OCZAMI POŁOŻNEJ: Poród domowy - moda, czy dobra praktyka?

Skąd tyle kontrowersji wokół porodów domowych? Wyjaśnienia szuka doświadczona położna. Przeczytajcie.

ciąża

Kiedyś dyskutowałyśmy na temat porodów domowych. Ile nas było w dyżurce, tyle było opinii. Bo nie jest to tak jednoznaczne dla położnych, które wiedzą, jak nieprzewidziany może być przebieg porodu i stan noworodka po urodzeniu, pomimo prognoz dobrostanu.

Kilka koleżanek było zwolenniczkami porodów domowych. Kilka innych zdecydowanie określało porody domowe, jako ryzykanctwo i głupotę. Przysłuchując się dyskusji, sama nie wiedziałam, czy jestem za, czy przeciw. Jako położna opiekująca się noworodkiem, zawsze patrzę przez pryzmat malucha. Wiem, nie tylko z książek, jak dramatycznie może pogorszyć się stan dziecka w wyniku zaburzeń poporodowych. Nieraz konieczna była reanimacja dziecka, pomimo prawidłowego przebiegu porodu, ale też widziałam masywny krwotok poporodowy, gdzie o życiu kobiety decydowały minuty. I nikt tego nie mógł przewidzieć. To się zdarza, bo medycyna uczy pokory…

Komentarze (0)

Pozostaw pole puste, aby dodać komentarz jako anonim.

Opcjonalnie

Wpisz wynik równania, aby dodać komentarz