Poród rodzinny – obalamy mity!

Jeśli zdecydujecie się na wspólny poród, niewiele trzeba, by Twój partner poradził sobie niemal idealnie. Nie możecie tylko w żadnym wypadku wierzyć w krążące wokół porodu rodzinnego mity!

tata

W czasach, gdy my przychodziłyśmy na świat, nie istniało pojęcie porodu rodzinnego. Kobieta rodziła, mężczyzna oczekiwał w domu, później przychodził w odwiedziny, nierzadko pokazywano mu dziecko jedynie przez oszklone drzwi oddziału położniczego.

Inicjatorzy akcji “Rodzić po ludzku” postulowali o porody rodzinne od 1996 roku. Wszyscy są jak najbardziej pozytywnie nastawieni poza... samymi zainteresowanymi. Niemal co druga para boryka się z dylematem, czy przyszły tatuś ma być obecny przy narodzinach potomka, czy może lepiej nie? W gąszczu wątpliwości nie pomagają mity, które krążą, uparcie powtarzane. Obalmy więc je!

Komentarze (3)

Pozostaw pole puste, aby dodać komentarz jako anonim.

Opcjonalnie

Wpisz wynik równania, aby dodać komentarz

Anna
2015-10-01 14:39:33

re: Poród rodzinny – obalamy mity!

Pytanie z ciekawości, do tych, które mąż "trzymał za rękę". Na czym takie trzymanie za rękę polega? Kiedy to się dzieje? W czym to pomaga? Rodziłam z mężem od początku do końca, nasłuchałam się przed porodem o "trzymaniu za rękę", a prawdę mówiąc ani przez sekundę nie trzymałam męża za rękę. Byłoby mi to bardzo "nie na rękę", po prostu przeszkadzałoby mi to :P Nie drwię, po prostu pytam z ciekawości, bo temat "trzymania za rękę" przewija się przez prawie wsz ... ystkie opowieści porodowe, a mi się wydaje, że to musiałoby być strasznie niewygodne. Czytaj więcej...

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
Anonim
2015-10-01 10:32:50

re: Poród rodzinny – obalamy mity!

Pytanie z ciekawości, do tych, które mąż "trzymał za rękę". Na czym takie trzymanie za rękę polega? Kiedy to się dzieje? W czym to pomaga? Rodziłam z mężem od początku do końca, nasłuchałam się przed porodem o "trzymaniu za rękę", a prawdę mówiąc ani przez sekundę nie trzymałam męża za rękę. Byłoby mi to bardzo "nie na rękę", po prostu przeszkadzałoby mi to :P Nie drwię, po prostu pytam z ciekawości, bo temat "trzymania za rękę" przewija się przez prawie wsz ... ystkie opowieści porodowe, a mi się wydaje, że to musiałoby być strasznie niewygodne. Czytaj więcej...

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
Kasia
2015-09-30 21:38:57

re: Poród rodzinny – obalamy mity!

Mój partner był przy porodzie od początku do końca . Bardzo mi pomagał podawał wodę , trzymał za rękę , pomógł w ćwiczeniach czy chociażby iść do toalety . Gdy już była końcówka porodu przypominał o zamykaniu oczu i trzymaniu głowy w dół . Jedyne co go obrzydzilo to poród łożyska co mnie osobiście też odrzucilo ale resztę przetrwał bez problemu. Jeśli Panie mogą rodzić z partnerami to polecam ich nie zastąpiona pomoc i zasięgnąć przed tym wiedzy ze szkoły r ... odzenia , bo to naprawdę dużo pomaga !! Czytaj więcej...

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz