Urodziła w domu i pokazała światu niezwykłe video [18+]

Hejterzy nie powinni oglądać tego filmu i zdjęć. To materiał dla tych, którzy potrafią docenić niezwykłą siłę i instynkt kobiet.

poród domowy

Poród domowy

Kobiety, które decyduja się urodzic dziecko w swoim domu, w otoczeniu wyłącznie bliskich i zaufanej położnej, wciąż spotykają się z krytyką. Zarzuca się im brawurę, brak wyobraźni i narażanie życia dziecka. Jednak czy poród, kiedy ciąża nie jest zagrożona, a z badań lekarskich wynika, że ryzyko komplikacji okołoporodowych jest znikome, to rzeczywiście wyczyn, na który można pokusić się wyłącznie w sterylnej szpitalnej sali, w otoczeniu sztabu personelu medycznego? Zarówno wielu lekarzy, jak i położnych, a także mam, które urodziły w domu potwierdza, że niekoniecznie.

Poród to czynność fizjologiczna, a dom to azyl i każdy czuje się w nim najlepiej. Atmosfera domowa wycisza strach i napięcie oraz wpływa na mniejsze odczuwanie dolegliwości bólowych. To ogromne plusy. Zdaniem położnych asystujących przy porodach domowych pozaszpitalny poród jest bezpieczny. Po pierwsze, istnieje bardzo długa lista przeciwwskazań do porodu poza szpitalem, zmniejszająca do minimum ryzyko powikłań i położne trzymają się tej listy bardzo restrykcyjnie, a po drugie, wszystkie porody, w trakcie których wystąpią choć najmniejsze powikłania lub podejrzenie powikłań, położna natychmiast przekazuje do szpitala. Prowadzone są statystyki, które pokazują, że wszystkie porody domowe, dzięki starannej do nich kwalifikacji, zawsze kończą się bez powikłań.

Pewna kobieta o imieniu Violet, postanowiła pokazać światu swój poród domowy, który miał miejsce w sierpniu ub.r. i pozwoliła zamieścić w sieci filmik dokumentujący to niezwykłe wydarzenie od początku do końca. Zobaczcie zdjęcia z niektórych etapów porodu, a dla mniej wrażliwych oraz tych, którzy lubią takie filmy, całe, 10-minutowe nagranie na 10 stronie. Zobaczcie!

 

Komentarze (0)

Pozostaw pole puste, aby dodać komentarz jako anonim.

Opcjonalnie

Wpisz wynik równania, aby dodać komentarz