Jak to jest po aborcji? Prawdziwe historie kobiet

Poznajcie historie kobiet, które dokonały aborcji.

aborcja

„Nie ma nic dla kobiet po aborcji”

Pewna dziewczyny dokonała aborcji w Anglii. Nieplanowana ciąża, chłopak powiedział jej „Zrobisz, co chcesz”. Ta młoda dziewczyna nie zastanawiała się zbyt długo nad tym, jaką decyzję podjąć. Usunęła dziecko w czasie, gdy jej chłopak wyjechał na kilka dni do Polski. Kiedy wrócił „było już po problemie”, ale nie były zadowolony z decyzji dziewczyny i ich związek zaczął się psuć. Dziewczyna napisała na swoim blogu: „I jakoś to było, nawet nie płakałam potem tak dużo. Był okres, gdy tylko wchodziłam pod prysznic, od razu płakałam i nie mogłam przestać. Teraz myję się szybko i jak najmniej przy tym myślę. Wróciliśmy do Polski. A ja czuję, że coś jest nie tak jak powinno. Coś jest źle. Teraz tak bardzo bym chciała mieć dziecko. Złoszczę się na mojego chłopaka ciągle. On mi przypomina to wszystko. Od tego momentu nasz związek powoli się rozpada. On jest bardziej oziębły w stosunku do mnie, nie okazuje już tak otwarcie uczuć. Mi tego bardzo brakuje i w kółko są o to kłótnie...

Komentarze (21)

Pozostaw pole puste, aby dodać komentarz jako anonim.

Opcjonalnie

Wpisz wynik równania, aby dodać komentarz

Anonim
2015-11-22 23:03:06

re: Jak to jest po aborcji? Prawdziwe historie kobiet

Nie rozumiem dlaczego tak linczuje sie kobiety,ktore dokonaly aborcji.Maja swoje problemy,rozne sytuacje zyciowe i abrocja to nie jest morderstwo,jezeli dziecko ma czuc sie niekochane jak to co w artykule okazalo sie byc chore,lub rodzice maja sie znecac nad nim,gwalcic,lub ma byc powaznie chore a jego czesto krotkie zycie ma byc jednym wielkim cierpieniem to lepiej zeby przerwac ciaze.Czekam na fale krytyki ;-)

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
mmmmmmm
2015-11-18 22:42:00

re: Jak to jest po aborcji? Prawdziwe historie kobiet

wspierac po czyms takim normalnie to powinny byc bardzo ciezkie prace spoleczne albo praca w osrodkach a nie ze o ty taka biedna wiele ludzi nigdy nie doczeka sie dziecka a taka (.......) poprostu zabije potępiam takich ludzi zero szacunku to normalne morderstwo ale wiezeienie nic nie da takie osoby powinny miec koszmary co noc do konca zycia seks bez zabezpieczenia wiadomo wiec jesli nie chcesz zabezpiecz sie luc daj sobie spokoj wiec u mnie zrozumienia nie znajdziecie ..............

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
... ja
2015-11-18 20:19:56

re: Jak to jest po aborcji? Prawdziwe historie kobiet

A ja mialam 16 lat jak Urodziłam synka. Teraz mam 20. I w ogole nie zaluje. Bilam sie z myslami zeby usunac , ale nie wybaczylabym sobie. Jestem z chlopakiem i uklada nam sie bardzo dobrze ;)

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
Dorota
2016-08-12 16:41:41

..cieszę się że taka młoda osoba - Mama tak mówi i uważa.. poprzez Twój wpis dajesz innym nadzieję i świadectwo że jesteś szczęśliwą młodą mamą - oby wszystkie kobiety były takie odważne, pozdrawiam :)

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
rooPodpis...
2015-11-18 15:03:13

re: Jak to jest po aborcji? Prawdziwe historie kobiet

W polskim Internecie nie ma też nic dla tych co zabili człowieka... Też nie pomaga się podnieść. Dla pedofili też mic nie ma - zastanawiające?

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
Renesme
2015-11-18 09:30:27

re: Jak to jest po aborcji? Prawdziwe historie kobiet

Nie rozumiem dziewczyn/kobiet usuwających ciąże...po to wymyślono antykoncepcję by nie trzeba było robić takich rzeczy. Też byłam nastolatką, też uprawiałam seks...też zaszłam w przypadkową ciążę i choć nie byłam szczylem bo miałam 23 lata to przez myśl mi nie przeszło usunąć tego dziecka. Czy to takie trudne się zabezpieczać? Z mężem korzystamy tylko z gumek i jakoś nigdy nas nie zawiodły także nie mówcie, że przecież anty jest taka zawodna. Trzeba się po pro ... stu pilnować. A jeśli dziecko jest chore? Cóż, to inna sprawa... Czytaj więcej...

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
mama
2015-11-17 22:30:29

re: Jak to jest po aborcji? Prawdziwe historie kobiet

Jestem mamą półrocznej córci ☺ szczerze mówiąc mi i mojemu partnerowi nie przyszło do głowy np wziąć pigułkę dzień po. Właściwie to nawet nam to do głowy nie przyszło, będzie co będzie mówiliśmy. Dzięki Bogu dziecko urodziło się zdrowe, mój partner mnie nie zostawił z tym wszystkim samej. Gdyby było inaczej sama nie wiem co bym zrobiła... Dziś bardzo kocham moją zorke, ale kiedy była w moim brzuchu wcale nic do niej nie czułam, odczuwalam przyjemność jak dawa ... a znaki życia kopniaczkami, jak podgladalismy ja na usg i kiedy dotykalam brzuszka ☺ Ale nie umiałam powiedzieć, że ja kocham. Nigdy tego nie powiedziałam podczas ciąży, nie bardzo jej chciałam. Pierwsze dni po narodzinach były dla mnie szokiem, ale jak ja zobaczyłam wiedziałam że jest moja. Zaspokajalam jej każda potrzebę ale moja miłość do niej nie przyszła od razu. Potrzebowałam chwili żeby przyzwyczaić się do nowej roli. Kocham ją najmocniej na świecie. Byłam niepewna siebie, myslalam ze sie nie nadaje ale mój instynkt mi podpowiadał co mam robić eh, dzis czuję się jej potrzebna, pomocna, przydatna. Ale gdyby miała być chora to kto wie co bym zrobiła... Nie potepiam kobiet które się zdecydowały na aborcję każdy ma inną sytuację, myślę że wsparcie psychiczne dla takich kobiet powinno być tu w Polsce ☺Choć usnąć można do ktoregos tyg ciąży i nie można nazwać tego jeszcze dzieckiem tyko zarodkiem lepsze to niż narodzone niemowleta morodowac gwalcic bic i zabijać!! To się powinno potepac a nie aborcję!! Czytaj więcej...

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
kobieta
2015-11-18 11:51:51

Dziecko jest od pocztku dzieckiem. Czuje i cierpi kiedy je się zabija. Widziala Pani dziecko na us chocby w 7 tygodniu ciazy? Serce bije yo jest zywe stworzenie. Kazdy oburza sie nad katowaniem zwierzat a dziecko to tylko jakis zarodek, ot taka nazwa nic nie znaczaca.

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
Ankaa
2016-05-01 13:38:28

Poczytaj fachowa literaturę na ten temat. To ze serce bije nie oznacza ze płód coś czuje. Odpowiednie połączenia kory mózgowej odpowiadające za czucie wykształcają sie ok 26 tygodnia ciąży. Wiec do tego czasu płód nie czuje nic. Wmawianie kobietom ze zarodek odczuwa ból podczas aborcji to wymysł pro-lajfowcow którzy chcą w nich wzbudzić wyrzuty sumienia. Ciekawe ze tak zaciekle nie walczą o prawa już narodzonych dzieci do godnego życia...

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
matka 2 synow
2015-11-17 21:28:37

re: Jak to jest po aborcji? Prawdziwe historie kobiet

Ja nie usunelam,ale mialam taki zamiar kiedy zaszlam w nieplanowana ciaze . Mialam juz 5 letniego syna, za soba ciezki porod i zero warunkow mieszkaniowych na drugie dziecko. Ciaza nie wychodzila w tescie nawet tydzien po planowanej miesiaczce ale czulam i poszlam do lekarza. Potwierdzil ciaze. Chcialam usunac. Ni chcialam wychowywac dzieci w warunkach w jakich mieszkalismy. Chcialam dac dzieciom to,czego sama nie mialam . Umowilam sie na zabieg tzw.wywolania miesiaczki na wieczor po pracy. Caly ... dzien bilam sie z myslami i bylam przekonana,ze postepuje slusznie. Rozmowa z przyjaciolka z pracy zmienila moja decyzje. Powiedziala mi jedno zdanie,za ktore bardzo jej dziekuje: "warunki kiedys sie zmienia z pewoscia na lepsze a tego dziecka juz nie bedzie, bedziesz zalowac tej decyzji do konca zycia. " Miala racje, 5 miesiecy po tym zdaniu spelnilo sie nasze marzenie, wszystko poprawilo si na lepsze i urodzilam drugiego syna. Kiedy zakochalam sie w nim od pierwszego wejrzenia ,mialam straszne wyrzuty sumienia,ze chcialam to zrobic. Mialam lekka depresje z tego powodu, obwinialam sie o wygodnictwo i brak dojrzalosci. Zmajstrowalam dziecko,ktorego chcialam sie potem pozbyc. Plakalam przez rok, posilam syna o wybaczenie i do dzis brzydze sie soba na sama mysl, ze mialam taki zamiar. Kocham moje dzieci i jesli zrobilabym to wtedy, juz nigdy nie bylabym soba. Maz mial nic nie wiedziec i gdyby kiedykolwiek sie dowiedzial, nie wybaczylby mi tego. Sama nie moge sobie tego wybaczyc a przeciez nic nie zrobilam. Czytaj więcej...

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
mama
2015-11-17 22:37:58

Nie obwiniaj się to nie ma sensu. Nie zrobiłaś nic złego, myślałam o tym bardzo poważnie okej, ale jednak z jakiegoś powodu tego nie zrobiłaś !!! Powinnas być dumna z siebie ze mimo pokus nie uleglas temu wygodnictwu jak to wyżej napisałaś! O rozych rzeczach myślimy, ale najważniejsze są czyny.

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
Anonim
2015-12-23 11:35:44

i dobrze, ze myslalaś o warunkach mieszkaniowych i o to, ze mozesz dziecku niezapewnić wszystkiego. Ja bym wolała żeby moja mama mnie usuneła! Strasznie szkoda, ze tego nie zrobiła, po prostu by mnie nie było i tyle. Mieszkamy w strasznych warunkach, nawet sobie niewyobrażacie. 20m2 na 5 osob. To naprawde nie jest łatwe.

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
Dorota - mama dwóch chłopczyków
2016-08-12 16:47:58

I dziękuję za pani świadectwo - cieszę się że ma Pani dwóch synów, że podjęła właściwą decyzję:) nie ma nic piękniejszego na świecie niż dzieci - nasze skarby podarowane od Boga Stwórcy :) ..ja mam dwójkę i chcę następne :) ..życzę żeby WAM się wiodło, żeby nigdy nie brakowało tego co najważniejsze ..do życia ..warunków materialnych, pieniędzy, ale przede wszystkim żeby nie zabrakło MIŁOŚCI

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
monika
2015-11-17 20:59:37

re: Jak to jest po aborcji? Prawdziwe historie kobiet

Mając 19 lat zaszłam w nieplanowaną ciążę. Byłam z chłopakiem pół roku, wyjechaliśmy razem do pracy za granicę. Po 1,5 mieś odkryłam że jestem w ciaży- 7 tydz. Byłam zrozpaczona, w przeciągu paru dni staneły mi nerki, sparaliżowało mnie od szyji po tyłek- cały kręgosłup. Lekarz który mnie badał zapytał ile mam lat- następne pytanie było czy usuwamy? I chociaż bałam się bardzo, to powiedziałam NIE. Do dziś tego nie żałuję. Wzieliśmy ślub, urodziłam zdroweg ... o chłopca. Na dzień dzisiejszy jesteśmy raczej udanym małżeństwem z 10 letnim stażem. Mamy 2 zdrowych synów i jestem szczęśliwa. Wiadomo że non stop nie może być różowo- ale sądzę że mam dobre życie. A wszystko zawdzięczam mojemu mężowi- to on tak pragnął tego dziecka. Ja tak się bałam że byłam skłonna dokonać aborcji- i wiem że bardzo bym tego żałowała. Nie osądzam kobiet które to zrobiły. Mają swoje powody. Widzę to tak jak matka- wystarczy jedna zła decyzja, ułamek sekundy żeby stracić to co najcenniejsze- swoje dziecko. Czytaj więcej...

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
ja
2015-11-17 19:27:22

re: Jak to jest po aborcji? Prawdziwe historie kobiet

Mając 19 lat zaszłam w nieplanowaną ciążę. Byłam z chłopakiem pół roku, wyjechaliśmy razem do pracy za granicę. Po 1,5 mieś odkryłam że jestem w ciaży- 7 tydz. Byłam zrozpaczona, w przeciągu paru dni staneły mi nerki, sparaliżowało mnie od szyji po tyłek- cały kręgosłup. Lekarz który mnie badał zapytał ile mam lat- następne pytanie było czy usuwamy? I chociaż bałam się bardzo, to powiedziałam NIE. Do dziś tego nie żałuję. Wzieliśmy ślub, urodziłam zdroweg ... o chłopca. Na dzień dzisiejszy jesteśmy raczej udanym małżeństwem z 10 letnim stażem. Mamy 2 zdrowych synów i jestem szczęśliwa. Wiadomo że non stop nie może być różowo- ale sądzę że mam dobre życie. A wszystko zawdzięczam mojemu mężowi- to on tak pragnął tego dziecka. Ja tak się bałam że byłam skłonna dokonać aborcji- i wiem że bardzo bym tego żałowała. Nie osądzam kobiet które to zrobiły. Mają swoje powody. Widzę to tak jak matka- wystarczy jedna zła decyzja, ułamek sekundy żeby stracić to co najcenniejsze- swoje dziecko. Czytaj więcej...

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
Anonim
2015-11-17 21:16:17

I mam nadzieję, że nigdy nie będzie !!!!

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
Renesme
2015-11-18 09:33:16

Piep*** to się potraficie ale wziąć już za to odpowiedzialność to nie. Tyle w temacie...

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
matka
2015-11-18 11:47:09

Aborcja to morderstwo na wlasnym dziecku które czuje i chce byc kochane. Ono nie dostaje znieczulenia. Wyrzuca sie je do śmieci jak śmiecia. ..to bardzo przykre.

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
Anonim
2015-11-18 14:11:54

chcesz sama decydować o swoim życiu...a czemu zadecydowałaś też o życiu dziecka...czemu nie dałaś szansy dziecku zadecydować o sobie. mogło mieć cudowna przyszłość, a ty mu to odebrałaś. i jeszcze sie tym szczycisz...

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
Dorota- mama 2 chłopców
2016-08-12 16:56:40

Do Ja - nie rozumie takiego myślenia i nigdy nie zrozumie.. mam nadzieję że kiedyś zrozumiesz i uświadomisz sobie (życzę Ci tego, żebyś zmieniła swoje myślenie) że przerwanie ciąży - aborcja jest morderstwem... ludzie tylko wmawiają sobie że dopóki się dziecko nie urodzi można zabić bezkarnie - straszne takie myślenie i zaślepienie :(

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
Anonim
2015-11-17 18:52:18

mila

Mając 19 lat zaszłam w nieplanowaną ciążę. Byłam z chłopakiem pół roku, wyjechaliśmy razem do pracy za granicę. Po 1,5 mieś odkryłam że jestem w ciaży- 7 tydz. Byłam zrozpaczona, w przeciągu paru dni staneły mi nerki, sparaliżowało mnie od szyji po tyłek- cały kręgosłup. Lekarz który mnie badał zapytał ile mam lat- następne pytanie było czy usuwamy? I chociaż bałam się bardzo, to powiedziałam NIE. Do dziś tego nie żałuję. Wzieliśmy ślub, urodziłam zdroweg ... o chłopca. Na dzień dzisiejszy jesteśmy raczej udanym małżeństwem z 10 letnim stażem. Mamy 2 zdrowych synów i jestem szczęśliwa. Wiadomo że non stop nie może być różowo- ale sądzę że mam dobre życie. A wszystko zawdzięczam mojemu mężowi- to on tak pragnął tego dziecka. Ja tak się bałam że byłam skłonna dokonać aborcji- i wiem że bardzo bym tego żałowała. Nie osądzam kobiet które to zrobiły. Mają swoje powody. Widzę to tak jak matka- wystarczy jedna zła decyzja, ułamek sekundy żeby stracić to co najcenniejsze- swoje dziecko. Czytaj więcej...

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz