Mężczyzna przy porodzie – TAK CZY NIE?

Poród rodzinny ma wiele zalet. Czy mężczyzna powinien być wtedy przy swojej partnerce?

poród rodzinny

O tym, czy mężczyzna powinien znaleźć się na sali porodowej, Polki chętnie piszą na forach dyskusyjnych. Ich zdania się podzielone, choć przeważa opinia, że obecność mężczyzny w czasie porodu to dobry pomysł. „Rewelacja. Nie wyobrażam sobie, żeby go nie było przy mnie. Przeżył poród z wielką radością, ale też ze stoickim spokojem” – pisze Kasia. „Mój mąż chwali się wszystkim, że to on pierwszy zobaczył córeczkę i że to jemu jako pierwszemu spojrzała w oczy. Oczywiście nawet nie bierze pod uwagę, że przy następnym porodzie mogłoby go nie być” – wyznaje jedna z internautek. „Mój mąż bardzo mi pomógł. Do dzisiaj opowiada wszystkim, że poród rodzinny jest niesamowitym przeżyciem” – dorzuca Beata.

Komentarze (9)

Pozostaw pole puste, aby dodać komentarz jako anonim.

Opcjonalnie

Wpisz wynik równania, aby dodać komentarz

ola
2016-03-28 21:31:00

re: Mężczyzna przy porodzie – TAK CZY NIE?

czesc u mnie sprawa była taka ze mój porod bo rodzilam w szpitalu mój partner mnie zostawila, odbierala moja ciocia a była przy mnie moja mama i to mi bardzo pomoglo, wpiserala mnie bardzo trzymala za reke, ja jej mowie /:mamo to już chyba wychodzi a ona zobaczyla i mowi tak glowka wychodzi widać ja!! zaczelysmy razem plakac ze szczęścia, mnie bolało bo rodzilam długo, ale warto było mam slicznego synka. POROD MEGA BOLI KROCZE MI NIESTETY PEKLO I CIOCIA MUSIALA SZYC , CIOCIA JEST POLO ... ZNA A MAMA GINEKOLOGIEM WIEC MAM DUZE WSPARCIE UDALO MI SIE, A NA WIZYTY CHODZILAM DO MAMY W KONCU TO BLISKA OSOBA WIEC SIE NIW KREPOWALAM JAK MNIE BADALA no a wasze historie dziewczyy ? ja nie wyobrazalam sobie jak taki duzy dzidziuś może wyjasc na swiat przez mala dziurke - pochwe ale udało się , po bolu już :) Czytaj więcej...

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
ojciec
2015-09-05 19:06:13

re: Mężczyzna przy porodzie – TAK CZY NIE?

czesc u mnie sprawa była taka ze mój porod bo rodzilam w szpitalu mój partner mnie zostawila, odbierala moja ciocia a była przy mnie moja mama i to mi bardzo pomoglo, wpiserala mnie bardzo trzymala za reke, ja jej mowie /:mamo to już chyba wychodzi a ona zobaczyla i mowi tak glowka wychodzi widać ja!! zaczelysmy razem plakac ze szczęścia, mnie bolało bo rodzilam długo, ale warto było mam slicznego synka. POROD MEGA BOLI KROCZE MI NIESTETY PEKLO I CIOCIA MUSIALA SZYC , CIOCIA JEST POLO ... ZNA A MAMA GINEKOLOGIEM WIEC MAM DUZE WSPARCIE UDALO MI SIE, A NA WIZYTY CHODZILAM DO MAMY W KONCU TO BLISKA OSOBA WIEC SIE NIW KREPOWALAM JAK MNIE BADALA no a wasze historie dziewczyy ? ja nie wyobrazalam sobie jak taki duzy dzidziuś może wyjasc na swiat przez mala dziurke - pochwe ale udało się , po bolu już :) Czytaj więcej...

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
małpa
2015-08-07 19:35:32

re: Mężczyzna przy porodzie – TAK CZY NIE?

Z całym szacunkiem, nikt nie każe mężczyźnie patrzeć w krocze, jakie jest rozwarcie i kiedy ukazuje się główka. On MA tam być żeby mnie wspierać, żebym nie była sama z tym bólem-po części to jego sprawka, więc czemu miał by tego nie doświadczać i jako mężczyzna wspierać?? A tym panom co potem nie mają ochoty na bliskość ze swoją kobietą lub czują obrzydzenie do Niej to Wy dupy jesteście a nie mężczyźni i wiać, że miłość to tylko dla Was słowo nic poza tym. ... Przy pierwszym porodzie był przy mnie ojciec dziecka i teraz też będzie-bo ja tego potrzebuję a on czuje potrzebę żeby mnie wspierać. Czytaj więcej...

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
Kasia
2015-08-07 11:21:04

re: Mężczyzna przy porodzie – TAK CZY NIE?

Z całym szacunkiem, nikt nie każe mężczyźnie patrzeć w krocze, jakie jest rozwarcie i kiedy ukazuje się główka. On MA tam być żeby mnie wspierać, żebym nie była sama z tym bólem-po części to jego sprawka, więc czemu miał by tego nie doświadczać i jako mężczyzna wspierać?? A tym panom co potem nie mają ochoty na bliskość ze swoją kobietą lub czują obrzydzenie do Niej to Wy dupy jesteście a nie mężczyźni i wiać, że miłość to tylko dla Was słowo nic poza tym. ... Przy pierwszym porodzie był przy mnie ojciec dziecka i teraz też będzie-bo ja tego potrzebuję a on czuje potrzebę żeby mnie wspierać. Czytaj więcej...

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
Anka
2015-08-07 10:04:06

re: Mężczyzna przy porodzie – TAK CZY NIE?

Mój mąż był ze mną przy porodzie. Nie był zdecydowany aż do momentu porodu, kiedy stwierdził że po prostu nie może i nie umie zostawić mnie samej. I naprawdę cieszę się bardzo że ze mną był. Patrzył na mnie, wycierał mi twarz z potu, mówił że bardzo mnie kocha i żebym myślała że za moment już się to skończy a z nami będzie nasze dziecko - połowa mnie i połowa jego :) od tamtej pory patrzy na mnie troszkę inaczej, kocha mnie inaczej, tak jakby głębiej? A seks... ... Przed urodzeniem naszego dziecka nigdy nie było lepiej (chociaż zawsze było dobrze). Czytaj więcej...

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
MalaIskierka
2015-08-07 03:59:46

re: Mężczyzna przy porodzie – TAK CZY NIE?

Mój mąż był ze mną przy porodzie. Nie był zdecydowany aż do momentu porodu, kiedy stwierdził że po prostu nie może i nie umie zostawić mnie samej. I naprawdę cieszę się bardzo że ze mną był. Patrzył na mnie, wycierał mi twarz z potu, mówił że bardzo mnie kocha i żebym myślała że za moment już się to skończy a z nami będzie nasze dziecko - połowa mnie i połowa jego :) od tamtej pory patrzy na mnie troszkę inaczej, kocha mnie inaczej, tak jakby głębiej? A seks... ... Przed urodzeniem naszego dziecka nigdy nie było lepiej (chociaż zawsze było dobrze). Czytaj więcej...

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
MalaIskierka
2015-08-07 03:57:24

re: Mężczyzna przy porodzie – TAK CZY NIE?

Mój mąż był ze mną przy porodzie. Nie był zdecydowany aż do momentu porodu, kiedy stwierdził że po prostu nie może i nie umie zostawić mnie samej. I naprawdę cieszę się bardzo że ze mną był. Patrzył na mnie, wycierał mi twarz z potu, mówił że bardzo mnie kocha i żebym myślała że za moment już się to skończy a z nami będzie nasze dziecko - połowa mnie i połowa jego :) od tamtej pory patrzy na mnie troszkę inaczej, kocha mnie inaczej, tak jakby głębiej? A seks... ... Przed urodzeniem naszego dziecka nigdy nie było lepiej (chociaż zawsze było dobrze). Czytaj więcej...

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
Ninet4
2015-08-06 20:36:13

re: Mężczyzna przy porodzie – TAK CZY NIE?

Mój mąż był ze mną przy porodzie. Nie był zdecydowany aż do momentu porodu, kiedy stwierdził że po prostu nie może i nie umie zostawić mnie samej. I naprawdę cieszę się bardzo że ze mną był. Patrzył na mnie, wycierał mi twarz z potu, mówił że bardzo mnie kocha i żebym myślała że za moment już się to skończy a z nami będzie nasze dziecko - połowa mnie i połowa jego :) od tamtej pory patrzy na mnie troszkę inaczej, kocha mnie inaczej, tak jakby głębiej? A seks... ... Przed urodzeniem naszego dziecka nigdy nie było lepiej (chociaż zawsze było dobrze). Czytaj więcej...

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
njagodzinska
2015-08-06 16:46:21

re: Mężczyzna przy porodzie – TAK CZY NIE?

Mój mąż był przy pierwszym porodzie i będzie oczywiście przy następnym. Bardzo mi to pomogło a i on był taki dumny widząc jak rodzi się jego syn :-) opowiadał potem kolegom jak to główka jest na początku stożkowa. Później poprosił położną żeby pokazała mu.... łóżysko :) był cały przejęty ciążą jak i porodem. Z koleji znajomy był przy porodzie pierwszego dziecka, nie chciał być przy drugich narodzinach. Nazwał to "rzeźnią" LOL.. no cóż, każdy ma inną wra ... żliwość i przeżycia :) Czytaj więcej...

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz