OCZAMI POŁOŻNEJ: Jaka jest supermama?

Jako położna twierdzę, że supermama to taka, która chce się nauczyć, jak sprostać nowym wyzwaniom. I nie mówię tu o zbawianiu świata, tylko o prostych zadaniach.

mama i dziecko

Jedni powiedzą cierpliwa, drudzy: mądra, inni: wyrozumiała, aktywna, zaradna, troskliwa, kochająca itd., itd. Jako położna twierdzę, że supermama to taka, która chce się nauczyć jak sprostać nowym wyzwaniom. I nie mówię tu o zbawianiu świata, tylko o prostych zadaniach: jak przetrwać poród, jak przewinąć, dlaczego płacze, jak przeżyć noc, co z tym karmieniem… Dla mnie supermana to kobieta, która pyta i korzysta z porady, szuka pomocy i nie krępuje się o nią poprosić. Bo wszystko jest z korzyścią dla niej i jej dziecka.

Ktoś powie, że czego tu się uczyć, przecież od zarania świata kobiety rodziły i opiekowały się swoim potomstwem. To prawda, ale kiedyś rodziny były wielopokoleniowe i liczne, dzieci rodziły się w domach, prawie na oczach członków rodziny ( oj, troszeczkę przesadzam). Rodzącą opiekowały się matki i babki, pomagały wszystkie kobiety w domu. No i doradzały, jak dbać o noworodka - dziś często uznajemy te porady za przesądy i zgrozę. Śmierć noworodków i matek w połogu nikogo nie dziwiła. Nie było rodziny, która nie przeżyła takiego dramatu.

Komentarze (0)

Pozostaw pole puste, aby dodać komentarz jako anonim.

Opcjonalnie

Wpisz wynik równania, aby dodać komentarz