Wstyd w czasie porodu

Każda kobieta, która rodziła na sali porodowej w szpitalu doświadczyła wielu sytuacji, które były dla niej bardzo krępujące. I choć jesteśmy przygotowane do porodu przez szkoły rodzenia, choć wiemy, że w szpitalu nic, co ludzkie nie jest nikomu obce, to jednak się wstydzimy.

poród

Oddawanie moczu i kału w czasie porodu

Droga Mamo, dopiero weszłaś na porodówkę, a już szukasz toalety, wychodzisz z niej, a za chwilę ponownie odczuwasz silne parcie na pęcherz moczowy. Co się dzieje? I dlaczego na salę przyszła salowa z wiadrem? Myślisz, że będzie coś tu sprzątała? Nie, wiadro jest dla Ciebie. Kobieta, która rodzi odczuwa bardzo silne bóle, skurcze, to sprawia, że nie kontroluje swojego ciała, w czasie porodu to zupełnie naturalne, personel dobrze o tym wie i nikt się tym nie przejmuje. Rodząca czasem nie wie, że oddała kał czy mocz, ale brudne podkłady są szybko zmieniane. Czasem przy łóżku rodzącej stawia się specjalny pojemnik lub po prostu wiadro po to, aby nie musiała wstawać i iść do łazienki, kobiety załatwiają swoje potrzeby fizjologiczne przy innych osobach na sali porodowej, czasem łóżka porodowe są oddzielone tylko parawanem. Ale w tym czasie to zupełnie naturalne. Kobieta, która rodzi może odczuwać wstyd, ale dla położnych i lekarzy jest to zupełnie normalne, nikt tego nie komentuje. W czasie porodu tak po prostu jest.

Komentarze (51)

Pozostaw pole puste, aby dodać komentarz jako anonim.

Opcjonalnie

Wpisz wynik równania, aby dodać komentarz

Marta
2015-05-06 12:51:40

re: Wstyd w czasie porodu

Prawda jest taka że pielęgniarki które pomyliły się z powołaniem potrafią dodać matce rodzącej wstydu. Tak było w moim przypadku. Miałam już skurcze jednak chciałam do toalety, że muszę. Pielęgniarka na to, że nie, że ona czeka na tą kupe. :o więc ok myślę sobie ze pewnie to norma. Jednak jak juz mi sie to przydazylo Ona na to wielkie oczy zrobiła. Lewatywy nie zrobiły usg również nie. Nie wiedziały że jest duże dziecko bo nie chciało im się zagłębic w papierk ... i. Naciskały na brzuch, dziecko urodziło się niedotlenione. w inkubatorze było przez kolejne godziny. Dzięki nim miałam depresję. Drugi poród odbył się za granicą, bałam się ze bede sie czuc tak samo jak przy pierwszym porodzie. Jednak podejście pielęgniarek o niebo lepsze, przez co nie odczułam nic poza bólem i wsparciem. Takze owszem mozna odczuc wstyd tylko przez podejscie osób które się zajmują matką rodzącą. Pozdrawiam. Czytaj więcej...

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
xxxx
2015-05-05 20:16:45

re: Wstyd w czasie porodu

Prawda jest taka że pielęgniarki które pomyliły się z powołaniem potrafią dodać matce rodzącej wstydu. Tak było w moim przypadku. Miałam już skurcze jednak chciałam do toalety, że muszę. Pielęgniarka na to, że nie, że ona czeka na tą kupe. :o więc ok myślę sobie ze pewnie to norma. Jednak jak juz mi sie to przydazylo Ona na to wielkie oczy zrobiła. Lewatywy nie zrobiły usg również nie. Nie wiedziały że jest duże dziecko bo nie chciało im się zagłębic w papierk ... i. Naciskały na brzuch, dziecko urodziło się niedotlenione. w inkubatorze było przez kolejne godziny. Dzięki nim miałam depresję. Drugi poród odbył się za granicą, bałam się ze bede sie czuc tak samo jak przy pierwszym porodzie. Jednak podejście pielęgniarek o niebo lepsze, przez co nie odczułam nic poza bólem i wsparciem. Takze owszem mozna odczuc wstyd tylko przez podejscie osób które się zajmują matką rodzącą. Pozdrawiam. Czytaj więcej...

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
Gata
2015-05-01 19:22:29

re: Wstyd w czasie porodu

Prawda jest taka że pielęgniarki które pomyliły się z powołaniem potrafią dodać matce rodzącej wstydu. Tak było w moim przypadku. Miałam już skurcze jednak chciałam do toalety, że muszę. Pielęgniarka na to, że nie, że ona czeka na tą kupe. :o więc ok myślę sobie ze pewnie to norma. Jednak jak juz mi sie to przydazylo Ona na to wielkie oczy zrobiła. Lewatywy nie zrobiły usg również nie. Nie wiedziały że jest duże dziecko bo nie chciało im się zagłębic w papierk ... i. Naciskały na brzuch, dziecko urodziło się niedotlenione. w inkubatorze było przez kolejne godziny. Dzięki nim miałam depresję. Drugi poród odbył się za granicą, bałam się ze bede sie czuc tak samo jak przy pierwszym porodzie. Jednak podejście pielęgniarek o niebo lepsze, przez co nie odczułam nic poza bólem i wsparciem. Takze owszem mozna odczuc wstyd tylko przez podejscie osób które się zajmują matką rodzącą. Pozdrawiam. Czytaj więcej...

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
Paula
2015-05-01 23:08:32

Wstyd? No tak bo kobiety to nie ludzie i nie pierdza, nie maja potrzeb fizjologicznych, leza i pachna... a mezczyzni kochaja je tylko wtedy gdy sa czyste, niespocone, nie krzycza i nie wija sie z bolu... taka jest prawda ze wstyd nalezy odlozyc na bok... nalezy skupic sie na tym aby ulatwic malemu czlowiekowi przyjscie na swiat, dla niego to taka sama trauma jak dla rodzacej...

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
Paula
2015-05-01 23:16:15

A jesli mezczyzna nie akceptuje kobiety w takim momencie to nie jest wart zlamanego grosza... a kobieta ktora dozyje starosci z takim elementem powinna tak samo reagowac gdy tetrykowi bedzie trzeba zmieniac pieluchy... nie musi pomagac przy porodzie, a na starosc pieluchy niech zmienia sobie sam...

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
elwira10111213
2015-05-01 23:33:44

Powiem szczerze, że wstyd na porodówce to nie jest znane mi uczucie. Cała noc skurczów, co 10 min., rozwarcie na 5 cm. leki nasenne.... o 8 rano lewatywa o 8:30 na porodówkę, telefon do męża i rodziców (swoich i teściów), że to już i ...... kolejne 9 godzin w potwornych bolesnych "agoniach" i mąż, który przejechał trasę 80 km w 2 min z pomocą kierowcy tira, który na CB ogłosił, że jedzie na porodówkę i mu się spieszy, 7 godzin trzymania za rękę i słów otuchy, znoszenia najgorszych obleg pod jego adresem, przenoszenie na rękach z jednej sali do drugiej i pawie pobicie ordynatora jak mi kazał ze skurczami i owiniętą w zakrwawione prześcieradło na nogach iść w końcu na cesarkę. Taki był mój poród. Dodam, że goliłam się sama i to z włosem!!!!!! nie po włos, bo odrastanie bardzo boli i swędzi. Nikt mi nie powie, że są łatwe i trudne porody bo w to nie uwierzę. Mój był trudny ale wspaniały mężczyzna był przy mnie i pomógł mi "wypchać" drugigo fajnego na świat :)_ tyle w temacie wstydu i porodu

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
Ania
2015-05-04 21:36:34

Ja też szłam do porodu bez obaw i z pozytywnym nastawieniem. Skoro tyle kobiet rodzi to widocznie nie jest to takie straszne... Szybko zmieniłam zdanie. Poród był koszmarny, chciałam żeby mnie kroili żywcem a nawet chciałam umrzeć, serio. Wcale nie cieszyłam się na widok synka, jedyne co czułam to radość że to już koniec tej męki. Jeżeli zdecyduje się na kolejne dziecko to przed porodem chyba się wykończę nerwowo. Jak widać- różnie bywa.

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
Anonim
2015-05-01 00:47:59

re: Wstyd w czasie porodu

Prawda jest taka że pielęgniarki które pomyliły się z powołaniem potrafią dodać matce rodzącej wstydu. Tak było w moim przypadku. Miałam już skurcze jednak chciałam do toalety, że muszę. Pielęgniarka na to, że nie, że ona czeka na tą kupe. :o więc ok myślę sobie ze pewnie to norma. Jednak jak juz mi sie to przydazylo Ona na to wielkie oczy zrobiła. Lewatywy nie zrobiły usg również nie. Nie wiedziały że jest duże dziecko bo nie chciało im się zagłębic w papierk ... i. Naciskały na brzuch, dziecko urodziło się niedotlenione. w inkubatorze było przez kolejne godziny. Dzięki nim miałam depresję. Drugi poród odbył się za granicą, bałam się ze bede sie czuc tak samo jak przy pierwszym porodzie. Jednak podejście pielęgniarek o niebo lepsze, przez co nie odczułam nic poza bólem i wsparciem. Takze owszem mozna odczuc wstyd tylko przez podejscie osób które się zajmują matką rodzącą. Pozdrawiam. Czytaj więcej...

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
Paula
2015-05-01 23:19:48

U mnie byla scianka dzialowa, ale ja mialam miec tylko ktg robione... no i nie zdazylam na porodowa...

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
anna
2015-04-30 22:41:41

re: Wstyd w czasie porodu

Prawda jest taka że pielęgniarki które pomyliły się z powołaniem potrafią dodać matce rodzącej wstydu. Tak było w moim przypadku. Miałam już skurcze jednak chciałam do toalety, że muszę. Pielęgniarka na to, że nie, że ona czeka na tą kupe. :o więc ok myślę sobie ze pewnie to norma. Jednak jak juz mi sie to przydazylo Ona na to wielkie oczy zrobiła. Lewatywy nie zrobiły usg również nie. Nie wiedziały że jest duże dziecko bo nie chciało im się zagłębic w papierk ... i. Naciskały na brzuch, dziecko urodziło się niedotlenione. w inkubatorze było przez kolejne godziny. Dzięki nim miałam depresję. Drugi poród odbył się za granicą, bałam się ze bede sie czuc tak samo jak przy pierwszym porodzie. Jednak podejście pielęgniarek o niebo lepsze, przez co nie odczułam nic poza bólem i wsparciem. Takze owszem mozna odczuc wstyd tylko przez podejscie osób które się zajmują matką rodzącą. Pozdrawiam. Czytaj więcej...

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
mychaaa
2015-04-30 22:36:09

re: Wstyd w czasie porodu

Prawda jest taka że pielęgniarki które pomyliły się z powołaniem potrafią dodać matce rodzącej wstydu. Tak było w moim przypadku. Miałam już skurcze jednak chciałam do toalety, że muszę. Pielęgniarka na to, że nie, że ona czeka na tą kupe. :o więc ok myślę sobie ze pewnie to norma. Jednak jak juz mi sie to przydazylo Ona na to wielkie oczy zrobiła. Lewatywy nie zrobiły usg również nie. Nie wiedziały że jest duże dziecko bo nie chciało im się zagłębic w papierk ... i. Naciskały na brzuch, dziecko urodziło się niedotlenione. w inkubatorze było przez kolejne godziny. Dzięki nim miałam depresję. Drugi poród odbył się za granicą, bałam się ze bede sie czuc tak samo jak przy pierwszym porodzie. Jednak podejście pielęgniarek o niebo lepsze, przez co nie odczułam nic poza bólem i wsparciem. Takze owszem mozna odczuc wstyd tylko przez podejscie osób które się zajmują matką rodzącą. Pozdrawiam. Czytaj więcej...

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
Anonim
2015-05-01 23:21:04

Dlaczego?

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
mama
2015-04-30 21:55:28

re: Wstyd w czasie porodu

Prawda jest taka że pielęgniarki które pomyliły się z powołaniem potrafią dodać matce rodzącej wstydu. Tak było w moim przypadku. Miałam już skurcze jednak chciałam do toalety, że muszę. Pielęgniarka na to, że nie, że ona czeka na tą kupe. :o więc ok myślę sobie ze pewnie to norma. Jednak jak juz mi sie to przydazylo Ona na to wielkie oczy zrobiła. Lewatywy nie zrobiły usg również nie. Nie wiedziały że jest duże dziecko bo nie chciało im się zagłębic w papierk ... i. Naciskały na brzuch, dziecko urodziło się niedotlenione. w inkubatorze było przez kolejne godziny. Dzięki nim miałam depresję. Drugi poród odbył się za granicą, bałam się ze bede sie czuc tak samo jak przy pierwszym porodzie. Jednak podejście pielęgniarek o niebo lepsze, przez co nie odczułam nic poza bólem i wsparciem. Takze owszem mozna odczuc wstyd tylko przez podejscie osób które się zajmują matką rodzącą. Pozdrawiam. Czytaj więcej...

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
Ewe...
2015-04-30 21:46:04

re: Wstyd w czasie porodu

Prawda jest taka że pielęgniarki które pomyliły się z powołaniem potrafią dodać matce rodzącej wstydu. Tak było w moim przypadku. Miałam już skurcze jednak chciałam do toalety, że muszę. Pielęgniarka na to, że nie, że ona czeka na tą kupe. :o więc ok myślę sobie ze pewnie to norma. Jednak jak juz mi sie to przydazylo Ona na to wielkie oczy zrobiła. Lewatywy nie zrobiły usg również nie. Nie wiedziały że jest duże dziecko bo nie chciało im się zagłębic w papierk ... i. Naciskały na brzuch, dziecko urodziło się niedotlenione. w inkubatorze było przez kolejne godziny. Dzięki nim miałam depresję. Drugi poród odbył się za granicą, bałam się ze bede sie czuc tak samo jak przy pierwszym porodzie. Jednak podejście pielęgniarek o niebo lepsze, przez co nie odczułam nic poza bólem i wsparciem. Takze owszem mozna odczuc wstyd tylko przez podejscie osób które się zajmują matką rodzącą. Pozdrawiam. Czytaj więcej...

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
mama
2015-04-30 21:40:23

re: Wstyd w czasie porodu

Prawda jest taka że pielęgniarki które pomyliły się z powołaniem potrafią dodać matce rodzącej wstydu. Tak było w moim przypadku. Miałam już skurcze jednak chciałam do toalety, że muszę. Pielęgniarka na to, że nie, że ona czeka na tą kupe. :o więc ok myślę sobie ze pewnie to norma. Jednak jak juz mi sie to przydazylo Ona na to wielkie oczy zrobiła. Lewatywy nie zrobiły usg również nie. Nie wiedziały że jest duże dziecko bo nie chciało im się zagłębic w papierk ... i. Naciskały na brzuch, dziecko urodziło się niedotlenione. w inkubatorze było przez kolejne godziny. Dzięki nim miałam depresję. Drugi poród odbył się za granicą, bałam się ze bede sie czuc tak samo jak przy pierwszym porodzie. Jednak podejście pielęgniarek o niebo lepsze, przez co nie odczułam nic poza bólem i wsparciem. Takze owszem mozna odczuc wstyd tylko przez podejscie osób które się zajmują matką rodzącą. Pozdrawiam. Czytaj więcej...

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
Anna
2015-04-30 21:35:16

re: Wstyd w czasie porodu

Drogie Panie, studiuję położnictwo więc temat nie jest mi obcy. Zacznijmy od tego że poród to fizjologia czyli prawidłowość, nie jest to choroba, powód do wstydu. Każdej z Pań strach jest spowodowany w większości przypadkach niewiedzą na temat przebiegu porodu. Nie mówię , że jest to jedyna przyczyna, jednak jest to jedna z tych którą bardzo łatwo wyeliminować.Kochane serdecznie Was proszę abyście usiadły ze swoimi położnymi lub lekarzami i dokładnie pytały o w ... szystkie nurtujące Was aspekty. Poród nie jest straszny, kobiece ciało jest stworzone aby "wydawać" potomstwo na świat a instynkt i położna odbierająca poród są bardzo dobrymi doradcami. Nie wstydźcie się pytać o najprostsze rzeczy. Najważniejszy dla nas położnych jest kontakt z Wami. To naturalne iż boimy się tego co nam nieznane. Proszę Was również abyście nie przejmowały się wieloma komentarzami w internecie lub artykułami które mogą pochodzić z niewiadomych źródeł. Zachęcam również aby w trakcie ciąży rzetelnie sporządzić ze swoją położną plan waszego porodu. Macie Panie wolność wyboru dotyczącego m.in. miejsca porodu. ( nie mówię tu o przypadkach patologii ciąży o których decyduje lekarz specjalista). Co do wymienionego w artykule golenia krocza, mają Panie możliwość depilacji samodzielnej lub całkowitej odmowy jednak zaleca się golić krocze aby w wypadku nieplanowego porodu zabiegowego, pole operacyjne było wcześniej przygotowane. Na sali porodowej nie powinny się Panie również wstydzić własnego ciała. Wszyscy jesteśmy ludźmi, w moim przekonaniu każda z Pań jest piękna od stóp do głów a każda Pani która rodzi noworodka jest bohaterką i to powód do dumy. Na koniec, co do studentów obecnych na sali. Ja jestem wdzięczna każdej Pani, której poród miałam okazję widzieć. Dla mnie są to cenne doświadczenia , przygotowujące mnie do pracy w moim zawodzie. Dzięki nim będę lepsza w tym co robię. Bardzo często jesteśmy również dodatkową pomocą emocjonalną dla rodzącej mamy jak również i dla położnej odbierającej poród. Pamiętajcie Panie, że nie wchodzimy tam jako osoby "podziwiające" ale jako osoby chętne do pomocy zarówno dla Was jak i dla personelu. Pozdrawiam serdecznie. Czytaj więcej...

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
Mama
2015-05-01 21:42:22

Droga Anno - jesteś i będziesz położną z powołania! Zazdroszcze tym, z ktorymi będziesz rodzić. Proszę Cię nigdy nie zwątpij i nie daj się obojętności i rutynie. Pomyśl, żeby pisać bloga - w taki sposób już teraz możesz pomóc kobietom w ciąży zaufać Wam - położnym i poznać Waszą pracę i rolę! Pozdrawiam Cię serdecznie!

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
Redakcja SuperMamy
2015-05-02 13:30:26

Pani Anno, dziękujemy za piękny komentarz.

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz