Znana fitness mama powiedziała prawdę o swoim porodzie: `Zaczęłam wymiotować!` [ZDJĘCIA]

Chontel Duncan przez całą ciążę ćwiczyła i zdrowo się odżywiała. Jaki miało to wpływ na jej poród i okres połogu?

Chontel Duncan

Chontel Duncan to jedna z tych fit mamusiek, które nie stroniły od ćwiczeń również podczas ciąży. Kobieta trenowała praktycznie do samego porodu prawie codziennie, trzymała zbilansowaną i bogatą w zdrowe produkty dietę, przez co zupełnie nie przypominała ciężarnej. Podczas ciąży przybrała niewiele i nawet przez ciążowy brzuszek można było zobaczyć jej „sześciopak”. Po porodzie niewiele powiedziała na temat doświadczeń. Twierdziła tylko, że jej synek był o wiele zdrowszy niż dzieci innych rodzących, a jej reżim podczas ciąży pozwoli jej tylko szybko wrócić do wyrzeźbionej figury. Teraz jednak zdecydowała się powiedzieć trochę więcej na temat tego, co tak naprawdę działo się podczas porodu.

W poście na Instagramie zamieszczonym 3 tygodnie temu przyznała, dlaczego nie była w stanie urodzić synka naturalnie. „Płakałam. Czułam, że zawiodłam.” – napisała Chontel. „Lekarze walczyli, by wyciągnąć Jeremiaha z mojego brzucha, bo moje mięśnie go zablokowały. Zaczęłam wymiotować.”.

Trenerka przyznała, że konieczne były kleszcze, by wyciągnąć chłopca podczas cesarskiego cięcia. Dodała również, że marzy się jej jeszcze 3 dzieci i za każdym razem będzie próbować rodzić naturalnie. Swój post skierowała głównie do mam, które urodziły przez cesarkę i czują się przez to gorsze od mam rodzących naturalnie. „Jestem dumna z tego, co znaczy moja blizna i jaki prezent dzięki niej otrzymałam.” – zakończyła.

Zobacz, jak Chontel wyglądała w czasie ciąży i jak szybko wróciła do figury po porodzie!

kp

Komentarze (0)

Pozostaw pole puste, aby dodać komentarz jako anonim.

Opcjonalnie

Wpisz wynik równania, aby dodać komentarz