Poród rodzinny to nie zawsze dobry pomysł

Sprawdź, kiedy nie warto zabierać partnera na porodówkę.

poród rodzinny

Jeszcze do niedawna rodząca kobieta była sama – w tych trudnych chwilach nie towarzyszył jej partner, również odwiedziny po narodzinach były mocno ograniczone. Dzisiaj jednak coraz częściej mają miejsce porody rodzinne, gdy obok ciężarnej kobiety znajduje się bliska osoba, najczęściej partner. Jednak tata na porodówce to nie zawsze dobry pomysł. Lepiej byś rodziła sama lub w towarzystwie innej osoby - przyjaciółki, siostry lub mamy, jeśli:

- partner nie ma na to ochoty. Niektórzy panowie nie są przekonani do obecności przy porodzie z prostej przyczyny - obawiają się bólu ukochanej i tego, że nie będą w stanie jej pomóc i należy to uszanować. Perspektywa bezradności w takiej sytuacji jest dla niektórych panów nie do zniesienia. Zmuszanie mężczyzny do obecności przy porodzie wcale tobie nie pomoże.

Komentarze (4)

Pozostaw pole puste, aby dodać komentarz jako anonim.

Opcjonalnie

Wpisz wynik równania, aby dodać komentarz

ola
2016-08-02 08:34:30

re: Poród rodzinny to nie zawsze dobry pomysł

Przy pierwszym porodzie mąż był przy mnie od początku do końca. Przy drugim tylko zawiózł mnie do szpitala i wrócił do domu bo starszy syn 15 mcy został z teściem. Miałam zadzwonić do mamy ale obdzwoniła by rodzinę każdy by się denerwował a to cała noc wiec rodziłam sama. I tez bylo dobrze. Chociaż brakowało wsparcia i kogoś znajomego.

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
Anonim
2016-08-01 19:40:32

re: Poród rodzinny to nie zawsze dobry pomysł

W moim przypadku to ja nie chcę, żeby mój mąż był przy porodzie. Boję się że jak zobaczy to wszystko na sali porodowej to koniec z seksem. On z kolei nalega że chce być, przeciąć pępowinę itp. więc nie tylko faceci nie są przychylni.

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
Ale
2016-08-01 01:38:02

re: Poród rodzinny to nie zawsze dobry pomysł

Jak mozna byc taką ci pą za przeproszeniem, zeby najpierw chciec dziecka, a potem nie byc przy porodzie "bo się brzydze, bo sie boję, bo coś tam". A kobietę ktos pyta czy ona chce przy tym byc? Czy przez 9 misiecy chce nisic dziecko? Jak sie zmueni jej ciało, jaki to ból? No chyba nie bardzo ma cokolwiek do gadania. A on nie jest w stanie po prostu BYĆ? Żałosne.

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
ehh
2016-08-03 03:43:43

podpisuję się rękami i nogami :) mój mąż nie chciał wejść na porodówkę i usłyszał ode mnie to samo. Zmusiłam Go do pobytu przy porodzie i teraz jest mi za wdzięczny :D

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz