Jestem samotną mamą pierwszoklasisty, mam 40 lat i wracam na studia!

Przeczytajcie o niezwykłej kobiecie, która pokonała masę przeciwności. To historia dla matek, dla szukających pracy, dla każdego, kto ma problem z wiarą w siebie.

mama i synek

Ponad dwa miesiące temu firma, dla której pracowałam, musiała zwolnić wszystkich swoich tymczasowych pracowników. Nie byłam bardzo zaskoczona, ale i tak czułam, że podcięto mi skrzydła. Praca dla innowacyjnego startupu była najbardziej satysfakcjonującym profesjonalnym doświadczeniem jakiego zaznałam. Dzięki ich programowi dla powracających mam do pracy byłam w stanie pozwolić sobie na ponowne zatrudnienie w tempie, które umożliwiało mi opiekę nad dzieckiem, a następnie zrezygnowanie z pomocy społecznej.

Tak byłam w takiej sytuacji przez pewien okres w życiu. Zostałam na lodzie, bo odszedł ode mnie i naszego dziecka tak zwany tatuś. Do 20-letniej gówniary. Ale to temat niewart rozwijania.

Techniczne walory pracy w startupie są niesamowite. Byłam zatrudniona dzięki jednej kompetencji, ale podczas czterech lat pracy miałam możliwość nauki i spróbowania wielu innych rzeczy. Zakres moich umiejętności się poszerzał, moje zainteresowania rozkwitły, a wiara we własne możliwości nabrała twardych fundamentów. Nie spodziewałam się, że będę miała problemy w znalezieniu nowej pracy.

 

Komentarze (0)

Pozostaw pole puste, aby dodać komentarz jako anonim.

Opcjonalnie

Wpisz wynik równania, aby dodać komentarz