5-latek ze Szczecina trafił do szpitala z urazem głowy. Rodzice szukają sprawcy

Rowerzysta potrącił dziecko i uciekł.

dziecko

Do wypadku doszło w piątek około 14.30, gdy 5-letni Filip był na spacerze z 80-letnią prababcią. Chłopca potrącił rowerzysta i uciekł. Dziecko z rozcięta głową trafiło do szpitala. Rodzice za pomocą serwisu społecznościowego teraz chcą odnaleźć sprawcę zdarzenia. Bardzo emocjonujący post pojawił się na profilu ojca dziecka:

""Kolego", który dziś ok. 14:30 potrąciłeś rowerem mojego syna na alejce przy torach, obok wiaduktu pod ul. Mickiewicza i uciekłeś, zostawiając go zakrwawionego po same buty z 80-letnią prababcią. Mam dla ciebie życzenia;
- życzę ci sytuacji, w której siedząc w pracy, planujesz weekendowy wyjazd z dzieckiem nad jezioro i dostajesz telefon ze szpitala, że trafił tam twój syn po wypadku i nie wiadomo co z nim jest,
- szczerze życzę ci 15 minut jazdy samochodem do szpitala z którego nie wiesz czy wyjdziesz jeszcze ojcem czy już byłym ojcem,
- życzę ci widoku białej kości czaszki pięciolatka, wystającej z porozcinanej głowy,
- obyś miał okazję usłyszeć krzyk bólu swojego dziecka tak głośny, że zaczyna ci się kręcić w głowie,
- życzę ci, żebyś miał okazję obezwładniać swoje pięcioletnie dziecko na szpitalnej sali, po to aby lekarze mogli go pozszywać,
- życzę tobie też, żebyś miał odwagę spojrzeć w oczy dziecku, które tak bardzo skrzywdziłeś i zostawiłeś zalane krwią".

Maciej Monkiewicz, ojciec dziecka, che poznać człowieka, "który miał czelność wsiąść na rower i odjechać po wyrządzeniu tak wielkiej krzywdy takiemu małemu chłopcu".

Rodzina dziecka liczy, że policji uda się odnaleźć sprawce i ukarać.

Każdego, kto mógłby pomóc, kto cokolwiek widział, rodzina chłopca prosi o przekazanie informacji policji. Odzew jest ogromny, post udostępniono już 44 tysiące razy.

Komentarze (1)

Pozostaw pole puste, aby dodać komentarz jako anonim.

Opcjonalnie

Wpisz wynik równania, aby dodać komentarz

Ka
2017-07-31 10:59:55

Wiem jaki ból przechodzi rodzic kiedy ma dziecko w szpitalu w nieznanym stanie. Kiedy musi je trzymać aby personel medyczny mógł mu pomóc, kiedy płacze tak jak to dziecko, ale nigdy nie zyczylabym innemu dziecku takiej krzywdy. Musisz się wyżyć to zrób to na dorosłym, a nie życz kolejnemu dziecku cierpienia.

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz