Wielu rodziców dowiaduje się po fakcie, jak wiele niebezpieczeństw czai się w zasięgu małej rączki

Gdy maluch staje się mobilny, warto przeskanować przestrzeń, po której się porusza.

dziecko

Kiedy malec się rodzi leży bezpiecznie w łóżeczku. Jednak gdy ciekawski berbeć rusza w świat, warto dokładnie przeskanować mieszkanie i zwrócić uwagę na te rzeczy. Dla małych rączek jest to niezwykle interesujące i bardzo łatwo może trafić do dziecięcej buzi, niestety wielu rodziców odkrywa, że te rzeczy stanową zagrożenie już po fakcie.

Pieniądze

Gdy malec zaczyna się przemieszczać pilnuj, by pieniądze nie leżały "gdzie popadnie". Nauczcie się odkładać "drobne"  wysoko na półkę, a najlepiej postawcie specjalny słoik na drobniaki z kieszeni. Mały odkrywca z pewnością takie znalezisko weźmie do buzi i nie tylko o monety chodzi. Nadal przerzucie banknotów to nie rzadkość. Choć każdy z nas wie, że pieniądze są "brudne" i pełno na nich niebezpiecznych patogenów, nie powinny być czymś, czym dziecko się bawi. Samo wrzucanie do skarbonki może skończyć się bólem brzuszka, czy zapalenie jamy ustnej, warto więc zawsze botem umyć ręce. Badania pokazują, że na pieniądzach bytują ogromne ilości rozmaitych chorobotwórczych mikrobów, takich jak bakterie kałowe (e. coli wywołujące zatrucia pokarmowe), paciorkowce (odpowiedzialne np. za zapalenie płuc), gronkowce (zatrucia pokarmowe, zapalenia spojówek, liszaje), a także grzyby i pleśnie (reakcje alergiczne), które są zagrożeniem zwłaszcza dla małego alergika.

Telefon komórkowy

Pomyśl, jak często korzystasz z komórki w komunikacji miejskiej, w sklepie, w pracy, w łazience. Nawet gdy przychodzisz do domu, myjesz ręce, sięgasz ponownie po telefon, którego zapewne nie myjesz. Często także sięgamy po telefon, gdy jesteśmy chorzy, kichamy i kaszlemy. Według naukowców na telefonach komórkowych może się znaleźć nawet 5 razy więcej bakterii niż na desce klozetowej. Bakterie e. coli, gronkowiec złocisty, wirusy grypy - takie zarazki mogą przenosić się wraz z naszym osobistym smartfonem, dlatego warto trzymać go z dala od małych dzieci.

 

Komentarze (0)

Pozostaw pole puste, aby dodać komentarz jako anonim.

Opcjonalnie

Wpisz wynik równania, aby dodać komentarz