List od jednej z Mam: Moje życie legło w gruzach

Nie chce mi się jeść, żyć i dłużej udawać że jest dobrze, że daję radę, że jestem szczęśliwa. Moje życie to zbiór porażek, jedna goni nastepną, a największą jestem ja sama.

mama i dziecko

Witam. Zdecydowałam się na ten list, ponieważ muszę w końcu komuś się wyżalic. Zbierałam się do tego już od roku, ale "w 4 oczy"  porozmawiać z kimś nie mam odwagi, poza tym nie mam takiej osoby, której mogłabym się zwierzyć/wyżalić/wypłakać. Wiem, nudny i oklepany temat, ale ja naprawdę muszę. To może zacznę od początku, od momentu kiedy  moje życie zaczęło runąć. Kiedy małam 11 moja mama nagle zmarła, co się okazało od dawna chorowała, ale nikomu się nie przyznała .   

Mój tato całkowicie się załamał, ratował się na początku alkoholem, jednak kiedy to nie okazało się skuteczne na 7 długich lat uciekł za granicę, zostawiając mnie i mojego (wtedy) 4 letniego brata samych pod opieką cioci.

Komentarze (20)

Pozostaw pole puste, aby dodać komentarz jako anonim.

Opcjonalnie

Wpisz wynik równania, aby dodać komentarz

ktora rozumie
2015-10-05 23:20:21

re: List od jednej z Mam: Moje życie legło w gruzach

Droga Autorko, nie poddawaj sie depresji. Ciagle ratujesz wszystko, ciagle starasz sie jak najlepiej. Potrzebujesz terapii, bo brakuje Ci osob ktore chca zobaczyc w Tobie cos dobrego (z Toba na czele). Mysle tez, ze sporo reakcji rodziny Twojego meza wynika z tego, ze nie chca dopuscic do siebie tej mysli, ze on w tym temacie daje ciala, a Ty sobie ciagle jakos radzisz, jak nie drzwiami to oknem. Nie jestes porazka. Ach, i dzieci czesto ciesza sie na widok osob ktore nie sa z nimi codziennie ... i nie wykonuja codziennych czynnosci. To jak wycieczka dla nich, Ty szukasz po prostu argumentow na to, ze jestes zla, ze sobie nie radzisz na zadnej plaszyznie. To rownoez nie jest Twoja wina, to doswiadczenia obudzily w Tobie taka tendencje. Prosze, poszukaj kogos kto Cie chwyci za reke i pomoze wstac, moze inni beda miec chwilowa satysfakcje, ale po latach to Twoja corka bedzie wiedziala, jaki bohater jest z mamy. I ona to doceni, do rodziny meza i tak nic nie dotrze. Pojdziesz dalej sama, tylko czasu. Trzymaj sie. Czytaj więcej...

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
Anija
2015-09-11 23:05:12

re: List od jednej z Mam: Moje życie legło w gruzach

Piszesz, że mama była dla Ciebie wszystkim, dlaczego swojemu dziecku chcesz odebrać bliskość i czułość kochającej matki, faceta pogoń, niech płaci alimenty, wierz mi że lepiej sobie poradzisz bez niego, poszukaj pomocy, nawet u kogoś obcego, czasem prędzej pomogą niż rodzina, od toksycznego ojca się wyprowadź, zobaczysz że będzie tylko lepiej. I nie załamuj się, masz pełne prawo tak się czuć, po tym co przeszłaś, niektóre bogate dziewczyny z opiekunką i pełną rodzi ... ną chętną do pomocy mają depresję, po prostu, niektóre z nas po ciąży "dochodzą do siebie" w 2 tygodnie, inne w 2 lata. Sama czasem mam wszystkiego dość, ale jak patrzę na córkę to wiem że nie moge się poddać, nie mogę być egoistką, to dla niej muszę się starać! 3mam kciuki będzie wszystko dobrze! Czytaj więcej...

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
Paulina
2015-09-11 18:35:34

List do mamy, której życie legło w gruzach, ale są szanse by je naprawić.

Piszesz, że mama była dla Ciebie wszystkim, dlaczego swojemu dziecku chcesz odebrać bliskość i czułość kochającej matki, faceta pogoń, niech płaci alimenty, wierz mi że lepiej sobie poradzisz bez niego, poszukaj pomocy, nawet u kogoś obcego, czasem prędzej pomogą niż rodzina, od toksycznego ojca się wyprowadź, zobaczysz że będzie tylko lepiej. I nie załamuj się, masz pełne prawo tak się czuć, po tym co przeszłaś, niektóre bogate dziewczyny z opiekunką i pełną rodzi ... ną chętną do pomocy mają depresję, po prostu, niektóre z nas po ciąży "dochodzą do siebie" w 2 tygodnie, inne w 2 lata. Sama czasem mam wszystkiego dość, ale jak patrzę na córkę to wiem że nie moge się poddać, nie mogę być egoistką, to dla niej muszę się starać! 3mam kciuki będzie wszystko dobrze! Czytaj więcej...

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
Anonim
2015-09-11 12:11:16

re: List od jednej z Mam: Moje życie legło w gruzach

kochana........nikt nigdy nie ma prawa mówić, ze jesteś beznadzieja, niestety słyszałaś to tyle razy, że uwierzyłaś , nie mając ku temu żadnych podstaw, czy ON lub jego rodzina są dla Ciebie autorytetem ?! Napewno nie - dlaczego więc pozwalasz, by mówili Ci jak żyć, jaka masz byc matką, żoną ...Może niech najpierw On pokaże Ci że potrafi byc dobrym mężem i ojcem, że potrafi o Was zadbać ?? Pewnie jesteś młodą osobą - dlaczego w tym tkwisz ? Ojciec Ci pomoże. Spró ... buj - On nie daje Ci nic więcej, niż mógłby Ci dać każdy napotkany facet. A życie ułożysz sobie jeszcze zobaczyć - trochę wiary w siebie -w miłość dziecka, to małe dziecko cieszy się z obecności cioci - a to wcale nie oznacza, że ciocię kocha bardziej. Czy sam fakt, że potrafi do niej powiedzieć MAMO - nie oznacza juz że mam ajest najwazniejsza na swiecie !! A TO TY jesteś mamą - a ona ciocią, ulubioną ciocią i tyle. Zaakceptuj to i ciesz się macierzyństwem. Niestety wszystkie Twoje złe nastroje, emocje - odczuwa ten maluszek. Nie możesz być w pełni matką, jeśli masz tyle żalu do świata i do NIEGO ....WYZWÓL SIĘ OD TEGO - BO NIE JEST WART TWOJEGO CZASU I TWOJEJ MIŁOSCI Czytaj więcej...

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
Kaśka
2015-09-11 11:40:32

re: List od jednej z Mam: Moje życie legło w gruzach

Kochanie, nie daj się! Znajdź w swoim mieście mops, czasami pracuja tam ludzie z powolania, znajdź poradnię i idź na psychoterapię. Ja miałam podobne dzieciństwo, mimo że dorosłe życie zaczęłam pięknie też byłam na dnie. Wiem, że jest ciężko i mimo okropnej nienawiści jaka miałam do świata i do siebie, dzisiaj już widzę słońce. Myślałam że moja walka to jest koniec, że nigdy sie nie podniosę, jednak to był początek. Początek czegoś wspaniałego i okropnie trud ... nego. Ale dałam radę. Tobie też się uda. Czytaj więcej...

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
Anonim
2015-09-11 10:26:07

re: List od jednej z Mam: Moje życie legło w gruzach

Kochanie, nie daj się! Znajdź w swoim mieście mops, czasami pracuja tam ludzie z powolania, znajdź poradnię i idź na psychoterapię. Ja miałam podobne dzieciństwo, mimo że dorosłe życie zaczęłam pięknie też byłam na dnie. Wiem, że jest ciężko i mimo okropnej nienawiści jaka miałam do świata i do siebie, dzisiaj już widzę słońce. Myślałam że moja walka to jest koniec, że nigdy sie nie podniosę, jednak to był początek. Początek czegoś wspaniałego i okropnie trud ... nego. Ale dałam radę. Tobie też się uda. Czytaj więcej...

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
N.
2015-09-11 08:07:23

re: List od jednej z Mam: Moje życie legło w gruzach

Kochanie, nie daj się! Znajdź w swoim mieście mops, czasami pracuja tam ludzie z powolania, znajdź poradnię i idź na psychoterapię. Ja miałam podobne dzieciństwo, mimo że dorosłe życie zaczęłam pięknie też byłam na dnie. Wiem, że jest ciężko i mimo okropnej nienawiści jaka miałam do świata i do siebie, dzisiaj już widzę słońce. Myślałam że moja walka to jest koniec, że nigdy sie nie podniosę, jednak to był początek. Początek czegoś wspaniałego i okropnie trud ... nego. Ale dałam radę. Tobie też się uda. Czytaj więcej...

