Wakacje bez dziecka - można? Można!

Czy urlop bez ukochanej pociechy może być przyjemny? Tak, wystarczy tylko odpowiednio się przygotować!

wakacje bez dziecka

Już sam tytuł budzi wiele skrajnych emocji: jedni rodzice na jego widok zaczną tęsknie wzdychać i marzyć o wylegiwaniu się godzinami na plaży, drudzy oburzą się o to, jak można nie zabrać dziecka ze sobą. Otóż można. Sama się jeszcze na to nie zdobyłam – od narodzin córki (ma 2,5 roku) we dwoje z mężem wyszliśmy jeden raz do Rossmana po słoiczki dla małej – ale kto wie, czy kiedyś do tego nie dojdzie. Decyzja w kwestii naszego urlopu jest sprawą wyłącznie naszą i ewentualnie potencjalnego opiekuna dla naszego dziecka. Życzliwi doradcy z pewnością nie podejmą za nas tej decyzji, ponieważ nikt nie zna naszej rodzinki tak dobrze jak my sami. 

Ledwo wyjechałam, a już tęsknię

Jeżeli przez głowę przemyka ci takie zdanie, to być może w głębi duszy wcale nie masz ochoty wyjeżdżać na wakacje bez swojej pociechy. Nie dla każdego taki wyjazd jest konieczny dla efektywnego wypoczynku. Najlepiej wypoczywasz w towarzystwie swoich najbliższych i masz do tego prawo, a innym nic do tego. Każdy ładuje akumlatory na swój własny sposób, a już sama zmiana miejsca i spędzanie czasu na przyjemnościach cudownie relaksuje.

A może obawiasz się, że to maluszek będzie tęsknić? Że poczuje się porzucony? Jeśli zdarza ci się zostawiać go np. z dziadkami na cały dzień i bawi się świetnie, to może warto spróbować. Najpierw spędźcie oddzielnie weekend, a następnie zróbcie sobie kilkudniowe wakacje. Niewykluczone, że po szampańskiej zabawie z ukochanymi dziadkami, szkrab nie zechce nawet słyszeć o powrocie do domu. Pamiętajcie tylko, by w czasie urlopu zbyt często nie telefonować do opiekunów dziecka, a już na pewno nie prosić go do telefonu. Młodsze dziecko na dźwięk głosu rodziców może zacząć tęsknić i będzie mu bardzo ciężko. A wy, skoro już zdecydowaliście się powierzyć komuś swoje największe szczęście, to powinniście zaufać tej osobie w kwestii właściwej opieki nad nim.

 

Komentarze (1)

Pozostaw pole puste, aby dodać komentarz jako anonim.

Opcjonalnie

Wpisz wynik równania, aby dodać komentarz

Kama
2017-07-26 09:55:27

Dla mnie wakacje bez moich synów to nie wakacje. Ogólnie chyba jestem bardzo przyzwyczajona do rodzinnych wyjazdów. Ostatnio właśnie w drodze na wczasy zahaczyliśmy o rabkoland, moje dzieci miały chwilę tylko dla siebie i bawiły się jak nigdy, a później ja z kolei miałam chwilę dla siebie podczas wypoczynku, kiedy to mąż zajmował się naszymi maluchami.

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz