OCZAMI POŁOŻNEJ: Pomyłka

Każdy się może pomylić. Oczywiście, zaraz usłyszę, że w szpitalu nie ma miejsca na pomyłki. Niestety, to się zdarza się i nie ma co zaprzeczać.

mama i dziecko

W praktyce pielęgniarskiej czy położniczej nadmiar obowiązków, okrojona obsada, presja czasu i zła organizacja pracy prędzej czy później skutkuje pomyłkami w dokumentacji, zleceniach czy zaniedbaniach w pielęgnacji. Nie bronię nikogo, ale sama wiem, jak pracuje się przy przepełnionym oddziale, w okrojonej obsadzie, ze zleceniami niemożliwymi do wykonania z braku czasu.

Ale najgorsze są pomyłki, za które odpowiada wieloletnie przymykanie oka na pracę osób, nie nadających się do zawodu. Przez dwadzieścia lat pracy miałam kilkakrotnie wątpliwą przyjemność wspólnej pracy z dziewczynami, które nigdy nie powinny trafić do zawodu. I nie jest to tylko opinia moja, ale też innych koleżanek. Kto pozwolił im ukończyć szkołę, studia, wiedząc, że nigdy nie będą dobrą położną czy pielęgniarką?

Komentarze (0)

Pozostaw pole puste, aby dodać komentarz jako anonim.

Opcjonalnie

Wpisz wynik równania, aby dodać komentarz