się do następnego. Poród tą drogą nie należy do łatwych.

ciąża

Pierwsze cięcie

Kiedy byłam w siódmym miesiącu ciąży i miałam już spory brzuch, zaczęłam się zastanawiać, jak moje maleństwo ze mnie wyjdzie. Bałam się szpitala, pojawiłam się na porodówce i miałam tam zostać kilka dni – to miał być mój pierwszy pobyt w szpitalu od urodzenia, bałam się wszystkiego! Po szkole rodzenia „Rodzić po ludzku” byłam nastawiona na długi poród naturalny. W mojej rodzinie mama i babcia dłuuugo rodziły pierwsze dzieci, więc nie spodziewałam się, że urodzę szybko. Kiedy jako pierworódka pojawiłam się na sali porodowej, położna od razu zaproponowała mi kroplówkę z oksytocyną, ale na szczęście lekarz zgodził się na jak najdłuższy poród drogami naturalnymi.

Komentarze (9)

Pozostaw pole puste, aby dodać komentarz jako anonim.

Opcjonalnie

Wpisz wynik równania, aby dodać komentarz

Anonim
2015-08-24 11:53:59

re: List od jednej z Mam: Dwa cięcia

Ja bardzo się bałam porodu zwłaszcza, że całe życie różni okuliści mi wmawiali, że przy mojej wadzie wzroku to tylko cesarka. Więc na poród naturalny w ogóle się nie nastawiałam...ALE...mój ginekolog- młody, zdolny i przede wszystkim taki któremu ufam powiedział, że cesarka nie jest dla mnie. Okulista- to samo.... no to strach jeszcze większy.... Poszłam na Szkołe Rodzenia- bo tak się bałam wszystkiego... Okazało się że szybko urodziłam, bez komplikacji, bez cesark ... i- tylko córeczka musiała dostawać antybiotyk bo zielone wody. I wiecie co? Byłam nacinana- miałam szwy...było mi ciężko, ciągle to bolało...więc podziwiam wszystkie Kobiety, które miały cesarkę- Bo do dziś nie wiem jak one wytrzymują z taką dużą (w porównaniu do mojej) raną. Czytaj więcej...

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
Anonim
2015-08-16 20:15:53

re: List od jednej z Mam: Dwa cięcia

Ja bardzo się bałam porodu zwłaszcza, że całe życie różni okuliści mi wmawiali, że przy mojej wadzie wzroku to tylko cesarka. Więc na poród naturalny w ogóle się nie nastawiałam...ALE...mój ginekolog- młody, zdolny i przede wszystkim taki któremu ufam powiedział, że cesarka nie jest dla mnie. Okulista- to samo.... no to strach jeszcze większy.... Poszłam na Szkołe Rodzenia- bo tak się bałam wszystkiego... Okazało się że szybko urodziłam, bez komplikacji, bez cesark ... i- tylko córeczka musiała dostawać antybiotyk bo zielone wody. I wiecie co? Byłam nacinana- miałam szwy...było mi ciężko, ciągle to bolało...więc podziwiam wszystkie Kobiety, które miały cesarkę- Bo do dziś nie wiem jak one wytrzymują z taką dużą (w porównaniu do mojej) raną. Czytaj więcej...

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
kasia
2015-08-16 13:32:14

re: List od jednej z Mam: Dwa cięcia

Ja bardzo się bałam porodu zwłaszcza, że całe życie różni okuliści mi wmawiali, że przy mojej wadzie wzroku to tylko cesarka. Więc na poród naturalny w ogóle się nie nastawiałam...ALE...mój ginekolog- młody, zdolny i przede wszystkim taki któremu ufam powiedział, że cesarka nie jest dla mnie. Okulista- to samo.... no to strach jeszcze większy.... Poszłam na Szkołe Rodzenia- bo tak się bałam wszystkiego... Okazało się że szybko urodziłam, bez komplikacji, bez cesark ... i- tylko córeczka musiała dostawać antybiotyk bo zielone wody. I wiecie co? Byłam nacinana- miałam szwy...było mi ciężko, ciągle to bolało...więc podziwiam wszystkie Kobiety, które miały cesarkę- Bo do dziś nie wiem jak one wytrzymują z taką dużą (w porównaniu do mojej) raną. Czytaj więcej...

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
KAsia
2015-08-16 13:27:28

re: List od jednej z Mam: Dwa cięcia

Ja bardzo się bałam porodu zwłaszcza, że całe życie różni okuliści mi wmawiali, że przy mojej wadzie wzroku to tylko cesarka. Więc na poród naturalny w ogóle się nie nastawiałam...ALE...mój ginekolog- młody, zdolny i przede wszystkim taki któremu ufam powiedział, że cesarka nie jest dla mnie. Okulista- to samo.... no to strach jeszcze większy.... Poszłam na Szkołe Rodzenia- bo tak się bałam wszystkiego... Okazało się że szybko urodziłam, bez komplikacji, bez cesark ... i- tylko córeczka musiała dostawać antybiotyk bo zielone wody. I wiecie co? Byłam nacinana- miałam szwy...było mi ciężko, ciągle to bolało...więc podziwiam wszystkie Kobiety, które miały cesarkę- Bo do dziś nie wiem jak one wytrzymują z taką dużą (w porównaniu do mojej) raną. Czytaj więcej...

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
AniiuChna
2015-08-15 21:07:07

re: List od jednej z Mam: Dwa cięcia

ja mialam cesarke w 38 tygodniu ciazy chociaz w szpitalu nawet nie potrafili tego dokladnie obliczyc. do szpitala trafilam z bolami partymi i 7 cm rozwarciem, moja siostra dzwonila po karetke to dyspozytor powiedzial ze mamy nie panikowac bo i tak dzisiaj nie urodze, bylo to okolo godziny 8 a o 10:07 moj synus byl juz na swiecie. cesarka z powodu zagrozenia pekniecia miesnia macicy, od samego poczatku chcialam rodzic naturalnie lecz sie nie udalo. moze dla niektorych to jest ulatwienie ale dla m ... nie to wcale tak nie bylo. ciagly bol, co kilka godzin zastrzyk w tylek przeciwbolowy. ale na szczescie blizna jest mala. Czytaj więcej...

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
Anonim
2015-08-15 20:12:48

re: List od jednej z Mam: Dwa cięcia

ja mialam cesarke w 38 tygodniu ciazy chociaz w szpitalu nawet nie potrafili tego dokladnie obliczyc. do szpitala trafilam z bolami partymi i 7 cm rozwarciem, moja siostra dzwonila po karetke to dyspozytor powiedzial ze mamy nie panikowac bo i tak dzisiaj nie urodze, bylo to okolo godziny 8 a o 10:07 moj synus byl juz na swiecie. cesarka z powodu zagrozenia pekniecia miesnia macicy, od samego poczatku chcialam rodzic naturalnie lecz sie nie udalo. moze dla niektorych to jest ulatwienie ale dla m ... nie to wcale tak nie bylo. ciagly bol, co kilka godzin zastrzyk w tylek przeciwbolowy. ale na szczescie blizna jest mala. Czytaj więcej...

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
Aneta
2015-08-16 09:37:17

A co blizna przeszkadza? Jak sie zagoi to praktycznie jej nie widac.

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
mimi
2015-08-15 17:20:07

re: List od jednej z Mam: Dwa cięcia

ja mialam cesarke w 38 tygodniu ciazy chociaz w szpitalu nawet nie potrafili tego dokladnie obliczyc. do szpitala trafilam z bolami partymi i 7 cm rozwarciem, moja siostra dzwonila po karetke to dyspozytor powiedzial ze mamy nie panikowac bo i tak dzisiaj nie urodze, bylo to okolo godziny 8 a o 10:07 moj synus byl juz na swiecie. cesarka z powodu zagrozenia pekniecia miesnia macicy, od samego poczatku chcialam rodzic naturalnie lecz sie nie udalo. moze dla niektorych to jest ulatwienie ale dla m ... nie to wcale tak nie bylo. ciagly bol, co kilka godzin zastrzyk w tylek przeciwbolowy. ale na szczescie blizna jest mala. Czytaj więcej...

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
Anonim
2015-08-15 14:12:58

re: List od jednej z Mam: Dwa cięcia

Ja zniosłam cc bardzo dobrze, nawet nie poczułam zastrzyku w kręgosłup, bo miałam juz bóle i to było dla mnie wybawienie ;) szybko doszłam do siebie, nie mam żadnych zrostów,blizna jest maleńka, jedynie miałam większe problemy z karmieniem, ale i to jest do przejścia. Każdy organizm jest inny, nie można się sugerować cudzymi doświadczeniami. Po cesarce należy odczekać rok, wtedy organizm jest gotowy na kolejne dziecko i na pewno druga nie sprawi aż takich problemów. Co do ... personelu i szpitali, jest to totalna porażka, czasem miałam wrażenie, że krowy badane są delikatniej niż my, przestraszone kobiety pierwszy raz rodzące. Warunki okropne i niewybredne komentarze nie pomagają w tak nowej i trudnej dla nas sytuacji. Czytaj więcej...

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz