Bicie dzieci jest w Polsce zakazane!

Roczna dziewczynka, sześciolatek i 11-letni chłopiec trafili do szpitala. Dlaczego wciąż słyszymy o maltretowanych dzieciach?

przemoc

1 sierpnia 2010 r. wszedł w życie ustawowy zakaz bicia dzieci. Niestety nadal słyszymy o dzieciach, nad którymi znęcają się opiekunowie. W bitym dziecku rodzi się poczucie krzywdy i bezsilność. Wszystkie emocje trzeba odreagować. W efekcie albo dziecko jest agresywne lub tłumi emocje. Takie osoby, często później, nawet dopiero w dorosłym życiu, mogą czekać nerwice, zaburzenia lękowe, niskie poczucie własnej wartości. Osoby takie mogą także same stać się agresywne i stosować przemoc. Nawet wobec tych, których kochają...

Warszawa: Pobity i skąpo ubrany 11-latek na ulicy

W piątek policja otrzymała zgłoszenie, że po warszawskiej Ochocie krąży pobite, bose i skąpo ubrane dziecko. Chłopiec trafił do szpitala. Rodzice mieli 3 promile alkoholu we krwi, w mieszkaniu było jeszcze jedno 3-letnie dziecko. Nie ma ono jednak obrażeń. Trafiło pod opiekę babci.

Policja zatrzymała oboje rodziców. Prawdopodobnie sprawcą pobicia był 36-letni ojciec chłopca. Ślady pobicia na ciele miała też matka. Rodzina jest pod opieką kuratora i korzysta z pomocy społecznej.

Łódź: Konkubent złamał rękę niespełna rocznej dziewczynce

Dwa tygodnie temu ratownicy zostali wezwani do dziewczynki przez jej matkę. Lekarz stwierdził złamanie ręki u dziecka, a także zasinienia na całym ciele, naderwane ucho oraz ślady poparzeń. Matka dziewczynki opowiadała policjantom, że do obrażeń u córki doszło, gdy nie było jej w domu. Dziewczynka trafiła do szpitala, gdzie okazało się, że była hospitalizowana po raz kolejny. Biegły stwierdził, że ujawnione u dziewczynki obrażenia powstały w różnym okresie. Dziewczynka w skutek stosowanej przemocy miała co najmniej dwukrotne złamaną rękę i nogę. Z ustaleń śledczych wynika, że mężczyzna szarpał dziewczynkę, popychał, bił, uderzał po głowie, ciągnął za uszy. Podpalał ją prawdopodobnie płomieniem zapalniczki lub palącym się papierosem.

Zarzuty znęcania się nad 11-miesięczną dziewczynką i spowodowania u niej ciężkich obrażeń ciała, łódzka policja postawiła 26-letniemu mężczyźnie, konkubentowi matki dziecka. Mężczyzna nie przyznał się do winy, grozi mu do 10 lat więzienia. Śledczy sprawdzają czy podejrzany znęcał się także nad starszymi dziećmi kobiety. Dzieci zostały odebrane matce i trafiły do pogotowia opiekuńczego.

Komentarze (2)

Pozostaw pole puste, aby dodać komentarz jako anonim.

Opcjonalnie

Wpisz wynik równania, aby dodać komentarz

bk
2016-03-27 01:09:02

re: Bicie dzieci jest w Polsce zakazane!

maltretowanie to jedno, ale czasem dziecko powinno dostać klapsa gdy np wpadnie w histerię i nijak je uspokoić

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
Anonim
2016-03-27 15:24:14

Klapsa? Klaps to też bicie. Ja wierzę w siłę argumentu, nie w argument siły. Bicie dzieci to tak naprawdę bezsilność rodziców. Małe dziecko nie rozumie pewnych rzeczy, trzeba mu pomóc je zrozumieć, a nie pokazać, że czegoś robić nie wolno, bo dostanie w tyłek. Dziecko nie zrozumie, dlaczego to co zrobiło jest złe. Ciekawe, czy kogoś silniejszego od siebie Pan/Pani uderzy, gdy coś zrobi źle, lub coś złego powie.

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz