Odpowiedź na list Renaty

`Nie wierzę w nagłą przemianę teściów w alkoholików, wierzę natomiast w zaślepienie i ignorowanie pewnych wcześniejszych sygnałów. Pewnie tych samych, których na razie jeszcze nie chce zauważać u męża.`

smutna kobieta

Jedna z Mam postanowiła odpowiedzieć na zamieszczony wczoraj list Renaty na temat piekła, jakie przechodzi w domu swoich teściów. Oto, co pisze:

Z tego listu wyłonił się bardzo smutny obraz pewnego schematu. Klasyka. Ja rozumiem, że można pragnąć dziecka w młodym wieku, że można młodo wyjść za mąż, ale większość ludzi w wieku nastu lat odkrywa, że życie to nie bajka, a tu chyba zabrakło zdrowego rozsądku i wyobraźni. Bo mamy młodą zakochaną dziewczynę, która decyduje się na ślub i dziecko bez jakiegokolwiek zabezpieczenia finansowego, mieszkaniowego, żadnego. Pewnie bo "jakoś to będzie". Nie wierzę w nagłą przemianę teściów w alkoholików, wierzę natomiast w zaślepienie i ignorowanie pewnych wcześniejszych sygnałów. Pewnie tych samych, których na razie jeszcze nie chce zauważać u męża. Poza tym gdyby ten alkoholizm tak nagle się pojawił, to raczej ich syn podjąłby jakieś działanie, a tu widać, że chyba jest do tego alkoholu i awantur po prostu przyzwyczajony.

Komentarze (6)

Pozostaw pole puste, aby dodać komentarz jako anonim.

Opcjonalnie

Wpisz wynik równania, aby dodać komentarz

JMP
2015-05-21 00:05:54

re: Odpowiedź na list Renaty

Asia może i "ostro" napisała ale chyba jedynie tak otworzą się oczy Renacie. Alkoholizm to ciężka choroba, można się z tego leczyć, nie pić ale i tak do końca życia będzie się alkoholikiem czyli nigdy nie ma pewności, że nagle człowiek nie powróci do nałogu. Mój ojciec pił od zawsze, choć nie było w domu awantur, to jednak w pamięci pozostało mi wiele nie miłych wspomnień z pijanym ojcem w roli głównej. Życie mi się tak potoczyło, że musiałam zamieszkać z m ... żem u niego, w między czasie na świat przyszła moja córeczka. Myślałam, że choć dla wnuczki się zmieni, ale się pomyliłam, mąż próbuje go jakoś "ustawić" ale to nic nie daje. Dlatego wiem, że alkoholizm to poważna choroba i nie da się tego wyleczyć. Czytaj więcej...

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
Anonim
2015-05-20 23:37:04

re: Odpowiedź na list Renaty

Tez sie zgadzam z Asia. Renata powinna jak najszybciej wyprowadzic sie od tesciow. Przede wszystkim ze wzgledow na dziecko. Bo ono jest najwazniejsze.

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
Anonim
2015-05-20 22:04:02

re: Odpowiedź na list Renaty

Pani ktora nie wierzy w,nagla przemiane to chyba nie zdaje sobie sprawy jak silnie uzalezniajaca uzywka jest alkohol. Juz po kilku tygodniach ciaglego picia mozna zauwazyc pierwsze objawy alkoholizmu. To tak jak z papierosami. Nawet nie zauwazymy, a juz nie mozemy bez tego funkcjonowac. Rzeczywistosc, codziennosc, wszystko jest inne dla takich ludzi, ktorzy przepijaja majatek i przesypiaja pol zycia. Tracac to co najwazniejsze...

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
Ola
2015-05-20 21:11:03

re: Odpowiedź na list Renaty

Natalio - niestety w tych przypadkach idzie zwykle albo w jedna albo w druga stronę. Niestety zwykle w alkoholizm. Tutaj ojciec dziecka ewidentnie zmierza w tym samym kierunku co rodzice. Radzenie sobie ze stresem to trudna sztuka, jeśli już teraz w takich sytuacjach sięga po alkohol to co będzie dalej? Najwyraźniej juz ma wpojony taki schemat. Myślę, że tylko specjalista może mu pomóc, jeśli oczywiście sam będzie tego szczerze chciał. Q innym wypadku będzie ciężko.

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
Anonim
2015-05-20 20:04:22

re: Odpowiedź na list Renaty

Brawo dla Asi!!!popieram w stu procentach!!o tym samym myślałam,jak wczoraj czytałam list Renaty:) głos zdrowego rozsądku,byle by tylko dziewczyna chciała tego głosu posłuchać:(

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
Natalia
2015-05-20 14:37:33

re: Odpowiedź na list Renaty

Nie mozna twierdzic ze jezeli rodzie sa alkoholikami to dziecko tez bdz bo znam przypadki gdzie te osoby ktore niby byly przyzwyczajone do awantur i picia sa spokojnymi i to w dodatku sa abstynetami

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz