List otwarty mamy, której doradzano aborcję dziecka z zespołem Downa [ZDJĘCIA]

`Kiedy się uśmiecha, promieniuje radością i ciepłem. Można tonąć w tym świetle. To takie wspaniałe uczucie!`

Veronika Semchenko

Kiedy Veronika Semchenko z Krasnodaru w Rosji przygotowywała się do zostania mamą po raz drugi, próbowała być silna i uśmiechać się mimo strachu i bólu, który odczuwała. Tylko rodzina i najbliżsi przyjaciele wiedzieli, że jej nienarodzony synek został zdiagnozowany z aberracją chromosomową, która występuje raz na 800-1000 urodzeń. Tuż po diagnozie lekarze doradzali jej, by usunęła ciążę.

Jednak Veronika i jej mąż, Evgeny postanowili zaryzykować i donosić ciążę. Kiedy mały Erofey przyszedł na świat ponownie zasugerowano im, by oddali dziecko do adopcji. Próbowano ich przekonać, że synek z zespołem Downa zrujnuje im życie. Nawet najbliżsi przyjaciele i członkowie rodziny byli zaskoczeni, gdy para jak gdyby nigdy nic przyniosła noworodka ze szpitala do domu.

Rok później Veronika wykorzystała znany rosyjski portal społecznościowy i opublikowała na nim swój list otwarty >>>

Komentarze (0)

Pozostaw pole puste, aby dodać komentarz jako anonim.

Opcjonalnie

Wpisz wynik równania, aby dodać komentarz