`Plastikowa` codzienność wielu mam [ZDJĘCIA 18+]

W dobie powrotu do natury, Leah DeVun fotografuje matki i ich "nienaturalnych przyjaciół".

karmienie piersią

Leah DeVun, jest fotografką i mamą. Choć słyszała wiele niesamowitych opowieści, ale jej doświadczenia z ciążą i porodem były bardzo odmienne, a to wywołało wiele skomplikowanych emocji. Wiele słyszała o pięknie i mistyce porodu, jednak jej doświadczenia były czymś zgoła przeciwnym.  Artystka miała problemy w ciąży i zarówno ciąża, jak i poród, były bardzo zmedykalizowane. W tym samym czasie otoczenie, w którym żyła, było bardzo skoncentrowane na naturalnych porodach. Leah jako matka i artysta wkraczając w świat macierzyństwa, zaczęła się zastanawiać jak interwencja medyczna czy wsparcie technologiczne są interpretowane przez otoczenie. Jak zauważyła fotografka, są one symbolem awarii tego, że coś poszło nie tak. W rezultacie zdecydowała się na cykl fotografii obrazujący matki i różne przedmioty, które bardzo często są ukrywane przed widokiem publicznym, a są mocno powiązane z życiem wielu mam.

- Ludzie mają różne odczucia dotyczące tego, co można nazwać mianem "sukcesu" jeśli chodzi o narodziny. To naprawdę ciekawe, jak świadomość jak powinno działać ciało, wpływa na ludzi. Uderzyło nie jak wiele "wspomagaczy" jest potrzebnych każdej z mam w procesach, które są postrzegane jako naturalne - mówi Leah.

Im więcej artystka rozmawiała z mamami, tym bardziej odkrywała jak wiele aspektów ciąży, porodu czy karmienia piersią nie jest naturalne. Jednocześnie niosło to za sobą skomplikowane użycia. Kobiety uważały, że zawiodły, że nie były zdolne to takiego heroizmu, jakiego się od matek oczekuje.

Fotografka rozpoczęła od karmienia piersią i stworzyła całą serię portretów ukazujących kobiety z laktatorami, nakładkami i innymi przedmiotami pomocnymi przy naturalnym karmieniu. DeVun zadziwiło, że jest tak wiele obrazów matek karmiących piersią, czy butelką, a obraz kobiety z laktatorem to rzadkość, jak bardzo jest to dla nas obcy widok.

- Te kobiety wyglądają jak obcy, a jednocześnie zdjęcia te oddają ich codzienność. Trochę jakby korzystanie z tych wszystkich pomocy było wiedzą tajemną, która mogą posiąść tylko wybrani członkowie tajnego klubu - powiedziała fotografka. W jej odczuciu wszystkie te narzędzia tak powszechnie i znane, w ręku czy na piersi matek stają się bardzo intymną częścią ich życia. - Staja się one dosłownie ich drugą naturą, choć na zdjęciach wygląda to jednocześnie bardzo dziwnie - dodaje fotografka.

Zdjęcia pokazują jak natura współpracuje z czymś "nienaturalnym" - plastikiem, a to skłania do refleksji nad tym, jak bardzo nasze ciała są złożone.

- Nie chcę powiedzieć, że korzystanie z różnych przedmiotów wynika z ułomności kobiet. Ja po prostu chcę pokazać, jak złożone nasze są organizmy i ciała, a jednocześnie jak jesteśmy zespolone z naszym środowiskiem. Cały ten plastik jest naturalną częścią bycia matką - dodaje Leah.

Zobacz koniecznie zdjęcia zrobione przez Leah DeVun >>>

Komentarze (0)

Pozostaw pole puste, aby dodać komentarz jako anonim.

Opcjonalnie

Wpisz wynik równania, aby dodać komentarz