Ból poronienia - przejmująco smutne zdjęcia dziecka utraconego w 16. tygodniu ciąży

`Kochaliśmy to dziecko od momentu, w którym dowiedzieliśmy się, że jestem w ciąży.` - mówią pogrążeni w smutku rodzice.

poronienie

Ester i Edward Garcia poznali się podczas modlitwy pod kliniką aborcyjną. Edward był wtedy samotnym rodzicem dwójki dzieci, podobnie jak Ester. Już podczas swojego pierwszego spotkania wiedzieli, że połączy ich coś więcej niż działalność pro-life. W maju 2015 roku pobrali się w towarzystwie najbliższej rodziny i przyjaciół. Oboje dostali drugą szansę na przeżycie swojego życia w szczęściu i radości.

Pod koniec czerwca otrzymali najwspanialszą wiadomość, o jakiej mogliby marzyć – Ester była w ciąży. Małżeństwo cieszyło się, że będzie miało okazję wspólnie i na nowo przeżyć wszystkie etapy związane z rodzicielstwem.

Podczas pierwszego z badan USG, Ester wspomniała lekarzowi, że czuje się bardzo wzdęta. Jej brzuch wyglądał, jakby była zdecydowanie wyżej w ciąży. Zalecono jej konsultację z lekarzem prowadzącym, który zdecydował się przyjąć ich na początku następnego tygodnia. Wtedy, po dodatkowych badaniach USG okazało się, że Ester ma torbiel na jajniku o wymiarach około 10 centymetrów. Poradzono jej, by oprócz konsultacji z ginekologiem-położnikiem specjalizującym się w ciążach wysokiego ryzyka, udała się również do onkologa.

Rankiem, 2 sierpnia, będąc w 13. tygodniu ciąży, Ester obudziła się z ogromnym bólem brzucha. Wstała z nadzieją, że ból przejdzie, ale już po 30 minutach wiedziała, że to się nie uda. Razem z Edwardem pojechała na izbę przyjęć, gdzie otrzymała leki przeciwbólowe, które jednak w ogóle nie zadziałały. Okazało się, że torbiel okręciła się wokół jajnika i konieczne było jej wycięcie, by nie wyrządziła dodatkowych szkód w organizmie. Mimo to, Ester i Edward byli pewni, że ich dziecko będzie bezpieczne i urodzi się w wyznaczonym przez lekarza terminie.

Już po 15:00 tego samego dnia Ester była na stole operacyjnym. Sprawdzono przez USG, że płód jest odpowiednio ukształtowany, a jego serce bije silnie i wyraźnie. Wycięto Ester torbiel, która w tym momencie miała już 15 centymetrów, usunięto także jajnik. Dwa dni później, przed wypisaniem Ester ze szpitala, lekarze upewnili się, że operacja nie wpłynęła na dziecko i wszystko jest z nim w porządku. Jego serduszko dalej mocno biło, co sprawiło, że małżeństwo się uspokoiło i spokojnie wróciło do domu.

19 sierpnia Ester obudziła się i szybko zorientowała, że plami. Kilka godzin później zaczęły pojawiać się skurcze. Kobieta zawiadomiła męża oraz zadzwoniła do swojego lekarza. Edward wrócił do domu przed południem i znalazł Ester leżącą na łóżku i zwijającą się z bólu. Oboje wiedzieli, że coś jest nie w porządku. Zadecydowali, że nie będą czekać na telefon zwrotny od lekarza, tylko od razu pojadą na izbę przyjęć. W szpitalu Ester została przebadana oraz zrobiono badanie USG, które zaniepokoiło małżeństwo. Prosili o sprawdzenie czy serce ich dziecka bije, ale polecono im, by zaczekać na lekarza. Oboje już wtedy wiedzieli, że lekarz nie będzie miał dla nich dobrych wieści...

 

Komentarze (7)

Pozostaw pole puste, aby dodać komentarz jako anonim.

Opcjonalnie

Wpisz wynik równania, aby dodać komentarz

Anonim
2016-02-19 16:49:06

re: Ból poronienia - przejmująco smutne zdjęcia dziecka utraconego w 16. tygodniu ciąży

Wygląda jak UFP

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
Anonim
2016-02-19 16:47:46

re: Ból poronienia - przejmująco smutne zdjęcia dziecka utraconego w 16. tygodniu ciąży

ufo

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
moje chlopaki
2016-02-18 16:23:44

re: Ból poronienia - przejmująco smutne zdjęcia dziecka utraconego w 16. tygodniu ciąży

Moje dzieci bo była ich dwojka urodziły się martwe w 22 tygodniu. Ciężkie czasy emocje i wszystko co się zdarzylo bardzo przeżyłam ale nie potrafię pojąć(dodam że to tylko moje odczucia)czemu ludzie robią zdjęciattakim maluszka. Ja nie mogłam spojrzeć podczas porodu na dzieci. Bałam się ze później będzie ze.mna jeszcze gorzej. Zresztą nie oszukujmy się to widokbardzo zza padający w pamięć i wywierajacy wpływ na dalsze życie. Widzialam twarze położnych które patrzy ... y na mnie i dzięki ze współczuciem choć bardzo walczyły by nie pokazać emocji. Myślę że wytrwałam bo w domu czekał synek. Dzieci mam w sercu nie potrzebuje dodatkowych bodźcówi cierpienia w postaci zdjęć. Dodam że to mój pierwszy wpis od roku od porodu . nie wiem jak.mozesz łatwo dzielić się tym w internecie. Każdy jest inny i ma inne emocje i.moge potrzebują zewsząd okazywania współczucia ale ja sama źle znosi łam te ukradkiem spojrzenia. Nie chce wyjść na nie czuła ale troszkęmnie takie zzdjęcia przerażają Czytaj więcej...

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
matka
2016-02-18 20:28:26

Bardzo Ci wspolczuje i przytulam. Rowniez poronilam dwojke dzieci choc nie w tak zaawansowanej ciazy jak ty. 9 t x 2. Ale rowniez nie pojmuje tych zdjec, zapraszania starszych dzieci do pozegnania, dziadkow itp. To dla mnie chore, nie czytalam poczatku wiec obstawiam ,ze to Amerykanie. Tylko oni maja tak posrane pomysly by robic sobi zdjecia ze poronionymi dziecmi, umierajacymi na lozu smierci dziadkami czy ze zwlokami w trumnie i do tego sie usmiechac. Polacy sa inni, Polki sa inne. To bardzo intymna chwila i nie obnosilabym sie z nia. A juz na pewno nie robila zdjec. Rowniez nie chcialam trzymac w sercu zalu i rozpamietywac moich dzieci, dlatego zakopalam wszelkie zdjecia usg , test ciazowy i pozegnalam sie z momi Aniolkami. Takie zdjecia jak te rozdrapywalyby tylko rany i nigdy nie zaznalabym spokoju. Sa pewne sprawy,ktore zachowuje sie w pamieci a ktore tylko w sercu. Pozdrawiam.

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
Szkoda
2016-02-18 15:46:58

re: Ból poronienia - przejmująco smutne zdjęcia dziecka utraconego w 16. tygodniu ciąży

Moje dzieci bo była ich dwojka urodziły się martwe w 22 tygodniu. Ciężkie czasy emocje i wszystko co się zdarzylo bardzo przeżyłam ale nie potrafię pojąć(dodam że to tylko moje odczucia)czemu ludzie robią zdjęciattakim maluszka. Ja nie mogłam spojrzeć podczas porodu na dzieci. Bałam się ze później będzie ze.mna jeszcze gorzej. Zresztą nie oszukujmy się to widokbardzo zza padający w pamięć i wywierajacy wpływ na dalsze życie. Widzialam twarze położnych które patrzy ... y na mnie i dzięki ze współczuciem choć bardzo walczyły by nie pokazać emocji. Myślę że wytrwałam bo w domu czekał synek. Dzieci mam w sercu nie potrzebuje dodatkowych bodźcówi cierpienia w postaci zdjęć. Dodam że to mój pierwszy wpis od roku od porodu . nie wiem jak.mozesz łatwo dzielić się tym w internecie. Każdy jest inny i ma inne emocje i.moge potrzebują zewsząd okazywania współczucia ale ja sama źle znosi łam te ukradkiem spojrzenia. Nie chce wyjść na nie czuła ale troszkęmnie takie zzdjęcia przerażają Czytaj więcej...

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
...
2016-02-18 16:52:55

za nimi nie nadazysz...kobieta ma prawo do pochowania swojego dziecka po poronieniu nie wazne czy poronila w 5 miesiacu czy w 6 tygodniu to skandal naprawde...

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
momtobe
2016-02-18 15:42:55

re: Ból poronienia - przejmująco smutne zdjęcia dziecka utraconego w 16. tygodniu ciąży

Moje dzieci bo była ich dwojka urodziły się martwe w 22 tygodniu. Ciężkie czasy emocje i wszystko co się zdarzylo bardzo przeżyłam ale nie potrafię pojąć(dodam że to tylko moje odczucia)czemu ludzie robią zdjęciattakim maluszka. Ja nie mogłam spojrzeć podczas porodu na dzieci. Bałam się ze później będzie ze.mna jeszcze gorzej. Zresztą nie oszukujmy się to widokbardzo zza padający w pamięć i wywierajacy wpływ na dalsze życie. Widzialam twarze położnych które patrzy ... y na mnie i dzięki ze współczuciem choć bardzo walczyły by nie pokazać emocji. Myślę że wytrwałam bo w domu czekał synek. Dzieci mam w sercu nie potrzebuje dodatkowych bodźcówi cierpienia w postaci zdjęć. Dodam że to mój pierwszy wpis od roku od porodu . nie wiem jak.mozesz łatwo dzielić się tym w internecie. Każdy jest inny i ma inne emocje i.moge potrzebują zewsząd okazywania współczucia ale ja sama źle znosi łam te ukradkiem spojrzenia. Nie chce wyjść na nie czuła ale troszkęmnie takie zzdjęcia przerażają Czytaj więcej...

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz