Zjadły swoje łożysko po porodzie [ZDJĘCIA]

Czy placentofagia to tylko moda wśród celebrytek?

łóżysko

Zwolennicy zjadania łożyska twierdzą, że człowiek jest jedynym ssakiem, który robi to tak rzadko. Tymczasem łożysko jest wręcz naszpikowane hormonami, które ułatwiają laktację, pomagają kobiecie wrócić do formy, a także zapobiega depresji poporodowej. Propagatorzy uważają, że jest także bombą witaminową i może mieć wręcz właściwości odmładzające. Zjadanie łożyska znane jest już od dawna w medycynie chińskiej. Taka procedura nosi nazwę ziheche. Według chińskiej receptury łożysko jest suszone, a następnie ucierane na proszek.

Zwyczaj jedzenia łożyska zwany placentofagią (od łacińskiej nazwy łożyska - placenta) jest promowany także przez niektóre celebrytki. Zjadły one swoje surowe łożysko, poddane obróbce termicznej lub przyjmowały tabletki z wysuszonego i sproszkowanego łożyska. Wszystkie twierdzą, że placenta ma cudowne właściwości i na własnej skórze odczuły jej działanie.

Jedzenie łożyska a nauka

Temat placentofagii został zbadany przez naukowców z Northwestern University. Naukowcy twierdzą, że badania nie wykazały żadnych dowodów na to, by jedzenie łożyska miało korzystny wpływ na nastrój czy fizyczną kondycję kobiety po porodzie. Wręcz przeciwnie łożysko może być trucizną, gdyż jego zadaniem jest zatrzymywanie wszelkich toksyn i mikrobów, które mogłyby przeniknąć do płodu.

Zobacz, które gwiazdy zdecydowały się na zjedzenie swojego łożyska i dlaczego >>>

Komentarze (0)

Pozostaw pole puste, aby dodać komentarz jako anonim.

Opcjonalnie

Wpisz wynik równania, aby dodać komentarz