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
Paula
2015-09-11 06:40:22

re: List od jednej z Mam: Moje życie legło w gruzach

Kochana! Ty się nie możesz poddawać, Ty masz dla kogo żyć! To że Twoja córeczka mówi do cioci mama,uważam, że nie powinnaś się tym tak przejmować. Rozumiem,że twoja córcia jest jeszcze niemowlakiem? Te małe istotki jeszcze tak nie rozumieją co znaczy słowo "mama" i po prostu wymawiaja je kiedy mają ochotę :) Powinnaś się cieszyć, że Twoje dziecko rozwija się prawidłowo! I sama dawać jej jak najwięcej miłości,ona Cie potrzebuje! O mąż..skoro tak bardzo oddalilisc ... ie się od siebie, a jeśli chcecie być ze sobą,oboje jeśli tego chcecie to może jakaś terapia by Wam pomogła? Jest przecież dużo specjalistów,którzy mogliby Wam pomóc,tylko musicie razem chcieć. Jeśli nie, to uważam,że nie ma co się męczyć i marnować życia! Jesteś młoda, całe życie jeszcze przed Tobą! Możesz ułożyć się sobie lepiej i być szczęśliwa! Trzymam za Ciebie kciuki Czytaj więcej...

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
Anonim
2015-09-11 03:20:18

re: List od jednej z Mam: Moje życie legło w gruzach

Matko! Czytając Twoj list mam wrazenie chwilami,ze czytam historie mojej wlasnej matki... Miała bardzo podobną sytuacje w domu. Umarła jej matka, gdy miała 12 lat, ojciec byl chory, zajmowali sie nim, mieszkali w skrajnej biedzie. Poznała mojego ojca,ktoremu zaufala i slepo sie zakochala. Wpadli. Urodzila mnie,gdy miala 20lat. Zaraz po moich urodzinach zmarl ojciec. Dom a raczej chatka spłonęła.. Mieszkała u rodzicow mojego ojca. Tescie jej nieznosili. Byla sprzątaczką i sluzącą. S ... ama jak palec. Ojciec wyniósł sie w domu po jednej z klotni,zostawil ją z dzieckiem w domu u obcych,ktorzy jej nienawidza. Nie miala dokąd ze mną isc.Po kilku latach moj ojciec wrocił... z nową partnerką i zażądał rozwodu. Ta partnerka to byla ich wspolna kolezanka. Ale nie poddała się, choc została sama jak palec mając tylko mnie. To najsilniejsza kobieta jaką w zyciu poznałam! Płaczę pisząc to, bo ona o swojej przeszosci nigdy nie mowi. I choc zostawili ją wszyscy,bo byla zbyt ufna, to postanowila zawalczyc dla mnie. I choc nie bylo latwo i nie przelewalo nam sie to jestem z niej dumna. Masz dla kogo zyc, dla corki! Bądź dla niej wzorem i autorytetem jak moja mama dla mnie. Nie jesteś sama poki masz ją! Masz też brata. Dasz sobie radę. A faceta olej jesli jest dupkiem, nie zasluguje na Ciebie i dziecko. Kiedys tego pozaluje! Czytaj więcej...

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
eli246
2015-09-10 23:39:29

re: List od jednej z Mam: Moje życie legło w gruzach

Matko! Czytając Twoj list mam wrazenie chwilami,ze czytam historie mojej wlasnej matki... Miała bardzo podobną sytuacje w domu. Umarła jej matka, gdy miała 12 lat, ojciec byl chory, zajmowali sie nim, mieszkali w skrajnej biedzie. Poznała mojego ojca,ktoremu zaufala i slepo sie zakochala. Wpadli. Urodzila mnie,gdy miala 20lat. Zaraz po moich urodzinach zmarl ojciec. Dom a raczej chatka spłonęła.. Mieszkała u rodzicow mojego ojca. Tescie jej nieznosili. Byla sprzątaczką i sluzącą. S ... ama jak palec. Ojciec wyniósł sie w domu po jednej z klotni,zostawil ją z dzieckiem w domu u obcych,ktorzy jej nienawidza. Nie miala dokąd ze mną isc.Po kilku latach moj ojciec wrocił... z nową partnerką i zażądał rozwodu. Ta partnerka to byla ich wspolna kolezanka. Ale nie poddała się, choc została sama jak palec mając tylko mnie. To najsilniejsza kobieta jaką w zyciu poznałam! Płaczę pisząc to, bo ona o swojej przeszosci nigdy nie mowi. I choc zostawili ją wszyscy,bo byla zbyt ufna, to postanowila zawalczyc dla mnie. I choc nie bylo latwo i nie przelewalo nam sie to jestem z niej dumna. Masz dla kogo zyc, dla corki! Bądź dla niej wzorem i autorytetem jak moja mama dla mnie. Nie jesteś sama poki masz ją! Masz też brata. Dasz sobie radę. A faceta olej jesli jest dupkiem, nie zasluguje na Ciebie i dziecko. Kiedys tego pozaluje! Czytaj więcej...

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz