Chrissy Teigen otwarcie mówi o swojej walce z depresją poporodową [FOTO]

Mając kochającego męża, śliczną córeczkę i wsparcie mamy gwiazda nie przypuszczała, że taka choroba może ją dotknąć.

Chrissy Teigen

Chrissy Teigen to jedna z niewielu gwiazd, które są brutalnie szczere jeśli chodzi o macierzyństwo i związane z tym doświadczenia. Kobieta jest żoną wokalisty, Johna Legenda. W ubiegłym roku para powitała w rodzinie swoje pierwsze dziecko, córeczkę Lunę. Od tego czasu Chrissy nie wstydzi się mówić o tym jak być mamą w świetle reflektorów czy rozstępach i niepewności co do swojego ciała. Tym razem młoda mama poruszyła inny, również ważny temat: depresję poporodową.

Dla kwietniowej edycji magazynu Glamour Chrissy napisała szczery esej o depresji poporodowej i lęku, z którymi zmagała się odkąd na świecie pojawiła się mała Luna.

Komentarze (1)

Pozostaw pole puste, aby dodać komentarz jako anonim.

Opcjonalnie

Wpisz wynik równania, aby dodać komentarz

ktos
2017-03-10 15:54:32

znam to uczucie gdy urodizlam pierwsze dziecko. wyjechalam z rodzinnego kraj za.lepszym zyciem.ale co z tego jak ne bylo przymnie osob ktore by mi pomogly. liczylam tylko na rodzine meza ale niestety traktowali mnie jak glupia ze wyslam jestem nadopiekuncza. az w jeden dzien wzielam sie spakowalam i zostawilm synka z meza kuznka a ja wrucilam do kraju.moja mama odrazu zauwayla ze cos ze mna jest nie tak zadzonila do swojej kolezanki psychlog i przyechala po rozmowie okazalo sie ze mama depres ... je. ale nakjbardziej ucieszylo mnie to ze w.dzwiach pojawil sie maz z dzieckiem i powiedzial ze mama mu wszystyko wutlumaczyla przez telefon. o ze zajmie sie nami bardziej o pomoze w wychowywaniu synka . zostalam jeszcze.miesiac w kraju wizyty u psuchologa u psychiatry. psychotropy . cala walka trwala 9 miesiecy dopiero zaczelam cieszysc sie zyciem wychodzic z rodzina po za dom i ja sama ne zamykal sie w 4 scianach. bylo ciezko ale wszysto przeszlo teraz mam 2 dziecko i zadnych czynnkikow zebym depresja wrucilam. troche mam.do siebie zal za to ze ne cieszyl mnie widok synka i ze nie chcialam sie z.nim bawic przytulac ale za to teraz mu wszystko wynagradzam warto isc gdzie kolwiek prosic o pomoc Czytaj więcej...

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz