Antoś boi się ciemności. Pomóżmy mu włączyć światło!

Diagnoza Antosia spędza sen z powiek przestraszonym rodzicom.

Antoni Rudzki

2,5-letni Antoś Rudzki to szczęśliwy i uśmiechnięty chłopiec. Otoczony miłością oddanych rodziców nie zdaje sobie sprawy, że jego życiu zagraża niebezpieczeństwo. Kilka tygodni temu został zdiagnozowany z siatkówczakiem obuocznym. To wewnątrzgałkowy nowotwór złośliwy oka, który pojawia się bardzo rzadko. Rocznie na milion przypadków tylko 4 dotyczą tej groźnej choroby.

Diagnoza Antosia spędza sen z powiek przestraszonym rodzicom. Żaden z lekarz w Polsce nie jest w stanie pomóc dziecku. Jedynym ratunkiem jest kosztowne leczenie w Stanach Zjednoczonych. Jeden z tamtejszych lekarzy zobowiązał się do wyleczenia obu oczek Antosia. Na przeszkodzie stoi jednak astronomiczna kwota – pół miliona złotych, którą trzeba zebrać do 26 marca.

Jednak rodzice Antosia, Tadeusz i Joanna Rudzcy mogą liczyć na oddanych przyjaciół. Zorganizowali oni akcję #BOJESIECIEMNOSCI, która ma na celu zebranie środków na leczenie chłopca w USA. Do promocji zbiórki przyłączyli się znani w Polsce aktorzy, m.in. Katarzyna Zielińska czy Katarzyna Bujakiewicz oraz były Premier, Kazimierz Marcinkiewicz. Najbliżsi chłopca mają nadzieję, że w niewiele ponad miesiąc uda im się zebrać potrzebną kwotę i uratować synka.

Niewiele osób potrafi sobie wyobrazić, co czują rodzice Antosia. Od dnia diagnozy ich życie jest pełne strachu i bólu oraz bezsilności. Możemy to jednak zmienić! Wystarczy niewielka wpłata, by w ich sercach na nowo pojawiła się nadzieja.

Więcej informacji o Antosiu i możliwościach pomocy można znaleźć TUTAJ.

kp

Komentarze (1)

Pozostaw pole puste, aby dodać komentarz jako anonim.

Opcjonalnie

Wpisz wynik równania, aby dodać komentarz

kobieta
2017-02-22 11:47:14

Ta zbiórka wygląda mi na oszustwo. Żadne dziecko, które zbierało na leczenie nie zbierało takiej kwoty. Każde miało kosztorys z NY. Kosztorys był po badaniu w PL. A tu jest jedno zdjęcie i imię i nazwisko. Nawet opis choroby nie brzmi wiarygodnie.

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz