11-tygodniowy chłopiec zmarł, drzemiąc w foteliku samochodowym!

Śmierci tego dziecka można było z pewnością uniknąć.

Shepard Dodd

Shepard Dodd był szczęśliwym i uśmiechniętym dzieckiem. Miał niecałe 3 miesiące. Rodzice, Derek i Ali, długo na niego czekali, więc był wytęsknionym i wyczekiwanym maluchem. Miał przed sobą życie pełne nieograniczonych możliwości, ale zaniedbanie opiekunki punktu opieki dziennej, doprowadziło do tragedii.

Komentarze (4)

Pozostaw pole puste, aby dodać komentarz jako anonim.

Opcjonalnie

Wpisz wynik równania, aby dodać komentarz

Kinzoe
2016-04-15 20:34:48

re: 11-tygodniowy chłopiec zmarł, drzemiąc w foteliku samochodowym!

Pierwsze słyszę żeby bujak i fotelik samochodowy był niebezpieczny dla niemowlęcia...

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
emka
2016-04-15 12:53:26

re: 11-tygodniowy chłopiec zmarł, drzemiąc w foteliku samochodowym!

Ta historia jest tak pokręcona że nie mogę jej ogarnąć. W bujaczku nie bo w leżaczku bo nie można w foteliku a na plecach było bardzo źle bo był chory? Jakieś porąbane

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
Anonim
2016-04-15 12:25:40

re: 11-tygodniowy chłopiec zmarł, drzemiąc w foteliku samochodowym!

Ogolnie tylko jedno pytanie,czemu ta matka zostawila dziecko pod opieka innej kobiety w jakims tam centrum ,skoro sama siedziala w domu ... ?

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
Kinga
2016-04-18 18:14:27

Ja siedze w domu a mimo to rocznego synka daje pod opieke kobiecie, która zajmuje się jeszcze innymi dziećmi. Po to żeby nauczył bawić się z innymi a nie siedział ciągle ze mną i później był mami synkiem ;)

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz