Robią tatuaże, by pomóc dzieciom [ZDJĘCIA]

Charytatywne tatuowanie odbyło się w Toruniu po raz trzeci.

tatuaże

Piotr Träger z toruńskiego studia Till Death Tattoo i pomysłodawca akcji zapewnia, że każdy sposób jest dobry, by pomóc innym. Tatuażysta chciał zorganizować "Walk in day", czyli dzień otwarty, jest to dość powszechna praktyka w studiach tatuażu. Tego dnia nie ma zapisów, obowiązuje zasada "kto pierwszy, ten lepszy," a zainteresowani mogą spontanicznie przyjść, wybrać wzór i już po kilku godzinach cieszyć się gotową pracą na skórze. Ostatecznie zrodził się pomysł, by zrobić to charytatywnie a pieniądze przekazać na szczytny cel. Kolega podsunął pomysł, by było to hospicjum "Nadzieja". Tatuażyści zrezygnowali tego dnia z zarobku, a za zebraną kwotę dzieci mogły fajnie spędzić wakacje.

13 maja, po raz trzeci tatuażyści zbierali pieniądze dla dzieci, a w tym roku także na schronisko dla zwierząt.

Komentarze (0)

Pozostaw pole puste, aby dodać komentarz jako anonim.

Opcjonalnie

Wpisz wynik równania, aby dodać komentarz