Poród błyskawiczny w Poznaniu!

Wielogodzinne skurcze porodowe nie są regułą.

nagły poród

 

Mamy, które przez wiele długich godzin męczą się przy wydawaniu na świat potomka, marzą o szybkim urodzeniu drugiego dziecka. Do tych mam należała pani Joanna, która pierwszą córeczkę rodziła przez 13 godzin. Mimo wszystko nie spodziewała się, że jej druga córka Inga urodzi się aż tak szybko!

 

Wody odeszły!

Od Swarządza do Poznania jest 13 km i droga zwykle trwa około 15 minut. Zdawałoby się, że nawet po kilku godzinach skurczów można spokojnie pokonać tę trasę w celu dotarcia na salę porodową. Pani Joanna też tak myślała, kiedy wsiadała z teściową do samochodu.

W trakcie jazdy samochodem pani Joanna nagle dostała silnych skurczów i poczuła, że odeszły jej wody płodowe. Już wtedy wiedziała, że ze względu na duże korki nie zdąży dojechać do szpitala. Teściowa zadzwoniła na pogotowie i instruowana przez dyspozytorkę przystąpiła do przyjmowania porodu. Inga przyszła na świat w ciągu 15 minut od odejścia wód.

Tak zwane nagłe porody zdarzają się dość rzadko. Presji czasowej można się spodziewać zwykle przy drugim i kolejnym dziecku, zwłaszcza jeżeli pierwszy poród nie trwał zbyt długo. Dobrze jest, tak jak w wypadku pani Joanny, mieć wtedy przy sobie drugą osobę, która będzie zmuszona zastąpić położną.

Widzicie więc, że szybka jazda na porodówkę po odejściu wód zdarza się nie tylko w filmach.

zg

 

Komentarze (0)

Pozostaw pole puste, aby dodać komentarz jako anonim.

Opcjonalnie

Wpisz wynik równania, aby dodać komentarz